SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Martyna Szydłowska, Anna Słowińska/ fot. Piotr Sumara, 26 czerwca 2016

Argentyna niespodziewanie pokonała w trzech setach Rosję w ostatnim dniu łódzkiego turnieju Ligi Światowej. Po meczu www.pzps.pl powiedzieli:

Argentyna niespodziewanie pokonała w trzech setach Rosję w ostatnim dniu łódzkiego turnieju Ligi Światowej. Po meczu www.pzps.pl powiedzieli:

Lukas Divis (zawodnik reprezentacji Rosji): Myślę, że w tym meczu zabrakło naszej pewności siebie. Argentyna nas zaskoczyła, ponieważ prezentuje styl gry zupełnie inny do którego zupełnie nie jesteśmy przyzwyczajeni. Próbowaliśmy grać wieloma zawodnikami, opcjami, ponieważ wciąż staramy się zbudować zespół na igrzyska olimpijskie, więc wszystko jest teraz zupełnie inne. Mamy teraz intensywne przygotowania fizyczne i powoli, dzień po dniu staramy się być lepsi. W tej chwili sytuacja wygląda tak, ale myślę, że a dwa-trzy tygodnie będziemy w wysokiej formie, więc jeśli awansujemy do finałowego turnieju w Krakowie, to pokażemy tam lepszą siatkówkę.

Alexey Verbov (zawodnik reprezentacji Rosji): Dzisiejszy dzień był dla nas bardzo zły, nie dlatego że przegraliśmy, czy graliśmy bardzo źle, ale dlatego że nie wierzyliśmy w siebie, dlatego jestem bardzo zdenerwowany i rozczarowany. Chcieliśmy zagrać i  wygrać, ale nie chcieliśmy tego wystarczająco mocno. Wczoraj mieliśmy dobry dzień i dobrze zagraliśmy, a fakt, że mamy takie wahania  dyspozycji nie jest dobrym znakiem dla zespołu, który chce być w czołówce. To dla nas bardzo dobra lekcja i mam nadzieję, że to dobrze, że dostaliśmy ją teraz a nie w przyszłości. To było dla nas jak policzek. Nie wiem czy uda nam się zakwalifikować do turnieju finałowego w Krakowie, ale mam nadzieję, że to wciąż możliwe przy odrobinie szczęścia. Teraz musimy wygrać trzy mecze w Stanach Zjednoczonych. Wierzę, że dzięki tej lekcji „dorośniemy” w naszych głowach, ponieważ ta porażka nie była spowodowana tylko naszą grą, ale i problemem mentalnym. Staramy się grać w Lidze Światowej na 100%, ponieważ to dobry element przygotowań do Rio a naszym celem jest gra w finale. Turnieje w Polsce są zawsze bardzo dobrze organizowane i to nie przypadek, że najważniejsze imprezy rozgrywane są w tym kraju - to zasługa organizatorów i wspaniałych kibiców.

Julio Velasco (trener reprezentacji Argentyny): Rozmawialiśmy z zawodnikami przed meczem, że są drużyny silniejsze od nas, ale jeśli nie zagrają one swojego maksimum jesteśmy w stanie z nimi powalczyć i wygrać, ale musimy być do tego gotowi. Kiedy gramy przeciwko tak silnym zespołom jak Polska, Francja, Rosja, Brazylia, Włochy czy USA musimy wykorzystywać swoje szanse. To było dziwne spotkanie ponieważ Rosja nie zagrała na swoim normalnym, wysokim poziomie. Zawodnicy rosyjscy wyglądali na zmęczonych, popełniali dużo błędów w polu serwisowym i nie atakowali tak mocno i skutecznie jak zwykle. Natomiast my zagraliśmy zbalansowaną siatkówkę, dobrze zagrywaliśmy, poprawnie przyjmowaliśmy, obrona dobrze współpracował z blokiem. Tak powinniśmy grać z zespołami ze światowej czołówki, ponieważ nie jesteśmy tak mocni fizycznie jak inne drużyny, które mogą rozstrzygać spotkania zagrywką czy mocnym atakiem. My musimy grać techniczną i zrównoważoną siatkówkę. Jestem dziś zadowolony z występu swoich zawodników, zagrali oni najlepsze spotkanie podczas tego turnieju. Szkoda trochę meczu z Polską, bo uważam, ze powinniśmy doprowadzić do tie-breaka, ale nie wierzyliśmy, że to możliwe. Wczoraj w meczu z Francją i dziś z Rosją nasza drużyna wierzyła w swoje umiejętności i udało nam się sprawić niespodziankę i pokonać Rosjan 3-0.