SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

JU/foto: Mateusz Chwajoł - ZIS Kraków, 14 sierpnia 2014

"Splash" to nowa zabawa, która zawładnęła wirtualną przestrzenią. Na czym polega? Osoba (osoby), nagrywa filmik, który umieszcza w internecie a potem obowiązkowo musi zostać oblana wodą. Następnie nominuje innych znajomych, którzy w ciągu 48 godzin mają nagrać podobny film i wylać na siebie kubeł zimnej wody. Jeśli nie podejmą wyzwania, stawiają obiad osobie, która nominowała je do "mokrego" zadania.

"Splash" to nowa zabawa, która zawładnęła wirtualną przestrzenią. Na czym polega?  Osoba (osoby), nagrywa filmik, który umieszcza w internecie a potem obowiązkowo musi zostać oblana wodą. Następnie nominuje innych znajomych, którzy w ciągu 48 godzin mają nagrać podobny film i wylać na siebie kubeł zimnej wody. Jeśli nie podejmą wyzwania, stawiają obiad osobie, która nominowała je do "mokrego" zadania.

Takie wyzwanie złożyli polskim siatkarzom reprezentanci Polski w rugby ().

Nasi kadrowicze nie zlękli się zadania i wykonali je z prawdziwą, i to nieprzenośną pompą. Na krakowskich Błoniach na naszych reprezentantów czekał prawdziwy strażacki wóz bojowy i zastęp zawodowych strażaków. To był pomysł… Andrzeja Wrony.

Cała piętnastka kadrowiczów stanęła dzielnie naprzeciw motopomp, węży strażackich i zmierzyła się ze potężnymi strumieniami.

Przykro nam, ale kadra rugby nie zje obiadu na koszt kadry siatkarzy.

Bohaterowie kąpieli na Błoniach zgodnie z zasadami obowiązującymi w „splash” wyzwali kolejną trójkę. – Może zjemy obiad na koszt reprezentantów Polski w piłce ręcznej, może w skokach narciarskich, a jak nie to na pewno postawi nam Zygmunt Chajzer – poinformował kreator pomysłu, Andrzej Wrona.

Drodzy piłkarze ręczni, skoczkowie, Panie Zygmuncie – czekamy na reakcję.

 

*Materiał powstał dzięki pomocy Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie i jej rzecznikowi prasowemu, Panu Jerzemu Sasorskiemu oraz Mateuszowi Chwajołowi.