Reprezentacja Polski siatkarzy przygotowująca się do startu we wrześniowych mistrzostwach świata pokonała Serbię 3:0 w pierwszym meczu XXII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, który od piątku do niedzieli rozgrywany jest w TAURON Arena Kraków.
pzps.pl: Pokonaliście Serbię 3:0 w pierwszym meczu XXII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, który jest rozgrywany w TAURON Arena Kraków. Spodziewaliście się tak szybkiego i pewnego zwycięstwa w trzech setach?
Marcin Komenda: Trzeba zaznaczyć, że przeciwko naszej drużynie zawsze gra się ciężko. Jesteśmy dobrze zorganizowani w bloku. Generalnie w każdym elemencie prezentujemy wysoki poziom, dlatego też przeciwnikom nie gra się przeciwko nam łatwo. Pamiętajmy, że często słabsza dyspozycja przeciwnika ma też wpływ na wynik. z Czy spodziewałem się takiej gry rywali? Powiem tak, spodziewałem się tego, że jeżeli zagramy swoją siatkówkę, to powinniśmy wygrać to spotkanie i tak też się stało. Były momenty bardzo dobrej gry, ale też i przeciętnej. Natomiast wydaje mi się, że przez przebieg całego spotkania kontrolowaliśmy ten mecz i w stu procentach zasłużenie wygraliśmy. Jestem zadowolony, że wygrywamy 3:0, bo to jest kolejny mecz, który wygraliśmy bez straty seta i to jest w tym momencie najważniejsze.
Może Serbowie uwierzyli, że w Zakopanem, gdzie trenowaliście przez ostatnie dwa tygodnie było bardzo ciężko i wasze nogi będę jeszcze ciężkie podczas tego turnieju?
Marcin Komenda: Rzeczywiście ciężko trenowaliśmy w Zakopanem. Natomiast zawsze jak wychodzisz na mecz przed taką publiką, chcesz zagrać dobre spotkanie. Nieważne czy człowiek jest zmęczony czy troszkę mniej, to i tak da z siebie wszystko. Może będzie delikatnie wolniejszy niż zawsze, natomiast ta technika użytkowa zostaje. Niezależnie od tego, w jakim treningu się jest, to nasi zawodnicy będą to wykorzystywać. Wydaje mi się, że niezależnie od tego, czy jesteśmy zmęczeni, czy nie, to dalej przeciwko nam gra się ciężko.
W sobotę czeka was spotkanie z Brazylią, która w pierwszym swoim meczu podczas Memoriału przegrała z Argentyną 0:3. Jedno jest pewne, drużyna Canarinhos nie jest tą, która łatwo się poddaje.
Marcin Komenda: Na pewno się nie poddadzą. Zawsze ta rywalizacja polsko-brazylijska jest na wysokim poziomie. Zawsze te mecze są na wysokim poziomie emocjonalnym, więc wydaje mi się, że na pewno Brazylia po piątkowej porażce z Argentyną będzie chciała pokazać lepszą grę. Oczywiście mają też swoje problemy zdrowotne. Na pewno też są w ciężkim treningu, bo mierzą wysoko na mistrzostwa świata. Uważam, że należy spodziewać się trudnej przeprawy. Natomiast wydaje mi się, że mamy wszystko po swojej stronie, żeby znowu pokazać, że jesteśmy bardzo silną reprezentacją.
Mamy wszystko po swojej stronie, żeby znowu pokazać, że jesteśmy bardzo silną reprezentacją - mówi Marcin Komenda, rozgrywający reprezentacji Polski.
Nie jest żadną tajemnicą, że jesteś związany z Krakowem. Kiedy gra się w rodzinnym mieście serce bije szybciej?
Marcin Komenda: Zdecydowanie tak! Do tej pory nie miałem okazji być na boisku w spotkaniu reprezentacji. W TAURON Arena Kraków grałem dwa razy w trakcie Final Four Pucharu Polski, natomiast mecz reprezentacji to jest zupełnie co innego. Pełna hala, kibice, którzy od samego początku bardzo nas wspierają, to fenomenalne uczucie. Ja jako człowiek z Krakowa, który w sercu ma to miasto, jestem bardzo szczęśliwy i dumny z tego, że mogę zagrać przed tak wspaniałą publicznością. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś też w trakcie mojej przygody z siatkówką będzie mi dane zagrać w jakimś krakowskim klubie. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy.
Program i wyniki XXII Memoriału H.J. Wagnera
29 sierpnia (piątek)
Argentyna – Brazylia 3:0 (25:20, 25:22, 25:21)
Polska – Serbia 3:0 (25:20, 25:13, 25:22)
30 sierpnia (sobota)
godz. 18.00 Serbia – Argentyna
godz. 20.30 Polska – Brazylia
31 sierpnia (niedziela)
godz. 15.30 Brazylia – Serbia
godz. 20.30 Polska – Argentyna