SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Eugeniusz Andrejuk/ fot. Piotr Sumara, 11 lipca 2016

Polska debiutowała w Lidze Światowej w 1998 roku i w fazie grupowej spotkała się z Rosją, Brazylią i Jugosławią. Rozgrywki szybko zyskały uznanie kibiców i hale zaczęły zapełniać się do ostatniego miejsca. Nasz kraj stał się swoistym fenomenem na międzynarodowej arenie i nic też dziwnego, że zagraniczni goście zaczęli mówić z uznaniem o imprezach siatkarskich organizowanych nad Wisłą.

Polska debiutowała w Lidze Światowej w 1998 roku i w fazie grupowej spotkała się z Rosją, Brazylią i Jugosławią. Rozgrywki szybko zyskały uznanie kibiców i hale zaczęły zapełniać się do ostatniego miejsca. Nasz kraj stał się swoistym fenomenem na międzynarodowej arenie i nic też dziwnego, że zagraniczni goście zaczęli mówić z uznaniem o imprezach siatkarskich organizowanych nad Wisłą.

Na przyznanie nam roli gospodarza ważnych imprez nie trzeba było długo czekać. W 2001 roku w Katowicach Polska zorganizowała po raz pierwszy finałowy turniej LŚ. W fazie grupowej, drużyna prowadzona przez Ryszarda Boska, spotkała się z Grecją, Rosją i Wenezuelą. Zajęła w tabeli drugie, premiowana awansem miejsce i nie musiała korzystać z regulaminowego zapisu, że gospodarz ma zapewniony udział w finałowym turnieju.

W turnieju zagrało osiem zespołów podzielonych na dwie grupy: Brazylia, Francja, Jugosławia i Polska oraz Holandia, Kuba, Rosja i Włochy. Polacy przegrali z Brazylią 1:3 oraz Jugosławią 0:3 i zwyciężyli Francję 3:2.

Złoty medal zdobyła Brazylia. Zespół trenera Bernardo Rezende wygrał rok później mistrzostwa świata, a szkoleniowiec ten wielokrotnie podkreślał, że w Katowicach rozpoczął z reprezentacją serię sukcesów. W finałowym meczu w Spodku Brazylia pokonała Włochy 3:0, a w meczu o brązowy medal Rosja zwyciężyła Jugosławię 3:0. Bardziej dramatyczne były półfinały, w których Brazylia zwyciężyła Rosję 3:2, a Włochy – Jugosławię 3:2.

Następny finałowy turniej LŚ w Polsce odbył się w 2007 roku. Dwa lata wcześniej w Belgradzie nasz zespół był czwarty. Nic też dziwnego, że kibice ostrzyli apetyt na medal. W dodatku w fazie grupowej biało-czerwoni prowadzeni przez Raula Lozano wygrali wszystkie dwanaście meczów, a za rywali mieli Argentynę, Bułgarię i Chiny.

Decydująca walka znowu rozegrała się w katowickim „Spodku”. W jednej grupie spotkały się zespoły Polski, Francji i USA, a w drugiej Brazylii, Bułgarii i Rosji.

Nasz zespół wygrał z Francją 3:2, a następnie pokonał USA 3:0 i z pierwszego miejsca awansował do półfinału, gdzie uległ aktualnym mistrzom olimpijskim i świata Brazylijczykom 1:3. W drugim spotkaniu Rosja pokonała USA 3:1.

W spotkaniu o brązowy medal gospodarze nie sprostali Amerykanom i przegrali 1:3 (19:25, 21:25, 25:22, 19:25). Po 17 punktów dla podopiecznych trenera Raula Lozano zdobyli Mariusz Wlazły i Michał Winiarski. W zespole rywali najskuteczniejszym był William Priddy. Zdobył 21 pkt. Zawodnik ten wybiera się do Rio de Janeiro na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Rok po turnieju w Katowicach Amerykanie wygrali w Pekinie najważniejszą imprezę czterolecia.

W Katowicach najlepsi okazali się Brazylijczycy pokonując w finale, w obecności 10 200 widzów, Rosję 3:1 (18;25, 25:23, 28:26, 25:22). Ricardo Garcia, Giba, Andre Nascimento i ich koledzy zagrali po raz kolejny najlepszą siatkówkę w świecie.  

Trzeci turniej w Polsce został rozegrany w 2011 roku w położonej na granicy Gdańska i Sopotu ERGO Arenie. Tym razem w decydującym meczu Brazylia uległa Rosji 2:3 (25:23, 25:27, 23:25, 25:22, 11:25). Sborną do sukcesu poprowadził Maksim Michajłow zdobywca 26 punktów.

Biało-czerwoni po raz pierwszy stanęli na podium tych rozgrywek. W walce o brązowy medal pewnie wygrali z Argentyną 3:0 (25:18, 25:23, 25:22). Jakub Jarosz zdobył 16 punktów, a Bartosz Kurek 15. Poza tym drugim w Krakowie z tamtej drużyny zobaczymy jeszcze Piotra Nowakowskiego, Michała Kubiaka oraz Marcina Możdżonka.

W meczach półfinałowych Brazylia wygrała z Argentyną 3:0, a Rosja z Polską 3:1. W turnieju w ERGO Arenie zagrało osiem drużyn. W grupie E zmierzyły się Argentyna, Bułgaria, Polska i Włochy, a w F – Brazylia, Kuba, Rosja i USA.

Nasz zespół prowadzony przez Andreę Anastasiego pokonał Bułgarię oraz Argentynę po 3:2 i przegrał z Włochami 0:3. Był to dobry rok dla męskiej reprezentacji. We wrześniu biało-czerwoni stanęli na najniższym stopniu podium mistrzostw Europy, a następnie w Japonii sięgnęli po srebrny medal Pucharu Świata i zapewnili sobie awans do igrzysk w Londynie.

Bilety na Final Six LŚ Kraków 2016: ebilet.pl, sieć Empik i kasy krakowskiej Tauron Areny