SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Eugeniusz Andrejuk, Rio de Janeiro, 14 sierpnia 2016

Zespoły Polski i Rosji stoczyły twardą walkę w turnieju olimpijskim. Biało-czerwoni przegrali 2:3, ale zaprezentowali dobrą siatkówkę. Pokazali, że potrafią walczyć.

- Graliśmy bardzo nierówno. Większość ataków spoczywała na Bartku (Bartosz Kurek - red.). Nie ma co ukrywać, to on ciągnął atak i grę, Bez niego byłoby słabiej, ale od tego tutaj jest więc cieszy nas, że dobrze grał. Reszta chłopaków z każdą piłką spisywała się coraz lepiej. Szkoda, że nie wygraliśmy tego tie breaka, ale nie ma co załamywać się - powiedział Fabian Drzyzga, rozgrywający reprezentacji Polski, która przegrała z Rosją 2:3.

Jednak w porównaniu ze spotkaniami z Rosją w tegorocznej Lidze Światowej spotkanie w Rio de Janeiro miało zupełnie inny przebieg. Biało-czerwoni poszli na twardą wymianę ciosów z Maksimem Michajłowem czy Siergiejem Tietiuchinem i w niczym nie ustępowali tym znakomitym graczom, ale byli wręcz w wielu elementach lepsi. Prędkość zagrywki polskich siatkarzy podawana na bieżąco w sali Maracanazinho przewyższała rosyjską.

- W Lidze Światowej mieliśmy swoje problemy. Wiadomo było, że formę szykujemy na Rio i ono jest najważniejsze. Teraz pokazujemy, że potrafimy grać dobrą siatkówkę – zaznaczył Fabian Drzyzga.

Rywalizacja w grupach dobiega końca. Polsce do rozegrania pozostał jeden mecz - z Kubą. W walce o zwycięstwo w tabeli w najlepszej sytuacji jest obecnie Argentyna. W przypadku wygranej 3:0 nad Egiptem zajmie pierwsze miejsce w tabeli grupy B. Trudno przewidzieć końcowy ranking w obu grupach.

- Nie wiemy jaka będzie kolejność zespołów w drugiej grupie. Nie mam pojęcia czy wynik meczu z Rosją coś zmienia czy nie, Nie patrzę w tabelkę. Wyjdziemy na mecz żeby wygrać z Kubą 3:0, a co los przyniesie to zobaczymy - dodał Fabian Drzyzga.

Fabian Drzyzga dodał, że przebieg spotkań w drugiej grupie, gdzie grają m.in. Brazylijczycy, Włosi, Francuzi i Amerykanie jest w naszej ekipie analizowany.

- Oczywiście oglądamy spotkania. Robimy to ze względu na mecz w ćwierćfinale, w którym już jesteśmy. Trzeba teraz przygotowywać się pod tym kątem. Jedna z drużyn trafi na nas. Trzeba wszystkich obserwować - powiedział.

Rozgrywający reprezentacji Polski podkreślił, że "każda z drużyn z tamtej grupy ma problemy i nie prezentuje jakiejś super formy." - Jednak nie wskażę zespołu, który wybrałbym na rywala w 1/4 finału - powiedział.

Fabian Drzyzga podkreślił, że zespół jest w dobrej, psychicznej formie. – Zwycięstwie budują morale drużyny, a dzisiejsza porażka niczego nie zmieni. Walczyliśmy i przegraliśmy po dobrej grze. Fizycznie na pewno wytrzymamy ten turniej, bo nie jest on fizycznie wyczerpujący Mamy czas na trening, regenerację sił i odpoczynek – zakończył rozgrywający reprezentacji Polski.

Przed biało-czerwonymi ostatni mecz w grupie. W poniedziałek zagrają z Kubą. Następnie naszych graczy zobaczymy w ćwierćfinale.  - Oczywiście będzie to wydarzenie z tych być albo nie być. Zwyciężamy i gramy dalej. Przegrywamy pakujemy się i wracamy do domu - zakończył Fabian Drzyzga.