SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

KS, 25 maja 2013

ASK V LO Resovia Rzeszów pokonała w ostatnim meczu grupowym łódzką Wifamę 3:0. Podopieczni trenera Artura Łozy zajęli pierwsze miejsce w grupie, a najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Marcin Kania.

ASK V LO Resovia Rzeszów pokonała w ostatnim meczu grupowym łódzką Wifamę 3:0. Podopieczni trenera Artura Łozy zajęli pierwsze miejsce w grupie, a najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Marcin Kania.

- To nie mój sukces, ale całego zespołu – powiedział po meczu środkowy Resovii – To wszystko zasługa naszej gry zespołowej. Przed spotkaniem postawiliśmy sobie cel, że wygramy za trzy punkty. Bardzo chcieliśmy wyjść z grupy z pierwszego miejsca i udało się.

W rzeszowskiej drużynie występuje trzech zawodników z Krakowa i po trzech spotkaniach w grupie każdy z nich otrzymał już statuetkę zawodnika meczu. – Cieszymy się, że z dobrej strony reprezentujemy Kraków w Resovii. Bardzo dobrze zaaklimatyzowaliśmy się w Rzeszowie – mówi Marcin Kania.

Pierwsze dwa spotkania rzeszowianie wygrywali dopiero po tie-breaku, w trzecim pojedynku zwyciężyli bez straty seta. - Byliśmy bardzo zmotywowani i skupieni wychodząc na parkiet – zaznaczył środkowy Resovii - To był dla nas bardzo ważny mecz, bo dawał nam teoretycznie łatwiejszą drogę do finału. To zaowocowało zwycięstwem, z którego bardzo się cieszymy. Wynik wskazuje na gładką wygraną, ale to wcale nie był prosty mecz.

- Myślę, że dotychczas najtrudniejszym meczem był pierwszy z Bydgoszczą – kontynuował bohater piątkowego spotkania - To był długi i ciężki mecz. Przegrywaliśmy 0:2 i zdołaliśmy się odbudować i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

W półfinale podopieczni trenera Artura Łozy zagrają z AZS-em UWM Olsztyn. - Z Olsztynem zmierzyliśmy się w półfinałach we Wrocławiu i wygraliśmy 3:0, ale teraz wszystko zaczyna się od nowa i nie można patrzeć na tamten mecz. Podejdziemy do niego jak najbardziej skoncentrowani i mam nadzieję, że wyjdziemy z niego w zwycięsko.

W drugim półfinale Jastrzębski Węgiel podejmować będzie warszawskie Metro. - Patrząc po wynikach obie drużyny są na podobnym poziomie. Będzie to na pewno bardzo ciekawy i ciężki mecz dla obu drużyn- zakończył Marcin Kania. 

  • 0
  • 0
  • 17
  • 0
  • 0