SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Eugeniusz Andrejuk, fot. Agnieszka Nowoczek, 2 czerwca 2020

Karolina Drużkowska: w Szczyrku prawie jak w domu

Ma 194 cm wzrostu i może grać zarówno na przyjęciu jak i w ataku. Trener kadry juniorek Wiesław Popik, który doskonale zna Karolinę Drużkowską ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Piłki Siatkowej w Szczyrku, nie ma wątpliwości, że to ogromny talent. - Dysponuje fantastycznymi warunkami fizycznymi. Jest to duży talent, z którego polska siatkówki już w niedalekiej przyszłości powinna mieć pociechę - powiedział doświadczony szkoleniowiec.

6 marca obchodziła osiemnaste urodziny. Jest wychowanką Uczniowskiego Klubu Sportowego Jedynka Tarnów, a jej pierwszą trenerką była Urszula Świerczek. – Karolina jest niezwykle utalentowana, przypomina mi czasami Agatę Mróz. Jest przy tym niesamowicie skromna, poukładana i zawsze uśmiechnięta – mówi Urszula Świerczek. Z kolei Karolina Drużkowska podkreśla, że „Pani Urszula bardzo jej pomogła”.

- Mogę o niej mówić tylko pozytywnie, zarówno jak o trenerce i człowieku - powiedziała. Można stwierdzić, że siatkówka przyszła do młodej kadrowiczki prawie do domu. Pochodzi z Maszkienic koło Brzeska, a boisko miała tuż koło miejsca zamieszkania. Ponieważ grały starsze siostry więc zachęciły młodszą Karolinę, której długo nie trzeba było namawiać.

Karolina Drużkowska ma talent nie tylko do siatkówki, gra bowiem na pianinie oraz na gitarze. Na swojej drodze edukacyjnej miała epizod ze szkołą muzyczną. Teraz nie ma problemu z graniem na pianinie czy fortepianie. - Gram czasem nie tylko dla innych, ale również dla siebie. Lubię też śpiewać - powiedziała Karolina Drużkowska.

W swoim dorobku ma już występy w reprezentacji Polski minikadetek i kadetek. Otrzymała również powołania do kadry juniorek. Niestety, 2019 rok był praktycznie stracony. Pod koniec lutego doznała kontuzji i pierwszy mecz rozegrała dopiero w styczniu 2020. Na szczęście po urazie  nie pozostało już ani śladu.

W SMS PZPS w Szczyrku miała okazję, co sama podkreśla, współpracować z dobrymi szkoleniowcami, mądrymi pedagogami. Poza wspomnianym wyżej Wiesławem Popikiem trenowała pod kierunkiem m.in. Waldemara Kawki i Andrzeja Pecia.

- Byłam bardzo szczęśliwa, gdy dowiedziałam się, że dostałam powołanie na zgrupowanie kadry w Szczyrku, w którym czuję się prawie jak w domu. Chcę poprawiać swojej umiejętności i na pewno praca pod kierunkiem Jacka Nawrockiego będzie znakomitą ku temu okazją - powiedziała.

Zgrupowanie kadry kobiet w OPO COS w Szczyrku odbędzie się od 4 do 25 czerwca. Przed rozpoczęciem zajęć na terenie ośrodka wszystkie zawodniczki oraz sztab poddani zostaną badaniom na COVID-19. Szczegóły pracy w Szczyrku będą korygowane na bieżąco, w zależności od obowiązujących obostrzeń związanych z koronawirusem. Kolejne zgrupowanie zaplanowane jest od 6 do 30 lipca.

  • 29
  • 0
  • 41
  • 0
  • 0