Reprezentacja Polski pokonała Słowenię 3:2 w pierwszym meczu XXIII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera rozgrywanego od piątku do niedzieli w TAURON Arenie Kraków.
W tegorocznej edycji turnieju oprócz Polski udział bierze reprezentacja Francji, Słowenii oraz Stanów Zjednoczonych. Dla pierwszych trzech zespołów to bardzo ważny etap przygotowań do CEV Mistrzostw Europy.
Biało-Czerwoni na inaugurację zmagań podczas Memoriału Wagnera zmierzyli się ze Słowenią. Kibice obejrzeli pięciosetowe spotkanie, które ostatecznie zakończyło się wygraną polskiej drużyny.
– Można było się spodziewać, że to będzie długi mecz. Zazwyczaj te piątkowe starcia, które są rozgrywane o godzinie 20:30 bywają wyczerpujące. Spodziewaliśmy się wyrównanego spotkania i takie też był. Szkoda, że nie udało się wygrać 3:1, bo były na to realne szanse, ale najważniejsze, że wyszliśmy z tego starcia zwycięsko
– powiedział Marcin Komenda, rozgrywający reprezentacji Polski.

Po tym spotkaniu sztab szkoleniowy zyskał wiele cennego materiału do analizy przed wrześniowymi mistrzostwami Europy.
– To dla nas bardzo dobry materiał do analizy. Nie jesteśmy w tym momencie w swojej najwyższej formie, ale też nie tutaj mamy ją prezentować. Szczyt dyspozycji ma nadejść na mistrzostwa Europy. Idziemy krok po kroku, a wygrana bardzo cieszy
– podkreślił rozgrywający.
Nie da się ukryć, że zawodnicy odczuwają jeszcze trudny zgrupowania w Zakopanem. Jednak zgodnie podkreślają, że z każdym kolejnym dniem i forma będzie coraz lepsza.
– Jednym z elementów pracy są zajęcia na siłowni. To normalny cykl przygotowań. Nie szukamy w tym żadnych usprawiedliwień. Naszym głównym celem nie jest wygranie samego Memoriału Wagnera, ale wypracowanie automatyzmów i przygotowanie szczytu formy na mecze grupowe i fazę pucharową mistrzostw Europy. Ciężar w nogach jeszcze jest, ale to nigdy nie może być dla nas wytłumaczenie, gdy popełniamy proste błędy na boisku
– zauważył reprezentant Polski.

– Trener Nikola Grbić zawsze dąży do perfekcji i wytyka nam każde niedociągnięcie, niezależnie od tego, jak ciężko trenowaliśmy na siłowni. I bardzo dobrze – ambicji nam nie brakuje, a takie mecze jak ten ze Słowenią pokazują, nad czym musimy jeszcze pracować od początku do samego końca każdego seta.
Niestety na początku już pierwszego seta kontuzji doznał Bartłomiej Lemański, którego na boisku zastąpił Jakub Nowak. Jak czuje się środkowy?
– Wygląda na to, że to nic bardzo poważnego. Z takimi urazami bywa różnie. Na pewno potrzebne będą szczegółowe badania, ale jestem przekonany, że na mistrzostwa Europy wszyscy będą gotowi do gry
– wyznał rozgrywający.

Marcin Komenda pochodzi z Krakowa. Jak reprezentantowi Polski grało się "w domu"?
– W Krakowie zawsze gra się znakomicie. Mamy tutaj świetną halę i genialnych kibiców. Fajnie gra się w takich warunkach, choć z perspektywy zawodnika wolelibyśmy zamknąć mecz w trzech lub czterech setach i dać sobie trochę więcej odpoczynku. Daliśmy jednak kibicom nieco więcej emocji
– zakończył Komenda.

W sobotę reprezentacja Polski zmierzy się ze Stanami Zjednoczonymi. Pierwszy gwizdek spotkania o godzinie 17.00. Natomiast o 14.00 Francja zagra ze Słowenią.
Harmonogram i wyniki XXIII Memoriału H.J. Wagnera 2026
28 sierpnia (piątek)
USA - Francja 3:0 (28:26, 25:21, 25:23)
Polska - Słowenia 3:2 (26:24, 21:25, 25:19, 23:25, 15:11)
29 sierpnia (sobota)
14.00 Francja - Słowenia
17.00 Polska - USA
30 sierpnia (niedziela)
14.00 Słowenia - USA
17.00 Polska - Francja

Dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.




