SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Katarzyna Porębska, foto Piotr Sumara, 7 kwietnia 2017

MMKS ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zajęła pierwsze miejsce w grupie A finału mistrzostw Polski juniorów, które w środę rozpoczęły się w Kętrzynie. - Musimy wygrać jeszcze jeden mecz, aby spełniły się nasze marzenia - powiedział Roland Dembończyk, trener drużyny z Opolszczyzny.

pzps.pl. MMKS ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zajęła pierwsze miejsce w grupie A mistrzostw Polski juniorów. W ostatnim meczu nie daliście rywalom żadnych szans.
Roland Dembończyk:
Mamy półfinał, ale teraz tak naprawdę zaczną się schody. Udało się nam wygrać wszystkie trzy mecze. Dla nas to olbrzymi sukces, że jesteśmy w czwórce. Aby spełniły się marzenia zawodników musimy wygrać jeszcze jeden mecz, aby zdobyć medal. Będziemy walczyć. Myślę, że nie jesteśmy na straconej pozycji. Niemniej mamy świadomość tego, że będzie bardzo ciężko.

- Przed rozpoczęciem turnieju w Kętrzynie w gronie faworytów stawiany był AKS V LO Rzeszów i UMKS MOS Wola Warszawa. Pana zespół okazał się małą niespodzianką.

- Jeśli chodzi o kandydatów do medali to od wielu lat jest tak, że na główne turnieje przyjeżdżają zespoły, które pani wspomniała i są stawiane w gronie faworytów. Dodałbym do tego jeszcze Jastrzębski Węgiel i Trefl Gdańsk. W tym roku udało się nam awansować do czwórki i ktoś niestety będzie musiał odpaść. My cieszymy się ze swojego sukcesu. Zobaczymy co dalej się wydarzy. Na dzień dzisiejszy udało się nam wszystko wygrać. Mamy dobre nastroje i będziemy walczyć dalej.

- Jest pan zadowolony z tego, jak zawodnicy zaprezentowali się w dotychczasowych meczach?

- Oczywiście, że tak. Trudno nie być zadowolonym, skoro udało się nam wygrać wszystkie trzy spotkania.

- W sobotę zostaną rozegrane półfinały. Dla was ma znaczenie to z kim zagracie?
- Myślę, że poziom gry UMKS MOS Wola i AKS V LO jest bardzo zbliżony. Nie można mówić, że któryś z tych zespołów jest chociaż troszeczkę słabszy. Jeden i drugi prezentuje bardzo wysoki poziom i gra przeciwko nim będzie trudna. Jednak tak jak powiedziałem, będziemy walczyli i mam nadzieję, że uda się nam wygrać jeszcze jeden mecz.

  • 0
  • 1
  • 34
  • 0
  • 0