Cztery ligi, nowa energia - TAURON sponsorem Polskiej Ligi Siatkówki

Cztery ligi, nowa energia - TAURON sponsorem Polskiej Ligi Siatkówki

Kategoria

SiatkówkaReprezentacje

Autor

KP/informacja prasowa, fot. Rafał Oleksiewicz

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

29 wrz 2026

To wyjątkowy rok dla polskiej siatkówki. Męska reprezentacja wygrała wszystkie imprezy, w których wystąpiła: począwszy od turniejów towarzyskich, poprzez Ligę Narodów, kończąc na obronie mistrzostwa Europy. Siatkarki medalu nie zdobyły, ale po raz pierwszy od 2019 roku znalazły się w najlepszej czwórce w Europie. Podsumowaniem jest podpisanie umowy sponsorskiej między Polską Ligą Siatkówki a TAURON Polską Energią.

TAURON przez cztery następne lata będzie sponsorem czterech najważniejszych lig w Polsce: męskiej TAURON Ligi, TAURON Ligi Kobiet, TAURON 1. Ligi, TAURON 1. Ligi Kobiet. Ta ostatnia po raz pierwszy znalazła się pod egidą Polskiej Ligi Siatkówki.

Nie byłoby sukcesów reprezentacji Polski, gdyby nie rozgrywki ligowe, stojące na wysokim poziomie, które przygotowują siatkarki i siatkarzy. W drużynie, która zdobyła mistrzostwo Europy było aż 14 zawodników, których będziemy oglądać w najbliższym sezonie w TAURON Lidze. Trzon kadry siatkarek też stanowiły siatkarki występujące w TAURON Ligi Kobiet, a te, które dziś grają za granicą, też uczyły się grać na wysokim poziomie w kraju.

Nie można zadowalać się dotychczasowymi sukcesami, bo kto się nie rozwija, ten się cofa. Do tego potrzeba wsparcia sponsorów, gdyż dziś bez pieniędzy nie ma wielkiego sportu i osiągnięć. W rozwoju pomoże nowy sponsor Polskiej Ligi Siatkówki, którym został TAURON Polska Energia. Dotychczas koncern sponsorował rozgrywki o TAURON Puchar Polski, teraz będzie wspierał także cztery zawodowe ligi skupione w Polskiej Ligi Siatkówki.

- To ewenement, bo myśmy się bili o ten projekt z wieloma firmami - zdradził Grzegorz Lot, prezes zarządu TAURON Polska Energia. - Osiągnęliśmy nasz cel, którym jest łączenie dwóch marek: polskiej siatkówki i naszych klientów. Dla nas to ogromny prestiż być w tym miejscu. Chciałbym, by nasza firma dała tyle energii swoim klientom, ile siatkówka daje swoim kibicom. Nie ma obecnie w Polsce żadnej dyscypliny sportowej, która mogłaby dać tyle energii i zjednoczyć kibiców. Chcemy się mocno zaangażować mocno przez 4 lata. Mamy 6 mln klientów i to nasz obowiązek, by wspierać siatkówkę.

Prezes Lot uważa, że w Polsce stworzono coś superprofesjonalnego, czyli rozgrywki ligowe pod egidą Polskiej Ligi Siatkówki. Artur Popko, prezes PLS, podkreślił, że to nie akcja, ale długoterminowy projekt.

- Współpraca [z TAURONEM] się rozszerza, jest wieloletnia i obejmuje nie tylko ligi zawodowe, ale bezpośrednie zaplecze. Pierwszym efektem nowej umowy jest system challenge w TAURON 1. Lidze mężczyzn. To duże wydarzenie, bo to liga 16-zespołowa, największa na świecie na tym piziomie. Dla przypomnienia, jako pierwsi na świecie wprowadziliśmy challenge, dziś bez niego mnie ma siatkówki.

Prezes PLS przypomniał, że w sporcie najważniejszy jest rozwój. - Wprowadziliśmy ze wsparciem ministerstwa sportu projekt certyfikacji, który obejmuje 65 akademii w kraju. Kilka lat temu wprowadziliśmy zasadę, że mocna liga to mocna reprezentacja. Dziś chcemy ją rozszerzyć, bo mocna reprezentacja to także mocna liga. Podczas mistrzostw Europy widzieliśmy na ławkach wielu trenerów, którzy pracowali w Polsce. To oznacza, że jeśli ktoś chce dobrze grać w siatkówkę, musi trafić do polskiej ligi. Dopiero zaczynamy, a nie kończymy - zaznaczył Artur Popko.

TAURON 1. Liga i TAURON 1. Liga Kobiet już rozpoczęły rozgrywki, 2 października startuje TAURON Liga Kobiet, a 16 października na boiska wracają siatkarze TAURON Ligi. Kibice będą mogli oglądać 14 mistrzów Europy. Dla Katarzyny Zaroślińskiej-Król, kapitan UNI Opole, będzie to 18 sezon na najwyższym poziomie. - Nie mogę się doczekać - stwierdziła najskuteczniejsza siatkarka poprzedniego sezonu.

Marcin Komenda w sobotę został mistrzem Europy, w niedzielę wrócił do Polski. - Nie zdążyliśmy jeszcze odpocząć, ale na wszystko przyjdzie czas. Nie będzie trudno przejść na tryb ligowy,  bo 6-7 dni odpoczynku to nie jest dużo, żeby wyjść z rytmu – dodał rozgrywający BOGDANKI LUK-u Lublin.

#TAGI