ME U22M: Polska – Portugalia 3:2

Fot. CEV

ME U22M: Polska – Portugalia 3:2

Kategoria

SiatkówkaReprezentacjeMłodzież

Autor

Angelika Jakimów

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

29 cze 2026

W portugalskiej Albufeirze rozpoczęły się dziś CEV Mistrzostwa Europy U22 Mężczyzn.

W pierwszym spotkaniu turnieju reprezentacja Polski po tie-breaku pokonała gospodarzy rozgrywek.

W CEV Mistrzostwach Europy U22 udział bierze osiem reprezentacji, które wcześniej zapewniły sobie awans do kontynentalnego czempionatu. Zespoły zostały podzielone na dwie grupy po cztery drużyny i w fazie grupowej rozegrają po trzy spotkania w systemie „każdy z każdym”. Dwie najlepsze reprezentacje uzyskają awans do półfinału turnieju – zwycięzcy grup zmierzą się drugą najlepszą drużyną przeciwnej grupy.

Polska – Portugalia 3:2 (25:23, 21:25, 18:25, 25:22, 15:12)

W tegorocznych mistrzostwach Polacy rywalizują w grupie I, w której poza spotkaniem z gospodarzami, czekają ich jeszcze mecze z Ukrainą oraz Izraelem. W grupie II o awans walczą: obecni mistrzowie (Francja) oraz wicemistrzowie Europy (Włochy) w tej kategorii wiekowej, a także Bułgaria oraz Czechy.

W premierowej odsłonie spotkania jako pierwsi zapunktowali gospodarze, kolejne dwie akcje padły już jednak łupem naszych zawodników (2:1). Biało-Czerwoni na moment zdołali odskoczyć Portugalczykom na dwa oczka (5:3), lecz rywale bardzo szybko odrobili niewielkie straty (8:8). W tej partii obie drużyny dobrze spisywały się w ataku (10:10), po polskiej stronie siatki na tym etapie spotkania najlepiej punktującym zawodnikiem był Michał Grabek (13:12), pierwsze skrzypce w zespole naszych rywali grał natomiast Tomas Teixeira (16:15). Wyjątkowo zacięta rywalizacja zwiastowała ogrom emocji do ostatniego gwizdka (18:16) i choć w końcówce naszym kadrowiczom udało się zbudować czteropunktowe prowadzenie (22:18), przeciwnicy nie poddali się bez walki, dzięki czemu byli bliscy doprowadzenia do remisu, ostatecznie jednak musieli uznać wyższość Polaków (25:23).

Na początku drugiego seta pierwszego grupowego starcia obie reprezentacje grały ze zmiennym szczęściem (2:1), po kilku minutach wyrównanej gry (4:3) zarówno Polacy, jak i Portugalczycy, zaczęli zdobywać i tracić oczka trzypunktowymi seriami (7:7). W tej odsłonie wynik także przez większość czasu oscylował w okolicach remisu (11:10), jednak tym razem zawodnikom z Półwyspu Iberyjskiego znacznie częściej udawało się wychodzić na prowadzenie (14:13). Ich największym atutem stała się zagrywka, która przyniosła im do tego momentu łącznie cztery punkty (17:15), z czego dwa na swoim koncie zapisał Diogo Almeida (20:17). Podrażnieni przegraną w poprzednim secie przeciwnicy nie zamierzali już wypuścić z rąk ciężko wypracowanej przewagi (23:20) i finalnie rozstrzygnęli drugiego seta na swoją korzyść (25:21).

Pierwsze minuty trzeciej partii tego meczu wyglądały bliźniaczo podobnie do odsłony numer dwa (2:1), ponownie po krótkim fragmencie gry punkt za punkt (4:3) za sprawą dobrej passy za linią dziewiątego metra Biało-Czerwoni popisali się serią punktową (7:4). Portugalczycy jednak prędko udowodnili, że są walecznym narodem i wkrótce po przewadze reprezentantów Polski na tablicy wyników nie było już śladu (9:9). W okolicy połowy seta sytuacja się powtórzyła: podopieczni Piotra Grabana znowu odskoczyli na trzy oczka (13:10), rywale natomiast błyskawicznie odrobili straty (15:15). Na tym etapie spotkania w Portugalczyków wstąpiła nowa energia (18:15) i tym razem to oni zaczęli nadawać tempo grze (21:17). W dalszym ciągu w ofensywie błyszczał Teixeira, który w znacznym stopniu przyczynił się do wysokiego zwycięstwa swojej reprezentacji w tym secie (25:18).

W czwartej partii gospodarze ponownie jako pierwsi wpisali się na listę punktujących (1:0), jednak odpowiedź ze strony polskiej reprezentacji przyszła w mgnieniu oka (3:3). Po trzech setach walki na lidera Biało-Czerwonej kadry wyrósł Wojciech Gajek (5:4), który kilkukrotnie bezlitośnie przetestował portugalską linię przyjęcia (8:6) i dorzucił do swojego dorobku kilka oczek bezpośrednio z zagrywki (10:7). Gospodarze europejskiego czempionatu po kilku dobrych zagraniach ponownie nawiązali z naszymi kadrowiczami kontakt punktowy (14:13) i wykazywali się wyjątkową determinacją, by jak najszybciej zakończyć dzisiejszy mecz (17:16), jednak naszym zawodnikom również nie brakowało motywacji (20:20) i finalnie wyrównali oni stan rywalizacji w dzisiejszym spotkaniu (25:22).

Podopieczni Piotra Grabana otworzyli rozstrzygającą partię od dwóch świetnych akcji (2:0) i w kolejnych wymianach konsekwentnie szli za ciosem (4:1), stale trzymając Portugalczyków na kilkupunktowy dystans (7:3). Walczący o pozostanie w meczu przeciwnicy heroicznie walczyli w obronie (9:6), dwoili i troili się również na siatce (11:9), ostatecznie jednak nie zdołali stanąć Biało-Czerwonym na drodze do pierwszego zwycięstwa w CEV Mistrzostwach Europy U22 (15:12)

Polska: Bień, Kiedos, Dudzik, Gajek, Grabek, Urbańczyk, Jurczyk (L) oraz: Durski, Przybyłek, Kowalczyk, Łysoń, Kubacki

PZPS_pasek_sponsorski_2rz_2026-4.pngDofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki. 

#TAGI