SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

EA, FIVB, 10 sierpnia 2016

Polscy siatkarze wygrali drugi mecz w turnieju olimpijskim. We wtorek pokonali Iran 3:2. - Zawodnicy pokazali w tym spotkaniu charakter - powiedział trener biało-czerwonych Stephane Antiga.

Po wygranej w niedzielę z Egiptem 3:0, dziś polscy siatkarze pokonali Iran 3:2 w turnieju olimpijskim w Rio de Janeiro. Było dużo emocji w trakcie gry, po jej zakończeniu oraz na konferencji prasowej.

- Jestem bardzo zadowolony - mówił po spotkaniu trener reprezentacji Polski, Stephane Antiga. - Gra z Iranem jak zawsze była nerwowa. Ciężko walczyło się, ale o tym też mówi historia naszych konfrontacji. Zawodnicy obu drużyn mają charakter.

Ale jak dodał Stephane Antiga nie to było najważniejsze. - Najważniejsze, że kibice zobaczyli dobry mecz, ciekawą siatkówkę i najważniejsze było to również, że wygraliśmy. Tradycji i historii stało się zadość. Znowu był tie break i kolejny dla nas. Cieszymy się, że odnieśliśmy kolejne zwycięstwo - podkreślił polski szkoleniowiec.

Polska prowadziła 2:0 i następnie do głosu doszli rywale. - Iran zaczął dobrze bronić. Mieli dobry blok, czaili się na naszych skrzydłowych. Rywale zaczęli punktować. My, trzeba przyznać, zaczęliśmy popełniać błędy w zagrywce, ataku i przyjęciu - mówił trener Antiga. 

Dodał on, że takie wygrane 3:2 mają dla niego większą wartość niż łatwe 3:0. - Zespół pokazał charakter, zaprezentował się jako team, mocny mentalnie - kontynuował trener biało-czerwonych. - Możemy w igrzyskach wygrywać kolejne mecze czy to z Argentyną, czy z Rosją. 

Irańczycy nie mogli najwyrźniej pogodzić się z porażką. Zaraz po zakończeniu meczu oglądaliśmy różne, niekoniecznie sportowe gesty. - Naprawdę nie wiem o co poszło - mówił po spotkaniu Mateusz Bieniek. Na konferencji prasowej trwała jeszcze wymiana zdań na ten temat. 

- Wolę skupiać się na siatkówce i na grze gdyż one są najważniejsze - krótko skomentował Stephane Antiga spotkanie z Iranem i jego otoczkę. Środa będzie dniem przerwy, a w czwartek biało-czerwoni zagrają z Argentyną, która dziś pokonała Rosję 3:1. 

  • 1
  • 0
  • 21
  • 1
  • 0