SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

EA, 9 października 2014

PGE Skra zdobyła w Poznaniu ENEA Super Puchar w piłce siatkowej mężczyzn 2014. Zespół ten powtórzył sukces sprzed dwóch lat.

PGE Skra Bełchatów wygrała z ZAKSĄ Kędzierzynem-Koźle 3:1 (26:24, 25:22, 20:25, 27:25) w meczu o ENEA Super Puchar w piłce siatkowej 2014. MVP spotkania został Facundo Conte (PGE Skra). W Poznaniu spotkał się mistrz kraju ze zdobywcą Pucharu Polski. Przed rokiem trofeum zdobyła Asseco Resovia Rzeszów. Bełchatowianie powtórzyli sukces sprzed dwóch lat, gdy zdobyli to trofeum w Częstochowie.

Od początku meczu było na boisku poznańskiej Areny dużo walki. Gra cały czas była wyrównana. PGE Skra prowadziła m.in. 16:14 i 19:16, ale podopieczni trenera Sebastiana Świderskiego nie rezygnowali z walki. Wyrównali i przegrali w koncówce po walce.

Podobny przebieg miała rywalizacja w drugiej partii. Ostatecznie w końcówce lepsi okazali się bełchatowianie. W środkowej fazie trzeciego seta ZAKSA uzyskała wyraźną przewagę i wygrała zasłużenie.

W czwartym secie PGE Skra prowadziła już 23:19. ZAKSA potrafiła odrobić straty. Stało się tak głównie za sprawą znakomitych zagrywek Dicka Kooya oraz bloków Marcina Możdżonka. Kędzierzynianie wyrównali na 23:23. W końcówce jednak nie kończyli ataków i to m.in. zadecydowało o ich porażce na przewagi.

- Do miana MVP kandydowało dwóch-trzech zawodników. Jednak Conte grał najbardziej widowiskowo. W meczu było dużo widowiskowej gry. Jak na początek sezonu zobaczyliśmy dobre widowisko - powiedział były trener męskiej reprezentacji, Ireneusz Mazur.

Siatkarze mistrza kraju cieszyli się z pierwszego trofeum w tym sezonie. - Odnieśliśmy zwycięstwo nad silnym rywalem i mamy ogromne powody do radości. Myślę, że stworzymy fajną paczkę i będziemy w tym sezonie szli po najwyższe cele. Na pewno będzie trudno, bo każdy zechce bić mistrza - mówiŁ po meczu Andrzej Wrona, złoty medalista FIVB Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014.

PGE Skra: Uriarte, Wlazły, Lisinać, Wrona, Conte, Marechal, Piechocki (l) oraz Kłos, Muzaj, Winiarski, Brdjovic, Włodarczyk; ZAKSA: Zagumny, Witczak, Gladyr, Wiśniewski, Kooy, Loh, Zatorski (l) oraz Możdżonek, Numir Abdel-Aziz, Dijk, Zapłacki

Sędziowali: Wojciech Maroszek i Marek Lagierski.