SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

19 sierpnia 2011

Polscy siatkarze przegrali w Ostrowcu Świętokrzyskim z Francją 0:3. Był to pierwszy mecz z dwóch zaplanowanych. Jutro odbędzie się drugie spotkanie.

Polska przegrała w Ostrowcu Świętokrzyskim z Francją 0:3 (21:25, 25:27, 21:25) w towarzyskim meczu. Po zdobyciu 10 lipca brązowego medalu w Lidze Światowej polscy siatkarze rozegrali pierwsze spotkanie.

- Popełniliśmy w tym meczu zbyt dużo błędów, ale jak na ten etap przygotowań jest to zrozumiałe. Po prostu trzeba je wyeliminować. Mamy za sobą trzy tygodnie ciężkiej pracy na zgrupowaniu w Spale - powiedział po spotkaniu Bartosz Kurek. W podobnym duchu wypowiadał się rozgrywający biało-czerwonych Łukasz Żygadło. Przypomniał on, że Francuzi przed przyjazdem do Polski wzięli udział w jednym turnieju. - Jutro nasza gra będzie z pewnością wyglądała inaczej - powiedział Łukasz Żygadło w Polsacie Sport.

Na towarzyskie mecze między mistrzami i wicemistrzami Europy w Ostrowcu Świętokrzyskim już od kilku dni nie można było zdobyć biletów. Po wywalczeniu brązowego medalu w tegorocznych rozgrywkach Ligii Światowej oraz okresie treningowym spędzonym przez polską reprezentację w Spale, był to pierwszy sprawdzian biało-czerwonych przed mistrzostwami Europy.Francuzi mają już za sobą turniej w Bułgarii.

Od trudnej zagrywki zaczął Łukasz Zygadło, jednak pierwszy punkt dla Trójkolorowych zdobył atakujący ZAKSy Rouzier. Kolejny, także po mocnej zagrywce, zdobywają Francuzi. W polskie szeregi wkrada się trochę nerwowości w obronie i przyjęciu zagrywki. Przy stanie 1:5, trener Andrea Anastasi prosi o czas, po którym Pujol posyła serw w aut.  Niestety to był tylko jeden punkt, jaki biało czerwonym udało się zdobyć do pierwszej przerwy technicznej. Reprezentacja polski w tym momencie przegrywa 2:8.

Po wznowieniu gry Francuzi nie zwalniali ręki w ataku, zdobywając punkty mocnym jak i technicznym atakiem. Polacy nadal mylą się w ataku, przepuszczają piłki i jest już wynik 7:12 dla drużyny francuskiej. Po błędzie w ataku, przy stanie 9:15, kapitan biało-czerwonych Piotr Gruszka zmienił Jakuba Jarosza. Po bloku na Mateuszu Mice, reprezentacja Francji schodzi na drugą przerwę techniczną z siedmiopunktową przewagą (9:16).

Przy stanie 9:18, trener Anastasi prosi o czas. Francuzi spokojnie punktowali gospodarzy. Nie milknął doping licznie zgromadzonej publiczności, która z całych sił wspierała swoich ulubieńców. To przynosi skutek – bardzo pewnie ze środka Możdżonek zdobywa punkt, a w kolejnej akcji Polacy skutecznie blokują (11:18). Nieporozumienie w ekipie francuskiej i skutecznie w kontrataku punktuje Mateusz Mika (14:20). Przy kolejnym błędzie w ataku, trener Blain prosi o czas (15:20). Podwójna zmiana przy stanie (15:20) i na boisko wchodzą Moreau i Toniutti.  Polacy powoli odrabiali  straty. Po ataku Piotra Gruszki jest już 18:21. Mocna zagrywka Bartosza Kurka przy stanie (20:24) przynosi skutek. Polacy bronią pierwszą piłkę setową (21:24). Trener Blain bierze drugi czas. N’Gapeth zdobywa ostatni punkt pierwszego seta. Polska – Francja 0:1 (21:25).

