Polscy siatkarze rozpoczęli fazę pucharową mistrzostw Europy. W meczu 1/8 pokonali 3:0 Łotwę.
Biało-Czerwoni w ćwierćfinale zmierzą się ze zwycięstwem pary Bułgaria – Niemcy.
Polska – Łotwa 3:0 (25:17, 25:16, 25:16)
Do meczu Polacy przystąpili w następującym składzie: Marcin Komenda, Bartłomiej Bołądź, Wilfredo Leon, Tomasz Fornal, Bartłomiej Lemański, Szymon Jakubiszak i Jakub Popiwczak. Pierwsza odsłona, zgodnie z przewidywaniami, przebiegała pod pełną kontrolą naszego zespołu, który przewyższał rywali w bloku (7 punktów) i w ataku (64% do 34%). Łotysze szukali swoich szans w obijaniu rąk polskich blokujących, co przynosiło im pojedyncze punkty. Reprezentacja Polski prowadziła wyraźnie przez całą odsłonę (10:5 i 18:10) i bez problemów zapisała tę część meczu na swoim koncie. Najwięcej punktów w tej części partii zdobył Tomasz Fornal, który sięgnął po trzy „oczka” w ataku i tyle samo w bloku.
Początek drugiego seta był bardziej wyrównany. Łotysze wykorzystywali dobrą dyspozycję Kristersa Landzansa, co pozwoliło im nawiązać walkę z reprezentacją Polski i utrzymać wynik w zasięgu. Po dziesiątym punkcie, podopieczni Nikoli Grbicia wrzucili jednak wyższy bieg i wrócili na swój nieosiągalny dla rywali poziom. Marcin Komenda często wykorzystywał swoich środkowych, a dodatkowo ponownie uaktywnił się polski blok (16:10). Do samego końca Polacy utrzymywali pełną kontrolę i zwiększyli swoje prowadzenie w spotkaniu.
W trzeciej partii Nikola Grbić zdecydował się na zmiany – Wilfredo Leona zastąpił Kamil Semeniuk, a Bartłomieja Lemańskiego – Jakub Nowak. Na boisku pozostał też Maksymilian Granieczny. Pierwsze akcje tej części spotkania, znów nie dały wyraźnej przewagi żadnemu z zespołów, jednak wraz z rozwojem seta Polacy ponownie objęli inicjatywę. Do gry wrócił Bartłomiej Lemański, co jeszcze bardziej ustabilizowało grę Biało-Czerwonych. Nasi kadrowicze pilnowali aby nie pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji i niepotrzebnie nie przedłużać spotkania. W dalszym ciągu świetnie grał Tomasz Fornal, który zamknął mecz efektownym blokiem. To właśnie przyjmujący reprezentacji Polski zapisał w tej potyczce najwięcej punktów (20 „oczek”).
Polska: Marcin Komenda, Bartłomiej Lemański, Wilfredo Leon, Tomasz Fornal, Bartłomiej Bołądź, Szymon Jaubiszak, Jakub Popiwczak (L) oraz Artur Szalpuk, Kamil Semeniuk, Kewin Sasak, Jakub Nowak, Jan Firlej, Maksymilian Granieczny (L). Trener: Nikola Grbić.
Łotwa: Janis Eduards Medenis, Eduards Dudens, Kristaps Smits, Edvins Skruders, Renars Pauls Jansons, Gustavs Freimanis, Kaspars Kronbergs (L) oraz Tomass Silavs, Kristers Landzans, Armands Rokjans, Kristers Dardzans. Trener: Ugis Krastins.



