SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Justyna Żółkiewska, fot. Piotr Sumara, 18 lipca 2016

- To wycięstwo znaczy dla nas ogromnie dużo - mówił po finale Ligi Światowej w Krakowie reprezentant Serbii Nikola Jovović. Jego zespół zdobył złoty medal po wygranej z Brazylią 3:0

pzps.pl: Piękne zwycięstwo. Nie codziennie pokonuje się Brazylię 3:0 i to w taki sposób. Ile znaczy dla was ta wygrana?
Nikola Jovović: To zwycięstwo znaczy dla nas ogromnie dużo, bo to pierwszy raz kiedy nasza reprezentacja wygrała Ligę Światową. Dla mnie to drugi finał, bo przecież rok temu byliśmy w finale i przegraliśmy z Francją 0:3. Porównując z poprzednim rokiem jako kadra dorośliśmy. Dodatkowo jesteśmy wciąż bardzo młodym zespołem. Wczoraj wygraliśmy z Włochami 3:2 po tym powiedzieliśmy sobie, że jutro będzie nasz mecz, nasz dzień. Stawiamy na nas – dajemy z siebie wszystko, koncentrujemy się najmocniej jak potrafimy. Koncentrujemy się na nas i jeśli przegramy to przegramy. Dziś wyszliśmy na boisko wyłącznie po to, żeby wygrać niezależnie z kim. Pokonaliśmy 3:0 Brazylię, która całe lato grała mogę nawet powiedzieć idealnie. Nie wiem co dodać, więc gratuluję wszystkim nam świetnego sezonu. Świetnie się tu grało i mam nadzieję, że znajdziemy się w finale również za rok.

- Skończy się na tym, że zostawicie Brazylijczykom kompleks serbskiej zagrywki.
- Nie wiem, ale gramy przeciwko nim jakoś lepiej. W trakcie lata ustaliliśmy, że przeciwko mocnym zespołem nie możemy lekko zagrywać. Zagrywamy więc z całą siłą jaką mamy. Jeśli wejdzie w boisko to tylko do nas. Drużyna rozwinęła się także w tym elemencie i mam nadzieję, że tak zostanie.

- Zdecydowanie rozwinęliście się przez rok. Wiem też, że Nikola Grbić stara się zbudować w was mentalność zwycięzcy.
- Nikola pracuje nad naszą mentalnością. Rok temu chyba byliśmy zbyt młodzi i niezbyt odważni w grze. Teraz wychodzimy na mecz skoncentrowani wyłącznie na sobie. Zdajemy sobie sprawę, z własnej siły. Wiemy, że gramy dobrze i po co trenujemy całe lato. Rozwinęliśmy się we wszystkich siatkarskich elementach. Grając musisz skupić się wyłącznie na tym co robisz. Jeśli myślisz zbyt dużo, to sprawia ci kłopoty. Tylko gra w siatkówkę i nic więcej nie trzeba.

- Zarówno w klubie jak i w reprezentacji masz trenera, który był rozgrywającym. Pomaga ci to?
- Jasne, że mi pomaga. To, że moim trenerem jest były rozgrywający daje mi dużo spokoju. Od zawsze tak było. Nikola był wielkim zawodnikiem. Teraz ja muszę przejąć pałeczkę i ciężko pracować z zespołem, bo nie jest łatwo. Nasza reprezentacja zawsze plasowała się gdzieś w pierwszej piątce. Musimy trzymać się, albo wręcz dorosnąć do pewnej legendy. To nie jest łatwe zadanie.

  • 0
  • 0
  • 25
  • 0
  • 0