SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Anna Kossabucka, 3 grudnia 2010

Polki poznały dziś swoje rywalki, z którymi zmierzą się w przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Komentując na gorąco wynik losowania po meczu TPS Rumia - Aluprof Bielsko-Biała, najczęściej z ust zawodniczek usłyszeć można było słowo „szczęśliwe”.

Polki poznały dziś swoje rywalki, z którymi zmierzą się w przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Komentując na gorąco wynik losowania, najczęściej z ust zawodniczek usłyszeć można było słowo „szczęśliwe”.

Zawodniczki były zadowolone z przebiegu losowania grup ME 2011. Polki zagrają w Serbii z Czeszkami, Rumunkami i Izraelkami. - Myślę, że to dla nas szczęśliwa grupa. Ponownie zresztą. Myślę, że będziemy w stanie zajść dosyć daleko na tym turnieju. A na pewno, że uda się nam ugrać coś więcej niż w Japonii – komentowała „na gorąco” środkowa reprezentacji Polski, Berenika Okuniewska.

Także byłe reprezentantki Polski raczej optymistycznie patrzą w przyszłość. Dorota Pykosz, która w zeszłym roku wywalczyła brązowy medal mistrzostw Europy liczy na dobry występ Polek. - Cóż mogę powiedzieć, myślę, że to dobra grupa. Ja będę trzymała mocno kciuki za dziewczyny i wierzę, że będzie je stać na wiele. Niezależnie od tego, kto będzie prowadził kadrę i jak będzie ona wyglądała personalnie jestem przekonana, że bez problemu dziewczyny awansują z grupy i grać będą o wysokie cele – komentowała losowanie Dorota Pykosz.

Także była rozgrywająca kadry narodowej, Katarzyna Skorupa wierzy w siłę biało-czerwonych. Rozgrywająca twierdzi, że wszystko powinno być „ok”. - Grupa jest rewelacyjna. O ile ta informacja dotarła do mnie w tej chwili – mogę z pewnością przyznać, że dziewczyny powinny sobie zdecydowanie poradzić i droga do wysokich celów będzie stała otworem – twierdzi kapitan Bielska. Przypomnijmy raz jeszcze, że Polska zagra w grupie C w Zrenjaninie z Czeszkami, Rumunkami i Izraelkami. Zwycięzca grupy awansuje do ćwierćfinału.

  • 0
  • 0
  • 15
  • 0
  • 0