SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

JU, 18 sierpnia 2016

Mariusz Szyszko – na co dzień towarzyszy męskiej reprezentacji w roli szefa ekipy, w Rio ma zaszczyt pełnić rolę eksperta Telewizji Polskiej. Wczorajszy mecz ćwierćfinałowy był dla niego przykry, ale jak każdy sportowiec, szczególnie olimpijczyk (1996 Atlanta) wie doskonale, że w niepowodzenie jest wpisana nadzieja. W tym przypadku, nadzieja zbudowana na mocnym podłożu.

Mariusz Szyszko – na co dzień towarzyszy męskiej reprezentacji w roli szefa ekipy, w Rio ma zaszczyt pełnić rolę eksperta Telewizji Polskiej. Wczorajszy mecz ćwierćfinałowy był dla niego przykry, ale jak każdy sportowiec, szczególnie olimpijczyk (1996 Atlanta) wie doskonale, że w niepowodzenie jest wpisana nadzieja. W tym przypadku, nadzieja zbudowana na mocnym podłożu.

Czas na małe podsumowanie występów polskich siatkarzy w turnieju olimpijskim.

Żal, smutek, rozczarowanie, to czułem po zakończeniu meczu z USA, ale nie czułem złości.

Wiem ile wysiłku włożyli Polacy, aby zakwalifikować się na Igrzyska Rio 2016.

Rok temu rozpaczaliśmy po jedynej przegranej z Włochami w Pucharze Świata, która „przymknęła” nam drogę do Rio.

W styczniu po jednym z najdramatyczniejszych w historii polskiej siatkówki meczu pokonaliśmy Niemców i wywalczyliśmy nadzieję na zdobycie olimpijskich paszportów, wiosną w Tokio. W stolicy Kraju Kwitnącej Wiśni przypieczętowaliśmy olimpijski awans, ale potrzebowaliśmy do tego, łącznie aż 23 meczów. Nie ma drugiej gry zespołowej na świecie, w której aktualny mistrz świata potrzebuje aż tylu spotkań, aż tylu testów by zagrać w turnieju olimpijskim.

Porażka z USA nie może zamazać pozycji naszej dyscypliny. Mamy nadal młody zespół, który za cztery lata będzie mądrzejszy i bardziej doświadczony.

Spałę opuściła w tym roku grupa siatkarzy, która może już za chwilę powalczyć o miejsce w dorosłej kadrze. Proponuję dać sobie trochę czasu, ochłonąć i dalej trzymać kciuki za polskich siatkarzy.

Niebawem biało-czerwoni wejdą na olimpijską ścieżkę poprzez polskie, przyszłoroczne mistrzostwa Europy. To w naszym kraju rozpocznie się misja Tokio 2020.

Będzie dobrze.

                                                                                                      

Pozdrawiam z Rio – Mariusz Szyszko