Do stanu 16:12 drugi set toczył się pod dyktando polskiej reprezentacji. Prawdziwa walka zaczęła się w drugiej części partii. Przy stanie 16:13 trener Blain wprowadził, znaną z pierwszego seta, podwójną zmianę – na boisko weszliToniutti i Moreau. Inny sposób rozegrania i trójkolorowi odrabiali straty. Po ataku Tui, Polacy mieli tylko 1 punkt przewagi. Długą wymianę, pełną obron i ataków z szóstej strefy po obu stronach, wygrywają po ataku Piotra Gruszki, Polacy. Po mocnym serwisie Tui, walkę na siatce przy piłce przechodzącej, przegrywa Żygadło (19:17). Bartosz Kurek w pojedynkę blokuje Rouzier’a. Trener  Phillipe Blain prosi o czas. Przy stanie 21:18 Trefle zmienia Hardy-Dessouces’a. I to okazała się bardzo dobra zmiana. Przy stanie 21:19 trener Anastasi poprosił o przerwę. Po niej środkowy Trójkolorowych – Vadeleux – posłal piłkę w aut.

W polskim polu zagrywki za Piotra Nowakowskiego pojawił się Michał Ruciak. Błąd Marcina Możdżonka dał kolejny punk reprezentacji Francji, kolejne nieporozumienie w obronie i przy stanie 22:21, trener Anastasi wziął znowu czas. Zdobyte kolejne punkty poderwały do walki drużynę Francji. W końcówce gra toczyła się punkt za punkt. Piłkę przechodzącą wykorzystuje środkowy Trefele i było po 23. Kolejne akcje nie pozwalają wyłonić zwycięzcy drugiego seta. Vadeleux zdobył 26 punkt dla reprezentacji Francji, a kolejny Rouzier w polu serwisowym. Francja wygrała 27:25.

Trzecia partia od samego początku toczyła się punkt za punkt. Dobre obrony, skuteczne ataki obydwu drużyn nie pozwalały zdobyć większej przewagi. Regularny i solidny atakujący reprezentacji Francji oraz ZAKS-y Kędzierzyn Koźle, zdobył ósmy punkt. Na pierwszej przerwie technicznej trójkolorowi prowadzili 7:8. Przy stanie 7:9 na parkiet wrócił Jakub Jarosz. Miał wzmocnić siłę ataku. To nie jedyna zmiana, na którą decyduje się trener Anastasi. Za Marcina Możdżonka na boisko wszedł Grzegorz Kosok. Dobry, utrudniający przyjecie serwis Nowakowskiego daje Polakom punkt przewagi (10:9). Aby poprawić przyjęcie zagrywki po francuskiej stronie, trener Blain za N’Gapeth’a zmienia Marechal. Błędy w polu zagrywki po obu stronach, doprowadzają do remisu po 12. Po kłopotach z przyjęciem zagrywki, Francuzi nie marnują szansy zdobycia punktu z piłki przechodzącej. Samuel Tuia uzyskał szesnasty punkt (14:16). Biało-czerwonym uciekł kolejny punkt. Trener Anastasi poprosil o czas (14:17). As serwisowy Jakuba Jarosza doprowadził do jednopunktowej straty reprezentacji Polski. Skuteczne bloki Francuzów dały im przewagę 16:20. Trener Anastasi poprosił znowu o czas. Przewaga wicemistrzów Europy nie malała. Blokowany z prawego skrzydła Jakub Jarosz, pomyłka Bartosza Kurka przy piłce sytuacyjnej i w ten sposób  Pujol w polu zagrywki ma piłkę meczową. Przy stanie 21:24 trener Philippe Blain prosi o czas. Błąd w polu zagrywki Łukasza Żygadło dał Francuzom zwycięstwo.

Polska: Żygadło, Jarosz, Nowakowski, Możdżonek, Kurek, Kubiak, Ignaczak (libero) oraz Mika, Gruszka, Ruciak, Kosok
Francja: Hardy-Dessources, Rouzier, Vadeleux, N’Gapeth, Pujol, Tuia, Grebennikov (libero) oraz Samica, Moreau, Toniutti, Marechal, Trefle.

  • 2
  • 0
  • 5
  • 0
  • 0