SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

MSZ/FG, 5 stycznia 2021

Zuzanna Lekowska: musimy dostosować rozgrywki do czasów pandemii

Zuzanna Lekowska - dyrektor Pionu Rozgrywek i Spraw Formalnych Polskiego Związku Piłki Siatkowej podsumowuje pełen emocji i trudnych decyzji 2020 rok.

pzps.pl: Jako szefowa pionu rozgrywek co zapamiętałaś z roku 2020?

Zuzanna Lekowska: Po raz pierwszy w historii nie dokończyliśmy rozgrywek. Zakończyliśmy je nie rozgrywając wszystkich meczów. Zadecydowaliśmy, że z drugich lig awansują zespoły, które w momencie przerwania zawodów zajmowały pierwsze miejsca. Po przerwie wakacyjnej, jesienią na szczęście udało się nam rozpocząć kolejny sezon.

- Jak wygląda sytuacja obecnie?

- Początek sezonu był bardzo trudny. Od razu nastąpił szczyt zachorowań wśród zawodników. Praktycznie w każdym zespole coś się wydarzyło. Teraz jest już spokojniej. Oprócz toczących się zaplanowanych meczów drużyny rozgrywają zaległe spotkania.

- W jaki sposób radzicie sobie z planowaniem w tych trudnych, nietypowych czasach?

- Jesteśmy bardzo elastyczni, staramy się na bieżąco reagować i dostosowywać się do sytuacji. Na szczęście kluby rozumieją specyfikę sytuacji i dogadują się między sobą bez problemów. Bardzo rzadko musimy ingerować narzucając rozwiązania w sytuacjach konfliktowych. Władze klubów zachowują się rozsądnie, tym bardziej, że często po pozytywnym wyniku trzeba czekać na decyzje Sanepidu o kwarantannie lub nie. Wielokrotnie ostateczne decyzje podejmowane były w ostatniej chwili, czyli na przykład w przeddzień meczu. Teraz zdarza się już, że zdecydowana większość siatkarek lub siatkarzy w zespole przeszła covid i jest raczej bezpieczna i nie musi przechodzić kwarantanny w wypadku zakażenia w najbliższym otoczeniu.

- Czy niepewna sytuacja dotyczy też obsad sędziowskich meczów?

- Bardzo dobrze radzą sobie odpowiedzialni za obsady sędziowskie. W drugiej lidze mamy Szymona Pindrala i Macieja Twardowskiego. W pierwszej lidze kobiet jest Jacek Broński Dzięki ich wysiłkom wszystko udaje się opanować. Im przypadła niewdzięczna rola ustalania, często w ostatniej chwili obsad sędziowskich na przekładane mecze.

- Czy Polski Związek Piłki Siatkowej wyciąga pomocną rękę do klubów?

- Decyzją Zarządu PZPS obniżyliśmy w tym sezonie opłaty zgłoszeniowe i rejestracyjne w tym sezonie. Kluby drugich lig i pierwszej ligi żeńskiej płacą 50% dotychczasowej stawki za zgłoszenie się do rozgrywek. O 30% obniżyliśmy koszty rejestracji zawodników i sztabów szkoleniowych. Poza tym po pierwszej rundzie kluby prześlą nam rozliczenie kosztów sędziowskich za ten okres. My im te pieniądze zwrócimy. Tego też do tej pory nie praktykowano.

- Czego wam zawodowo życzyć w 2021 roku?

- Dokończenia rozgrywek, rozegrania wszystkich zaplanowanych meczów. Sportowego wyłonienia zespołów, które awansują i spadną z lig.