SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Jarosław Bińczyk Fot. FIVB.COM, 3 grudnia 2021

Srebrna rocznica polskiej siatkówki

3 grudnia to data, która na stałe zapisała się w historii polskiej siatkówki. Tego dnia - 15 lat temu - reprezentacja prowadzona przez Raula Lozano została wicemistrzem świata.

W 1983 roku reprezentacja Polski po raz piąty z rzędu zajęła drugie miejsce w mistrzostwach Europy. Nikt wtedy nie przypuszczał, że na kolejny medal trzeba będzie czekać ponad 20 lat. Niestety, zaczęły się chude lata. Nie pomógł powrót Huberta Jerzego Wagnera, ani kolejne zmiany trenerów. Podium było dla Polski nieosiągalne. W 2005 roku PZPS ogłosił konkurs na stanowisko selekcjonera i po raz pierwszy wybrał obcokrajowca - Raula Lozano. W pierwszym swoim sezonie pod wodzą Argentyńczyka Biało-czerwoni zajęli piątą pozycję w Europie, ale w Lidze Światowej byli już tuż za podium.

Lozano odmłodził kadrę. Do doświadczonych Pawła Zagumnego, Sebastiana Świderskiego, Piotra Gruszki doszli młodzi: Mariusz Wlazły, Michał Winiarski, Łukasz Kadziewicz, Michał Bąkiewicz. Nowa drużyna pojechała na mistrzostwa świata do Japonii i zrobiła furorę. Fazę grupową przeszła bez straty seta, pokonując m.in. silne Portoryko, Chiny i Argentynę i mających duże aspiracje gospodarzy. - W telewizji pokazywana była często reklama mistrzostw, w której japoński siatkarz atakował z taką siłą, że rozbijał na kawałki rywala. To nas jeszcze bardziej zmobilizowało - wspominał Wlazły.

W drugiej fazie Polacy się nie zatrzymywali, gromiąc Tunezję i Kanadę. Aż przyszedł mecz z Rosją, jak zawsze faworytem do złota. Podopieczni trenera Lozano zaczęli słabo, wyraźnie przegrywając dwa pierwsze sety. Argentyński selekcjoner zrobił zmiany, wprowadzając do gry Gruszkę, Grzegorza Szymańskiego i Łukasza Żygadłę. Mecz się odwrócił, a Rosjanie byli bezradni. Polsk wygrała 3:2, dzień później rozbiła Serbię i Czarnogórę i zapewniła sobie pierwsze miejsce w grupie, unikając w półfinale Brazylii. 

W spotkaniu o awans do finału Polacy pokonali Bułgarię, choć nie bez kłopotów (3:1). Zawodnicy narzekali już na zmęczenie, dawały o sobie znać urazy. W meczu o złoto, rozegranym 3 grudnia 2006 roku, zamiast kontuzjowanego Piotra Gacka rolę libero pełnił Bąkiewicz. Biało-czerwoni przegrali 0:3, ale srebro, drugi medal w historii występów w mistrzostwach świata, zostało przyjęte jak ogromny sukces. I było przełomem w polskiej siatkówce, bo reprezentacja po bardzo długiej przerwie wróciła do światowej czołówki. Docenieni zostali też nasi siatkarze: 23-letni wówczas Wlazły znalazł się w trójce najlepszych zawodników turnieju, obok Giby i Mateja Kazijskiego, a Zagumny został wybrany na najlepszego rozgrywającego. W kraju Biało-czerwoni byli witani jak bohaterowie, siatkówka stała jednym z naszych sportów narodowych, a hale zapełniły się kibicami.

Na kolejny medal Polski w dużej imprezie trzeba było czekać do 2009 roku, gdy prowadzona przez Daniela Castellaniego drużyna po pięciu drugich miejscach i jednym trzecim, wreszcie stanęła na najwyższym stopniu podium mistrzostw Europy. Następnie było nieudane mistrzostwa świata, a w 2011 roku dzięki dzikiej karcie Polacy po 30-letniej zagrali w turnieju o Puchar Świata. Rozgrywany był też w Japonii, a naszą drużynę prowadził Andrea Anastasi. Jego podopieczni przegrali trzy razy po 2:3: z Iranem, Rosją i Brazylią, ale 4 grudnia odebrali srebrne medale. W kadrze było trzech wicemistrzów świata: Zagumny, Winiarski i Żygadło. Najlepszym blokującym imprezy został Marcin Możdżonek.

Skład reprezentacji Polski na MŚ w 2006 roku: Michał Bąkiewicz, Piotr Gruszka, Wojciech Grzyb, Łukasz Kadziewicz, Daniel Pliński, Grzegorz Szymański, Sebastian Świderski, Michał Winiarski, Mariusz Wlazły, Paweł Zagumny, Łukasz Żygadło, Piotr Gacek (libero).

Skład reprezentacji Polski na PŚ w 2011 roku: Zbigniew Bartman, Patryk Czarnowski, Krzysztof Ignaczak, Jakub Jarosz, Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Marcin Możdżonek, Piotr Nowakowski, Michał Ruciak, Michał Winiarski, Łukasz Wiśniewski, Paweł Zagumny, Paweł Zatorski, Łukasz Żygadło.

  • 11
  • 0
  • 8
  • 0
  • 0