1LK: Trudna wygrana Piły

fot. Zbigniew Komorowski

1LK: Trudna wygrana Piły

Kategoria

SiatkówkaRozgrywki krajowe1. Liga Kobiet

Autor

Marian Jędrzejaszek

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

15 mar 2026

Kilka tygodni temu Enea KS Piła i Credo Płomień Sosnowiec rozegrały mecz w ramach rundy rewanżowej w Sosnowcu. Piła przegrała to spotkanie dość nieoczekiwanie. 

Ten fakt musiał zostawić jakiś ślad w głowach zawodniczek, zarówno jednych jak i drugich. Wiadomo było, że w pierwszym meczu play-off nie będzie stuprocentowego faworyta.

Pierwszy set rozpoczął się od dynamicznych ataków Pilanek. Widać było, jak mocno pragną rewanżu za porażkę w Sosnowcu. W połowie seta było nawet 12:8 dla miejscowych. Jednak podopieczne Krzysztofa Zabielnego krok po kroku, akcja po akcji doprowadziły do wyrównania wyniku i w końcówce do gry na przewagi. Ostatecznie to koleżanki Oliwi Urban cieszyły się z rezultatu 28:26.

8Z7C8949_.jpg

Kibice spodziewali się podobnej i równie zaciętej walki w kolejnej odsłonie meczu. Tymczasem w grze pilskiego zespołu nastąpiła totalna katastrofa. Złe przyjęcie, błędy własne, chaos na boisku. Dwukrotnie na tablicy wyników odnotowano dziesięciopunktową różnicę pomiędzy rywalizującymi zespołami. Należy jednak rzetelnie oddać Płomieniowi, że potrafił wykorzystać dekoncentrację po stronie gospodarzy. Jedynie dzięki skutecznym zagrywkom Wiktorii Pisarskiej udało się podreperować wynik, ale zwycięstwo w drugim secie padło łupem Sosnowiczanek.

8Z7C8997_.jpg

Trzeci set lepiej zaczął się dla Pilanek. Prowadziły już 10:7, aby nagle w jednym ustawieniu stracić 10 punktów. „Pomroczność” wróciła. Gdy Płomień doprowadził do wyniku 16:21, można było już zwątpić w wygraną Pilanek. Tymczasem w miejscowe zawodniczki wstąpił nowy duch. Jak natchnione zaczęły grać Julia Papszun, Kamila Kobus i, co należy odnotować z szczególną radością, Alina Bartkowska-Kluza, mająca przez kilka kolejek regres formy. Przy aplauzie widowni ponownie na przewagi Enea KS Piła wygrała seta 28:26.

8Z7C9036_.jpg

W czwartym secie niesione ogłuszającym dopingiem pilskiej widowni zawodniczki Damiana Zemły nie pozwoliły już odebrać sobie zwycięstwa. To one tym razem wypracowały dziesięciopunktową przewagę nad przeciwnikiem. Wygrały seta do 15 a cały mecz 3:1. W rywalizacji do dwóch wygranych kolejny mecz za tydzień w Sosnowcu. 

8Z7C9201_.jpg

Enea KS Piła – Credo Płomień Sosnowiec 3:1 (28:25, 18:25, 28:26, 25:15)

Szczegóły meczu

8Z7C8940_.jpg

Enea KS Piła: Emilia Szubert, Oliwia Urban, Wiktoria Pisarska, Natalia Sidor, Julita Molenda, Kamila Kobus, Magdalena Piekarz (L) oraz Julia Papszun, Katarzyna Góźdź, Alina Bartkowska-Kluza, Katarzyna Bagrowska
Trener – Damian Zemło

Credo Płomień Sosnowiec: Amelia Bogdanowicz, Ewelina Franz, Małgorzata Kuczyńska, Natalia Godlewska, Emlia Malkiewicz, Oliwia Jankowska, Kamila Kobusińska (L) oraz Klaudia Gajewska, Marta Twardoch, Paulina Jaworska-Nowak, 
Trener – Krzysztof Zabielny

8Z7C9241_.jpg

#TAGI