BPT Futures Kraków: jest szansa na Mazurka Dąbrowskiego w Krakowie! Polacy w strefie medalowej

fot. Kampas Sport - Kamil Pastusiak

BPT Futures Kraków: jest szansa na Mazurka Dąbrowskiego w Krakowie! Polacy w strefie medalowej

Kategoria

Siatkówka plażowaReprezentacjeSeniorki

Siatkówka plażowaReprezentacje

Siatkówka plażowaReprezentacjeSeniorzy

Autor

KP/Materiały organizatorów

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

07 cze 2026

Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski oraz Piotr Janiak i Jędrzej Brożyniak awansowali do półfinału Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026!

Niedziela będzie ostatnim dniem rywalizacji w turnieju VW Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026 by Galeria Krakowska. Kibice siatkówki plażowej poznają w końcu medalistów imprezy zorganizowanej na Placu im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Wśród rywalizacji siatkarzy oprócz Piotra Janiaka i Jędrzeja Brożyniaka oraz Jakuba Krzemińskiego i Aleksandra Czachorowskiego do półfinałów awansowali Litwini Audrius Knasas i Povilas Piesina oraz Ukraińcy Ivan Datsiuk i Oleksii Bublyk. 

W turnieju siatkarek zabrakło polskich reprezentantek. O medale powalczą Holenderki Noa Sonneville i Esmee Radstake, Włoszki Margherita Tega i  Aurora Mattavelli, Litwinki Daniele Kvedarite i Jekaterina Saule oraz Czeszki Anna Pospisilova i Julie Honzovicova. Półfinały rozgrywane będą od godz. 8:00. Najważniejsze mecze turnieju - finały zaplanowano na godz. 14:00 i 15:00.

KPS_5038 (Niestandardowy).JPG

W sobotę Justyna Tomala i Aleksandra Zdon zakończyły rywalizację w VW Beach Pro Tour Futures Kraków Małopolska 2026 na etapie Rundy 12, której stawką był awans do ćwierćfinału. Mecz nie zakończył się po ich myśli. - Diabeł tkwi w szczegółach - przyznała po przegranej i odpadnięciu z turnieju Justyna Tomala.

Ich przeciwniczkami w starciu o pozostanie były Szwajcarki - Muriel Bossart i Linda Abbuhl. Biało-czerwone rozpoczęły rywalizację z wysokiego C, nie dały rozwinąć się przeciwniczkom i zapisały pierwszego seta na swoim koncie. Kilka nieudanych akcji w drugiej partii spowodowało to, że odpaliła szwajcarska para. W tie-breaku Polki goniły wynik, ale lepsze okazały się rywalki.

- Mówi się, że diabeł tkwi w szczegółach - powiedziała po ostatnim meczu Justyna Tomala. - Niestety, zdecydowała znowu ta końcówka. Były takie dwie, trzy piłki... Po prostu w końcówce okazały się lepsze - dodała.

- Koncentracja na koniec tego tie-breaka - zabrakło jej. Dosłownie dwie, trzy piłki dokładniej by wystarczyły - wspomniała Aleksandra Zdon. - Ogólnie cały mecz oceniamy, jako naprawdę fajne widowisko - dodała.

KPS_4582 (Niestandardowy).JPG

Mimo przegranej doświadczone siatkarki plażowe wynoszą z krakowskiego turnieju pozytywne emocje. Jak same wspomniały udział w zawodach, w których mogą rywalizować z zagranicznymi parami, jest dla nich bardzo cennym doświadczeniem. Dodatkową możliwością, żeby się rozegrać i podwyższyć swój poziom.

Dla Justyny Tomali Kraków jest szczególnym miejscem. Zawodniczka od wielu lat mieszka w stolicy województwa małopolskiego i zawsze stara się brać udział w zawodach, w tym też międzynarodowych turniejach VW Beach Pro Tour Futures.

- Mieszkam już od ponad jedenastu lat w Krakowie i to jest niesamowite doświadczenie - powiedziała Justyna Tomala. - Jest to przede wszystkim jeden z fajniejszych turniejów. Ta atmosfera, kibice i możliwość gry w swoim mieście. Jeszcze tutaj przed Galerią Krakowską granie jest naprawdę budujące. Zawsze  chce się jak najlepiej zagrać przed swoją publicznością - dodała. 

KPS_4894 (Niestandardowy).JPG

Do ćwierćfinału nie udało się również awansować Mikołajowi Kaczmarkowi i Tomaszowi Warychowi. Pierwszego dnia imprezy siatkarze przegrali mecz z Belgami. W sobotę o możliwość pozostania w grze walczyli z łotewskim duetem. Mimo starań nie udało się im przechylić szali zwycięstwa na ich stronę. Dwie przegrane w fazie grupowej oznaczają dla biało-czerwonych zakończenie turnieju. 

- Myślę, że na pewno w dzisiejszym meczu brak konkretnych decyzji, szczególnie w ataku. Takie powiedzmy miękkie rozwiązania. Wczoraj naprawdę decydowały szczegóły, trochę szczęścia. Czasami tak bywa - zauważył Warych. 

A Mikołaj Kaczmarek dodał na koniec - Przyjechaliśmy tutaj z założeniem, żeby zagrać najlepszą siatkówkę, jaką możemy na ten moment zaprezentować. Czy się z tego wywiązaliśmy? Myślę, że trochę nie do końca. Generalnie były rzeczy, które na pewno mogliśmy zrobić lepiej. Na pewno wyciągnęliśmy ważne wnioski i informacje z naszej gry. 

Sponsorem Plażowej Reprezentacji Polski jest Grupa ORLEN.
Dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki. 

#TAGI