SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Katarzyna Porębska, fot. CEV, 12 lutego 2020

LM: Jastrzębski Węgiel - Zenit Kazań 3:1

Jastrzębski Węgiel pokonał Zenit Kazań 3:1 (25:18, 30:28, 19:25, 25:23) w meczu piątej kolejki grupy C Ligi Mistrzów i tym samym zapewnił sobie awans do ćwierćfinału. W drugim spotkaniu tej grupy VC Greenyard Maaseik pokonał Halkbank Ankara 3:1 (25:22, 34:6, 25:21, 25:18). Jastrzębski Węgiel zapewnił sobie awans do ćwierćfinału.

Pierwsza partia spotkania rozpoczęła się od równej gry obu zespołów 4:4. Z akcji na akcję gospodarze zaczęli budować swoją przewagę punktową. W ataku bardzo dobrze spisywał się Tomasz Fornal 6:4. Na środku równie dobrze radził sobie Jurij Gladyr 9:7. Do tego ręki w polu serwisowym nie zwalniał Dawid Konarski 11:8. Po rosyjskiej drużynie widać było, że jest nieco zagubiona. Nie potrafiła znaleźć swojego rytmu gry 11:13. W drugiej połowie seta Zenit musiał zmierzyć się z mocnymi zagrywkami, tym razem Gladyra 12:16. Jastrzębski Węgiel takiej przewagi punktowej nie dał sobie już wyrwać z rąk 25:18. W ostatniej akcji premierowej odsłony meczu goście popełnili błąd w ataku.

Podopieczni Slobodana Kovaca poszli za ciosem i w drugim secie szybko objęli prowadzenie 4:1. W ataku nie do zatrzymania był Fornal. Na zagrywce punktował również Lukas Kampa 7:4. Podopieczni Aleksieja Wierbowa przez dłuższy czas nie potrafili znaleźć sposobu, aby zatrzymać gospodarzy 7:9. Zespół do walki próbował poderwać Maksim Michajłow 12:12. Od tego momentu do końca już partii toczyła się zacięta walka punkt za punkt 16:16 i 22:22. Końcówkę rozgrywaną na przewagi ostatecznie na swoją stronę rozstrzygnęli jastrzębianie. Wygraną pewnym atakiem przypieczętował Fornal 30:28.

Po dwóch wygranych setach Zenit wyciągnął wnioski ze swojej nie najlepszej gry. Szkoleniowiec zespołu Tatarstanu zdecydował się przesunąć Michajłowa na atak. Jego miejsce na przyjeciu zajął Woronkow. Natomiast grę zespołu z kwadratu dla rezerwowych oglądał Cwetan Sokołow. Goście dość szybko objęli prowadzenie 3:0. Co prawda, siatkarze Jastrzębskiego Węgla wyrównali wynik, dzięki pewnym atakom Konarskiego 3:3. Jednak w dalszej części na prowadzenie wysunęli się rosyjscy siatkarze 9:6 i 11:7. Gospodarze w tym fragmencie gry nie wystrzegali się prostych błędów 9:14. Pomimo walki i starań drużyna z Jastrzębia nie potrafiła już do końca tego seta znaleźć sposobu, aby zatrzymać Zenit Kazań 22:17. Wygraną pewnym atakiem ze skrzydła przypieczętował Michajłow 25:19.

Set numer cztery rozpoczął się od bardzo dobrej gry gości w elemencie bloku 4:1. Jastrzębianie przetrzymali ten trudny moment i dzięki bardzo dobrym atakom Dominika Depowskiego doprowadzili do remisu 5:5. W dalszej części tej partii żadnej drużynie nie udało się przez dłuższy czas wypracować bezpiecznej przewagi 7:7 i 12:12. Motorem napędowym Zenitu był Michajłow 15:15. Dopiero w końcówce Pomarańczowi, dzięki dobrym zagrywkom Fornala objęli prowadzenie 21:19. Zacięta walka po obu stronach siatki toczyła się do ostatniej piłki. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali siatkarze Jastrzębskiego Węgla 25:23 i zapisali na swoim koncie piąte zwycięstwo w grupie C Ligi Mistrzów. W ostatniej akcji meczu Earvin Ngapeth posłał piłkę w aut.

Pkt po pkt: https://cevlive.cev.eu/DV_LiveScore.aspx?ID=37568

Statystyki: https://www.cev.eu/Competition-Area/MatchStatistics.aspx?ID=37568

  • 13
  • 0
  • 6
  • 0
  • 0