ME kobiet 2026: Polska – Niemcy

fot. Yasar Yilmaz

ME kobiet 2026: Polska – Niemcy 3:0

Kategoria

SiatkówkaReprezentacje

SiatkówkaReprezentacjeSeniorki

Autor

Katarzyna Porębska

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

27 sie 2026

Polska pokonała Niemcy 3:0 (25:19, 25:23, 26:24) w meczu grupy A CEV Mistrzostw Europy kobiet, które rozgrywane są w Stambule. To czwarte zwycięstwo Biało-Czerwonych w fazie grupowej!

Polski zespół w fazie grupowej zagra jeszcze z Turcją (28 sierpnia). W pierwszym spotkaniu ME polskie siatkarki wygrały z Węgrami 3:0 (25:12, 26:24, 25:20), w drugim z Łotwą 3:1 (25:19, 23:25, 25:22, 26:24), a w trzecim ze Słowenią 3:0 (25:14, 28:26, 25:18).

Reprezentacja Polski bardzo dobrze spisuje się w fazie grupowej mistrzostw Europy. Przystępując do meczu z Niemcami Biało-Czerwone mogły pochwalić się bilansem trzech zwycięstw i stratą zaledwie jednego seta. 

Pierwszą partię spotkania bardzo dobrze rozpoczął polski zespół 2:0. Chwilę później swoją przewagę zaczęły budować Niemki 10:6. Serią bardzo dobrych zagrywek popisała się Anastasia Cekulaev. Po polskiej stronie niestety pojawiły się problemy z dokładnym przyjęciem. Chwilę później ciężar gry na swoje barki wzięła Magdalena Stysiak 8:11. Zgodnie z założeniami trenera zaczęła mocno atakować po rękach blokujących. Do tego Polki dołożyły szczelny blok 9:11. Biało-Czerwone walczyły 14:17. Dobrą zmianę po polskiej stronie dała Maja Koput, dzięki której odrobiliśmy straty, a następnie wyszliśmy na prowadzenie 21:19. Ręki w ataku nie zwalniała Stysiak oraz Monika Lampkowska 23:19. W końcówce to niemieckie siatkarski popełniały proste błędy. Polski zespół to wykorzystał i do końca kontrolował sytuację na boisku. Seta skutecznym atakiem z prawego skrzydła zakończyła Stysiak, która w pierwszym secie zdobyła 10 punktów i osiągnęła 60% skuteczność w ataku.

Set numer dwa rozpoczął się od równej gry obu drużyn 4:4 i 7:7. W połowie tej partii podopieczne Stefano Lavariniego zdołały odskoczyć na dwa oczka 15:13. Dobrze atakowała Lampkowska oraz Martyna Czyrniańska 18:18. Końcówka była zacięta i emocjonująca. Drużyny grały punkt za punkt 22:22. Więcej zimnej krwi zachowały Polki, które zwyciężyły 25:23. Seta udanym ataku po bloku zakończyła Stysiak. Naszą drużynę należało pochwalić za bardzo dobrą grę w kluczowych fragmentach gry. Do tego Biało-Czerwone popełniły zaledwie pięć błędów. 

Trzecia część czwartkowego spotkania miała początkowo podobny przebieg do drugiego. Oba zespoły grały dość równo 10:10. W polu serwisowym dobrze spisywała się Katarzyna Wenerska. Od połowy seta to polskie zawodniczki kontrolowały sytuację na boisku. Świetnie zagrywała ponownie Koput. Do tego dobrą zmianę dała również Julia Szczurowska 22:20. Ostatecznie nerwową grę na przewagi na swoją stronę rozstrzygnęła reprezentacja Polski. Najpierw błąd w polu serwisowym popełniła Leana Grozer, a chwilę później asa serwisowego na stronę rywalek posłała Stysiak 26:24.

Szczegóły: https://www-old.cev.eu/Competition-Area/MatchStatistics.aspx?ID=84428 

PZPS_pasek_sponsorski_2rz_2026-5.png

Dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki. 

#TAGI