SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Agata Wasielewska - pzps.pl/sportowefakty.pl/wp.pl fot. CEV.lu, 23 kwietnia 2017

Reprezentacja Polski U-19 w meczu otwarcia mistrzostw Europy po pięciosetowej batalii musiała uznać wyższość Rosjan. Do zwycięstwa brakowało niewiele, porażka więc mocno zabolała młodych siatkarzy, którzy mimo wszystko nie zamierzają zwieszać głów.

Biało-Czerwoni w tegorocznych mistrzostwach Europy trafili na "grupę śmierci". Żaden z meczów nie zapowiada się łatwo, a już pierwszymi przeciwnikami podopiecznych Macieja Zendeła byli jedni z faworytów całego turnieju - Rosjanie. - Rosja to bardzo trudny rywal, a natrafiliśmy na nią na samym początku. Jutro zmierzymy się z kolejnym niełatwym przeciwnikiem - z Włochami - i to na pewno też będzie ciężki mecz - przyznał libero reprezentacji Polski, Kamil Szymura. - Mam nadzieję, że damy tam z siebie wszystko i będziemy walczyć do końca - zapowiedział.

Młody zawodnik liczy na to, że w kolejnych spotkaniach jego zespół zaprezentuje się już lepiej. W meczu otwarcia pokonały bowiem Polaków ich własne błędy, m.in. 21 zepsutych zagrywek. - Zawsze ciężko jest grać pierwszy mecz na nowej hali, ale już się do niej przyzwyczailiśmy, dlatego myślę, że jutro już będzie lepiej i jeszcze pokażemy, na co nas stać – zadeklarował optymistycznie libero.

Polscy kadeci prowadzili już w tie-breaku 14:12 z prowadzoną przez Andreya Nozdrina ekipą, by ostatecznie zmarnować dwie piłki meczowe i ulec w grze na przewagi 15:17. - Niedosyt jest, bo mieliśmy szansę wygrać 3:2, ale ostatnie piłki przechyliły szalę na korzyść Rosjan. - W końcówce zabrakło koncentracji i chyba też serducha do gry. Tego, żeby właśnie grać do samego końca - stwierdził po meczu Szymura, zapytany o przyczyny porażki.

Reprezentacja Polski nie zamierza zwieszać głów, choć siatkarze od początku zdawali sobie sprawę z tego, że wyjść z takiej grupy nie będzie łatwo. Porażka w tie-breaku niczego przecież nie przekreśla. - Zobaczymy, jak dalej potoczy się ten turniej. Zawsze lepiej skończyć z jednym punktem niż z niczym - podsumował Kamil Szymura.

Mecz Polska - Włochy 23 kwietnia o godz. 20:30. Transmisja na Laola1.tv

  • 1
  • 2
  • 81
  • 0
  • 14