Polska pokonała USA 3:1 (2:25, 25:15, 25:20, 25:22) w drugim meczu XXIII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, który od piątku do niedzieli jest rozgrywany w TAURON Arenie Kraków. Na koniec turnieju Polacy zagrają z Francją.
Biało-Czerwoni w swoim pierwszym meczu krakowskiego memoriału pokonali Słowenię 3:2. Natomiast w sobotę Słoweńcy ulegli w swoim drugim spotkaniu Francji 1:3 (25:16, 21:25, 15:25, 21:25).
Podopieczni Nikoli Grbicia mają za sobą zwycięskie pięciosetowe spotkanie rozegrane w piątek przeciwko Słowenii. Amerykanie w swoim pierwszym starciu ulegli Francji. Warto zaznaczyć, że obie drużyny kilka tygodni temu spotkały się podczas finału Ligi Narodów. W składzie USA na Memoriał Wagnera zabrakło dwóch największych gwiazd - Micha Christensona oraz Matthew Andersona.
Polacy przygotowują się do wrześniowych mistrzostw Europy, a Amerykanie do udziału w Mistrzostwach Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów w Piłce Siatkowej Mężczyzn, które w tym roku zostaną rozegrane w Kanadzie, a dokładnie w Moncton.
– Trener Nikola Grbić zawsze dąży do perfekcji i wytyka nam każde niedociągnięcie, niezależnie od tego, jak ciężko trenowaliśmy na siłowni. I bardzo dobrze – ambicji nam nie brakuje, a takie mecze jak ten ze Słowenią pokazują, nad czym musimy jeszcze pracować od początku do samego końca każdego seta
– powiedział po piątkowym meczu Marcin Komenda, rozgrywający reprezentacji Polski.
Pierwszą partię spotkania lepiej rozpoczęli Amerykanie. Dobrze atakował Aaron Russell 4:2. Goście dobrze spisywali się w pierwszej akcji 8:5. Biało-Czerwoni cierpliwie odrabiali straty 11:11. Nasz zespół dobrze prezentował się w elemencie bloku. W połowie partii siatkarze USA ponownie odskoczyli na kilka oczek 18:16. Polacy walczyli do końca, ale ostatnie słowo w tej premierowej odsłonie spotkania należało do amerykańskich siatkarze 25:22. W ostatniej akcji został zablokowany Wilfredo Leon.
W drugim secie gra Polaków układała się dużo lepiej 10:6. Utrzymywali równy poziom ataku. Z kolei siatkarze USA zaczęli popełniać proste błędy. Po polskiej stronie ręki w ataku nie zwalniał Kewin Sasak 11:6. Biało-Czerwoni dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła 21:11. Przeciwnicy nie potrafili znaleźć żadnego sposobu, żeby zatrzymać dobrze dysponowanych gospodarzy. Tego seta autową zagrywką zakończył Jeffrey Jendryk 15:25.
Set numer trzy był kopią wcześniejszej partii. Polacy dość szybko wypracowali kilka punktów przewagi 12:9. W polu serwisowym świetnie spisywał się Wilfredo Leon. Do tego nasz zespół dobrze spisywał się w kontrataku 20:14. Polska drużyna do końca utrzymała odpowiednią koncentrację i zwyciężyła pewnie w tej partii 25:20.
W czwartej partii początkowo gra lepiej układa się dla USA 8:6. Jednak podopieczni Nikoli Grbicia cierpliwie odrabiali straty 12:12. Siatkarze USA zaczęli popełniać proste błędy. W drugiej części tego seta Polacy odskoczyli na trzy oczka 20:17. Po stronie Stanów Zjednoczonych swoich kolegów do walki próbował poderwać jeszcze Russell 18:20. Reprezentacja Polski nie dała sobie wyrwać z rąk wygranej. Mecz skutecznym kontatakiem z prawego skrzydła zakończył Kamil Semeniuk 25:22.
Polska - USA 3:1 (22:25, 25:15, 25:20, 25:22)
Polska: Wilfredo Leon, Aleksander Śliwka, Jakub Majchrzak, Szymon Jakubiszak, Kewin Sasak, Jan Firlej, Maksymilian Granieczny (libero) oraz Bartłomiej Bołądź, Marcin Komenda, Artur Szalpuk, Kamil Semeniuk.
Trener: Nikola Gribić
USA: Jeffrey Jendryk, Cooper Robinson, Micah Ma'a, Jake Hanes, Aaron Russell, Merrick McHnery, Mason Briggs (libero) oraz Gabriel Garcia, Cole Hartke, Andrew Rowan.
Trener: Karch Kiraly
Harmonogram i wyniki XXIII Memoriału H.J. Wagnera 2026
28 sierpnia (piątek)
USA - Francja 3:0 (28:26, 25:21, 25:23)
Polska - Słowenia 3:2 (26:24, 21:25, 25:19, 23:25, 15:11)
29 sierpnia (sobota)
Francja - Słowenia 3:1 (16:25, 25:21, 25:15, 25:21)
Polska - USA 3:1 (22:25, 25:15, 25:20, 25:22)
30 sierpnia (niedziela)
14.00 Słowenia - USA
17.00 Polska - Francja

Dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.




