SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Anna Daniluk, fot. Adrian Sawko, 12 kwietnia 2018

Red Bull „Siatkarskie skrzydła”: Aleksandra Gryka

Podczas turnieju finałowego MP juniorek w Dębicy wybrano najlepszą szóstkę czempionatu. Wyróżnione siatkarki zostały objęte programem Red Bulla „Siatkarskie skrzydła”. Jedną z zawodniczek jest Aleksandra Gryka, zdobywczyni tytułu mistrzowskiego i indywidualnej nagrody.

pzps.pl: Jak trafiłaś do siatkówki?
Aleksandra Gryka:
Zupełnie przez przypadek. Dwa lata temu, czyli stosunkowo niedawno, pojechałam na ferie z moim miejscowym klubem. Potem zagraliśmy jeden turniej, po nim kolejny, na którym nim był już dyrektor SMS PZPS Szczyrku Grzegorz Wagner, który zapytał mnie czy chce z nim współpracować i przyjść do szkoły.

Kto zaprowadził Cię na pierwszy trening?
Tak się złożyło, że mój tata spotkał w sklepie trenera klubu, z którym się przyjaźnili - zaczęli ze sobą rozmawiać i wymieniać się newsami. I tak od słowa do słowa zeszli do mojego tematu i szkoleniowiec zaproponował mu żebym przyszła na trening, pojechała na obóz i sprawdziła czy siatkówka mi się spodoba. Jak widać piłka siatkowa zrobiła na mnie duże wrażenie (uśmiech)

Za dziesięć lat też widzisz się w siatkówce?
Absolutnie tak! Przez te dwa lata zdążyłam się tak zakochać w tym sporcie, że stał się on całym moim życiem. Jak najbardziej chcę to kontynuować, bo nie wyobrażam już sobie funkcjonowania bez siatkówki.

Słyszałam, że twoją pasją jest muzyka – grasz na jakimś instrumencie?
Tak, na wielu, między innymi na gitarze i pianinie. Kiedy byłam dzieckiem chodziłam do muzycznego przedszkola i za nim zaczęła się moja przygoda z siatkówką, chciałam być realizatorem muzyki. To był mój główny pomysł na siebie, ale od dwóch lat, piłka siatkowa jest moim priorytetem.

Na gitarze nagrywasz raczej „przeróbki” utworów czy tworzysz własne nuty?
Nagrywam różne covery, ale czasami również komponuję. Nie wiem czy pani słyszała hymn Szczyrku, ale to właśnie on jest moim dziełem.

Masz swój siatkarski wzór?
Jak byłam młoda, oglądałam bardzo wiele siatkówki i czerpałam wzorce od różnych siatkarzy, nie tylko polskich. Z Polek wielkie wrażenie robiła na mnie Katarzyna Skowrońska. Teraz skupiam się bardziej na rozwoju osobistym, ale oczywiście w dalszym ciągu podpatruję od różnych osób jakieś ćwiczenia czy zagrania, ale głównie staram się osiągać progres w indywidualnej pracy nad sobą.

W reklamie jakiego produktu chciałabyś zagrać?
Myślę, że fajną inicjatywą byłoby sponsorowanie SOSów czyli Siatkarskich Ośrodków Szkolnych. Uważam, że razem z LTS Legionovią Legionowo - ponownymi mistrzyniami Polski, mogłybyśmy pokazywać dziewczynom i chłopakom naszą pasję, a przez to promować siatkówkę.

Jak oceniasz sytuację siatkówki młodzieżowej w Polsce?
Na pewno się rozwija, choć wciąż jest wiele rzeczy do poprawy. Myślę, że siatkówka w naszym kraju, w kolejnych latach ponownie może osiągnąć światowy poziom, bo na razie troszkę spadł. Jesteśmy jednak na dobrej drodze – pojawia się wiele nowych placówek, gdzie dzieciaki są zauważane i przesyłane wyżej.

W jakiej lidze chciałabyś zagrać?
W najwyższej. Myślę, że liga włoska, jest już tym topem moich marzeń.

A z jakim szkoleniowcem chciałbyś współpracować?
To ciekawe pytanie… Na pewno z kimś kto ma doświadczenie i kto potrafi przekazać swoją siatkarską wiedzę.

  • 5
  • 2
  • 49
  • 0
  • 0