SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Eugeniusz Andrejuk, 23 stycznia 2014

W poniedziałek 27 stycznia w Sali Kongresowej w Warszawie poznamy skład grup FIVB Mistrzostw świata w piłce siatkowej mężczyzn Polska 2014. Po Euro 2012 jeszcze tak wielkiej imprezy sportowej nie było jeszcze w naszym kraju. W grach zespołowych tylko raz gościliśmy najlepsze zespoły globu, a było to w 1976 roku w Katowicach, gdzie rozegrano czempionat w hokeju na lodzie.

W poniedziałek 27 stycznia w Sali Kongresowej w Warszawie poznamy skład grup FIVB Mistrzostw świata w piłce siatkowej mężczyzn Polska 2014. Po Euro 2012 jeszcze tak wielkiej imprezy sportowej nie było jeszcze w naszym kraju. W grach zespołowych tylko raz gościliśmy najlepsze zespoły globu, a było to w 1976 roku w Katowicach, gdzie rozegrano czempionat w hokeju na lodzie.

Pierwsze mistrzostwa świata siatkarzy rozegrano we wrześniu 1949 r. w Pradze. Mecze turnieju odbyły się na Stadionie Zimowym Stvanice. Arenę podzielono na dwie części. W każdej z nich usytuowano boisko. Przyjechali reprezentanci dziesięciu krajów, a końcowa klasyfikacja wyglądała następująco: 1. ZSRR, 2. Czechosłowacja, 3. Bułgaria, 4. Rumunia, 5. Polska, 6. Francja, 7. Węgry, 8. Włochy, 9. Belgia, 10. Holandia. Wygrał faworyt, a piąte miejsce biało-czerwonych prowadzonych przez Zygmunta Krausa, było adekwatne do ich ówczesnego poziomu.

Drugie i ostatnie mistrzostwa na otwartym powietrzu rozegrano w 1952 roku w Moskwie na stadionie Dynama. Polska ekipa zagrała słabo. Nie awansowała do finału A i była siódma, walcząc o tę lokatę z takimi zespołami jak Indie, Liban, Izrael i Finlandia.

O wiele lepszy występ mieli biało-czerwoni w 1956 roku w Paryżu. Drużyna trenowana przez Jacka Busza zajęła czwarte miejsce. Polska po kilku seriach spotkań była nawet na prowadzeniu.

W kolejnych czempionatach polscy siatkarze plasowali się blisko podium. W 1960 r. w Brazylii zajęli czwarte miejsce, w 1962 i 1966 szóste, w 1970 piąte. W tym ostatnim turnieju drużynę prowadził Tadeusz Szlagor, a grali w niej m.in. Marek Karbarz, Ryszard Bosek, Edward Skorek, Wiesław Gawłowski, Włodzimierz Sadalski, Stanisław Gościniak i Hubert Wagner. Oni niebawem mieli zachwycić i wprawić w zdumienie siatkarski świat.

Po nieudanym starcie w igrzyskach w Monachium Tadeusza Szlagora na stanowisku trenera kadry zastąpił Hubert Wagner.

W 1974 roku w Meksyku Polska wygrała wszystkie jedenaście spotkań, prezentując siatkówkę na niespotykanym poziomie. Stanisław Gościniak został najlepszym zawodnikiem turnieju.

Reprezentacja Polski grała w meksykańskich mistrzostwach w składzie: Ryszard Bosek, Edward Skorek, Wiesław Czaja, Stanisław Gościniak, Marek Karbarz, Tomasz Wójtowicz, Mirosław Rybaczewski, Zbigniew Zarzycki, Wiesław Gawłowski, Włodzimierz Sadalski, Aleksander Skiba, Włodzimierz Stefański.

Kolejne starty były już znacznie gorsze. W 1978 roku Polska zajęła ósme miejsce, w 1982 r. szóste, w 1986 r. dziewiąte. W 1990 i 1994 roku biało-czerwoni nie wywalczyli awansu. Polecieli natomiast w 1998 roku do Sapporo, po wywalczeniu kwalifikacji w turnieju w Olsztynie. Jednak japońskie miasto, które na trwałe zapisało się w historii polskiego sportu legendarnym skokiem Wojciecha Fortuny, nie okazało się szczęśliwe dla podopiecznych trenera Ireneusza Mazura. Zespół przegrał w grupie z Kubą oraz Argentyną. Wygrana z Iranem pozostała na otarcie łez, a drużyna zajęła, razem z Australią, 17-18 miejsca.

W 2002 roku w Argentynie Polska wygrała w eliminacjach z Włochami, ale szanse na medal pogrzebała w fatalnym stylu w meczu z Portugalią. Ostatecznie reprezentacja Waldemara Wspaniałego zajęła miejsca 9-12.

Mistrzostwami w 2006 roku żyła cała Polska. Reprezentacja wygrywała kolejne mecze. Po ogromnych dramatach i emocjach pokonała Rosję 3:2. Ten wynik otworzył drogę do półfinału. Potem było zwycięstwo nad Bułgarią i porażka w finałowym meczu z Brazylią. W kraju zawodników trenera Raula Lozano witano jak bohaterów.

W tym czempionacie grali: Paweł Zagumny, Łukasz Żygadło, Mariusz Wlazły, Grzegorz Szymański, Wojciech Grzyb, Łukasz Kadziewicz, Daniel Pliński, Michał Bąkiewicz, Sebastian Świderski, Michał Winiarski, Piotr Gruszka i Piotr Gacek

Początek włoskiego czempionatu w 2010 roku był udany. Polacy, mistrzowie Europy sprzed roku, udanie zaprezentowali się w pierwszej fazie. W drugiej trafili na Brazylię oraz Bułgarię i odpadli z turnieju.