W ERGO Arenie na granicy Gdańska i Sopotu polscy siatkarze przeszli ostatni sprawdzian przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy.
Polacy po trzech setach gry pokonali reprezentację Finlandii. Nasi zawodnicy triumfowali także w dodatkowej odsłonie.
Polska – Finlandia 3:0 (25:21, 28:26, 25:19), dodatkowy set: 25:21
Towarzyskie spotkanie asem serwisowym rozpoczął rozgrywający reprezentacji Finlandii, Fedor Ivanov (1:0). W początkowej fazie pierwszego seta nieco trudności z przyjęciem zagrywki miał Wilfredo Leon (4:3), co od razu wykorzystali przeciwnicy, kierując piłki w większości w jego stronę (7:5). Reprezentanci Finlandii zwiększyli swoją przewagę do trzech oczek po autowym ataku Jakuba Majchrzaka (10:7). Biało-Czerwoni dzięki świetnej dyspozycji w bloku najpierw błyskawicznie odrobili straty (11:11), a po chwili po raz pierwszy w dzisiejszym meczu objęli prowadzenie (14:13). Na placu gry na zmianie pojawili się Kewin Sasak oraz Tomasz Fornal (17:15). Nasz przyjmujący szybko zapisał na swoim koncie pierwszy skuteczny atak, a po chwili kolejny punkt zdobyty bezpośrednio z zagrywki zdobył Wilfredo Leon (20:18). Szkoleniowiec przeciwników zdecydował się poprosić o przerwę dla swoich zawodników (23:19), nie pomogło to jednak odwrócić losów tego seta, którego skutecznym atakiem w końcową linię zakończył Bartłomiej Bołądź (25:21).
Polacy bardzo dobrze weszli w drugą partię meczu, szybko obejmując trzypunktowe prowadzenie, między innymi za sprawą dwóch bloków Jakuba Majchrzaka (3:0). Finowie poprawili swoją grę i zdołali zbliżyć się do reprezentacji Polski na jedno oczko (5:4). Na lewym skrzydle w ofensywie ponownie zapunktował Bartłomiej Bołądź (9:6), po stronie przeciwników pojawiła się natomiast nerwowość i w konsekwencji więcej błędów własnych (12:10). Od połowy seta zespoły toczyły ze sobą zaciętą walkę punkt za punkt (15:14) i przez dłuższy czas na zmianę obejmowały i traciły jednopunktowe prowadzenie (18:17). W końcowej fazie seta ponownie w skutecznym ataku ze środka siatki zaprezentował się Jakub Majchrzak (21:21), po przeciwnej stronie siatki przypomniał o sobie natomiast Luka Marttila (25:24). Ostatecznie zwycięsko z walki na przewagi wyszli nasi kadrowicze, kończąc ją skutecznym blokiem (28:26).
Trzeci set rozpoczął się od wysokiego prowadzenia Biało-Czerwonych, zza linii dziewiątego metra zapunktował Tomasz Fornal (4:0). Finowie uspokoili nieco swoją grę, lecz nadal to nasi reprezentanci kontrolowali wynik (7:3). Po skutecznym bloku Marcina Komendy prowadzenie Polaków wzrosło do pięciu oczek (9:4), jednak już po kilku minutach tablica wyników pokazywała aż siedmiopunktowe prowadzenie naszych siatkarzy (12:5). W trzeciej odsłonie gra ekipy Suomi zupełnie się załamała (15:8). Polacy świetnie spisywali się na siatce, blokując kolejne ataki swoich przeciwników (16:9), a asem serwisowym popisał się Aleksander Śliwka (18:10). Jan Firlej świetnie zarządzał naszą grą, co tylko ułatwiało kończenie ataków naszym siatkarzom (20:11). Finom udało się zmniejszyć nieco stratę po przekroczeniu linii ataku przez Bartłomieja Bołądzia (21:13), Polacy jednak zachowali koncentrację i rozstrzygnęli tego seta na swoją korzyść (25:19).
Po zakończeniu meczowej rywalizacji zespoły zdecydowały się na rozegranie jeszcze jednego, dodatkowego seta. Bohaterem pierwszych akcji został Kamil Semeniuk (2:1), sprytną kiwką popisał się też kapitan polskiej reprezentacji, Aleksander Śliwka (5:4). Reprezentantom Finlandii sił na wyrównaną walkę wystarczyło jeszcze tylko na kilka następnych akcji (8:7), po czym Biało-Czerwoni, śladem poprzednich partii, ponownie wyszli na kilkupunktowe prowadzenie (12:9). Świetny fragment gry zarówno w ataku, jak i w bloku zanotował Kewin Sasak (15:11), z kolei Bartłomiej Bołądż w decydującym fragmencie partii posłał na stronę rywali asa serwisowego (18:14). Nasi reprezentanci pewnie kroczyli ku zakończeniu tej dodatkowej odsłony, w czym nie przeszkadzały pojedyncze skuteczne zagrania Finów (21:16). Nasi przeciwnicy zdołali minimalnie zmniejszyć stratę do naszej kadry (23:19), lecz to Kewin Sasak skutecznym atakiem przypieczętował zwycięstwo Biało-Czerwonych w ostatniej partii (25:21).
Polska: Komenda, Bołądź, Leon, Szalpuk, Majchrzak, Lemański, Popiwczak (L) oraz: Sasak, Fornal, Firlej, Semeniuk, Śliwka, Jakubiszak, Nowak, Granieczny (L)
Dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu.























































































































