SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Eugeniusz Andrejuk, fot. ponikarczyk.pl, 4 marca 2013

Dwie drużyny z Olsztyna awansowały do finałowego turnieju mistrzostw Polski juniorów. - Utalentowanej młodzieży w naszym regionie nie brakuje - cieszy się prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Siatkowej, Jerzy Mróz.

W niedzielę poznaliśmy uczestników finałowego turnieju mistrzostw Polski juniorów, który rozegrany zostanie od 20 do 24 marca w Leżajsku. W gronie ośmiu drużyn, które awansowały, znalazły się dwie olsztyńskie – UKS Tempo-25 oraz AZS UWM. Pierwsza z nich wygrała półfinałowe zawody w Gdańsku, druga okazała się najlepsza przed własną publicznością.

- Oczywiście jesteśmy zadowoleni z takich wyników, ale o sukcesie będziemy mówić jak zdobędziemy medal, a najlepiej dwa. Cieszę się, że zespoły z naszego regionu tak dobrze grają. Zdolnej młodzieży w Olsztynie i okolicy nie brakuje. Widziałem mecz AZS UWM z Rzeszowem. Było to znakomite widowisko pod każdym względem. Dramaturgią można obdzielić kilka spotkań. Dziękuje zawodnikom obu drużyn za rozegranie fantastycznego spotkania – powiedział prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Siatkowej, Jerzy Mróz.

W ostatnim meczu turnieju w Olsztynie naprzeciwko siebie stanęły drużyny AKS V LO I Rzeszów i AZS UWM Olsztyn. Wcześniej odniosły po dwa zwycięstwa.  – Rywale zaczęli znakomicie. Praktycznie nie popełniali błędów. Słabiej spisywał się Piotr Łukasik, który ma za sobą mecze w pierwszej drużynie w PlusLidze – mówił trener AZS UWM Sergiusz Salski.

Wydawało się, że losy rywalizacji zostały rozstrzygnięte. Siatkarze z Rzeszowa prowadzili 2:0. Przy stanie 23:23 w trzecim secie w aut zaatakował środkowy  Jakub Kochanowski, który tak nieszczęśliwie po akcji wylądował na parkiecie, że doznał kontuzji. – Od tego momentu jakby nowy duch wstąpił w mój zespół. Zawodnicy z każdą akcją nakręcali się. Trudne sytuacje nie tylko ich nie załamały, ale dodawały siły. W czwartym secie goniliśmy od stanu 21:24. Tie breaka już pewnie wygraliśmy – dodał trener AZS UWM.

AKS V LO I przegrał 2:3 (25:21, 25:18, 24:26, 28:30, 11:15). – Naszej drużynie dużo dała gra w Młodej Lidze. Zawodnicy nabrali doświadczenia. Są ograni. Przed turniejem do składu włączyłem libero Mateusza Olbrasia, który jest jeszcze kadetem – zakończył Sergiusz Salski.

  • 1
  • 0
  • 29
  • 0
  • 0