SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Jarosław Bińczyk Fot. volleyballworld.com, 25 czerwca 2022

Liga Narodów. Polska wyraźnie lepsza od Australii

Australia, ostatnia drużyna Ligi Narodów, nie sprawiła reprezentacji Polski żadnych problemów w siódmej kolejce. Nasi siatkarze nawet przez chwilę nie musieli pokazać swoich ogromnych umiejętności, bo różnica między zespołami była ogromna.

Czasy, kiedy Polska musiała obawiać się Australii, już dawno minęły. Do soboty nasi rywale zajmowali ostatnie miejsce w Lidze Narodów z zerowym dorobkiem zwycięstw. Niespodziewanie pokonali jednak Bułgarię i choć wciąż zamykają tabelę, to z jedną wygraną. Biało-czerwoni po sześciu spotkaniach byli wiceliderami, ustępując Francji tylko gorszym stosunkiem setów, a dokładnie jednym przegranym więcej.

Tym razem grę Polski miał prowadzić Grzegorz Łomacz, znany z tego, że lubi i potrafi grać ze środkowymi. Nic dziwnego, że dwie pierwsze wystawy dostali Karol Kłos i Mateusz Bieniek. Polacy grali spokojnie, czasami nawet aż za spokojnie. Nie pokazywali wszystkiego, co potrafią, ponieważ nie musieli. Gdy tylko rywale zbliżali się, nasi siatkarze włączali wyższy bieg i odskakiwali na kilka punktów. Bardzo dobrze wychodziły im blok i obrona, choć tym pierwszym elementem zdobyli w pierwszym secie tylko dwa punkty, to wiele było wybloków i skutecznych kontr.

W drugim secie niewiele się nie zmieniło. Nikola Grbić szybciej zrobił podwójną zmianę, wprowadzając Bartosza Kurka i Marcina Janusza. Kłos i Bieniek "wbijali gwoździe" atakami z krótkiej, a ten ostatni dopisał do swojego dorobku asa, ósmego w turnieju, lecz dopiero pierwszemu w tym spotkaniu w polskim zespole. Widać było, że Biało-czerwoni mają duże rezerwy i grają na pół gwizdka. Chwilami byli aż za spokojni i pozwolili Australijczykom na zbyt dużo, dlatego trener Grbić musiał przywołać swoich podopiecznych do porządku, gdyż po bloku na Kłosie przewaga spadła do dwóch punktów (18:20). Jedyny czas w meczu zadział, bo Australia zdobyła po nim tylko punkt.

Już w drugim secie Bieńka zastąpił Mateusz Poręba, a w trzecim Aleksandra Śliwkę - Tomasz Fornal. Przewaga Polski była duża, a nowością był pierwszy błąd w przyjęciu, po mocnej zagrywce Nicholasa Butlera (17:12). Błyskawicznie asem odpowiedział Poręba, a Łomacz trenował różne warianty rozegrania, wykorzystując wszystkie możliwości. Biało-czerwoni wygrali po raz szósty w tej edycji Ligi Narodów i zajmują drugie miejsce w tabeli.

Ostatniego dnia turnieju w Sofii Polska zagra ze Stanami Zjednoczonymi (o godzinie 15.30).

Polska - Australia 3:0 (25:17, 25:19, 25:14)

Polska: Łomacz, Śliwka 8, Kłos 9, Kaczmarek 8, Kwolek 9, Bieniek 7, Zatorski (libero) oraz Janusz, Kurek 5, Poręba 4, Fornal 4

Australia: Butler 2, Senica 8, Graham 3, Heptinstall 8, Garret 7, O'Dea 6, Perry (libero) oraz Weir, Flowerday, Bray, Holland (libero)

Polską Siatkówkę wspierają