SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

22 lipca 2017

Kontuzja Walsh-Jennings w półfinale. Meczu o brąz nie będzie

O zwycięstwo w finale FIVB Beach Volleyball Warmia Mazury World Tour Olsztyn 2017 powalczą Brazylijki Larissa/Talita oraz Kanadyjki Pavan/Humana-Paredes. Ze względu na kontuzję Kerri Walsh-Jennings niedzielny mecz o trzecie miejsce w turnieju kobiet nie dojdzie do skutku.

W pierwszym półfinale zmagań kobiet par z Brazylii było dwie, ale miejsce w finale tylko jedno. Larissa/Talita pokonały swoje rodaczki – duet Agatha/Duda 2:0 (21:19, 24:22). Trwała zacięta walka o tie-breaka, ale ostatecznie Larissa i Talita zwyciężyły. Dla nich to czwarty finał w tym sezonie, w którym powalczą o trzecie zwycięstwo. Wcześniej triumfowały w Moskwie i Fort Lauderdale, a w ostatnim turnieju World Tour w Gstaad zajęły drugie miejsce.

Do finałowego grona dołączyły także Kanadyjki – Pavan/Humana-Paredes. W półfinale pokonały Amerykanki Walsh-Jennings/Branagh 2:1 (21:13, 19:21, 16:14). Po pierwszej przegranej partii trzykrotna mistrzyni olimpijska – Kerri Walsh-Jennings razem ze swoją partnerką podjęły walkę o tie-breaka. W jednej z ostatnich akcji piątego seta utytułowana Amerykanka przy jednym z odbić doznała urazu i potrzebna była interwencja służb medycznych, które musiały po prostu nastawić jej bark. Mimo to Walsh-Jennings postanowiła wrócić do gry. Rywalki pokierowały zagrywkę na nią. Przy ataku tylko delikatnie przebiła piłkę, tak by nie obciążać ramienia, a w ostatniej akcji nie rzucała się ofiarnie w obronie. – Kerri to typowy walczak, więc choć może to być zaskakujące, nas aż tak nie zdziwiło że wróciła na boisko mimo problemów. Za tydzień mistrzostwa świata, więc nie wiadomo czy będzie chciała zaryzykować i wystąpić w meczu o trzecie miejsce – mówi Humana-Paredes. Kerri Walsh-Jennings rezygnacji z niedzielnego spotkania nie zadeklarowała. – Zobaczę jak będę czuła się rano i wtedy wspólnie zdecydujemy – mówiła tuż po meczu, ale ostatecznie Amerykanki zdecydowały się na walkowera. – Dlaczego wróciłam na boisko? Po pierwsze jestem sportowcem, a po drugie – mamą. Nie z takimi rzeczami sobie radziłam – dodaje Walsh-Jennings. 

  • 2
  • 0
  • 32
  • 1
  • 1