SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

FG, 6 maja 2016

W Człuchowie dobiegł końca trzeci dzień Mistrzostw Polski Kadetów. Piątek jest ostatnim dniem meczów fazy grupowej. Do jutrzejszych spotkań półfinałowych awansowały drużyny: MMKS MARATON LNG Świnoujście, BKS CHEMIK Bydgoszcz, Jastrzębski Węgiel oraz AKS V LO Rzeszów.

W Człuchowie zakończył się trzeci dzień Mistrzostw Polski Kadetów. Piątek jest ostatnim dniem meczów fazy grupowej. Do jutrzejszych spotkań półfinałowych awansowały drużyny: MMKS MARATON LNG Świnoujście, BKS CHEMIK Bydgoszcz, Jastrzębski Węgiel oraz, mimo przegranego spotkania, AKS V LO Rzeszów.

 

MMKS MARATON LNG Świnoujście - KS METRO Warszawa 3:1 (17:25, 25:12, 25:11, 25:23)

Pierwszego seta drużyna z Warszawy wygrała do aż 17 głównie dzięki błędom trapiącym zespół Maratonu. W secie drugim sytuacja odwróciła się całkowicie, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, i tym razem to Metro straciło 11 punktów na własnych błędach. W połączeniu z mniejszą niż we wcześniejszym skutecznością w ataku pogrążyło to warszawski zespół, który w drugiej odsłonie zdobył zaledwie 12 punktów. Sytuacja jota w jotę powtórzyła się i w trzecim secie, wygranym przez MMKS 25:11.

Bardziej wyrównany okazał się set czwarty, w którym zawodnicy trenera Szczuckiego dogonili w końcówce rywali, jednak nie zdołali odwrócić biegu spotkania, wygranego ostatecznie przez zespół ze Świnoujścia 3:1.

- Mówiłem moim chłopakom, że Metro gra na tym turnieju nierówno i po górce w jednym secie łapią dolinę w kolejnym. My mieliśmy naciskać ich zagrywką. Właśnie to odrzucenie ich od siatki zagrywką dało kilka spektakularnych bloków, dobrze wychodziła nam też zagrywka taktyczna. W czwartym secie rozluźniliśmy się za bardzo w przyjęciu, ale zakończyło się to pomyślnie i cieszymy się z awansu do czwórki. Nasz cel jest teraz osiągnięty, ale widzę, że chłopaki są na fali i możemy być czarnym koniem tych zawodów – mówił trener Maratonu Krzysztof Dobek

MMKS MARATON LNG Świnoujście: Szymon Bąk, Miłosz Kruk, Kacper Skrobot, Mateusz Szmigiel, Dawid Faryński, Tomasz Bilski, Bartosz Belchnerowski (libero) oraz: Konrad Forgacz, Michał Nowakowski, Maciej Majewski, Paweł Salej, Jędrzej Strokosz, Hubert Jałoszyński (libero); trener: Krzysztof Dobek

KS METRO Warszawa: Michał Adamczyk, Bartosz Firszt, Jan Niziński, Mateusz Janikowski, Janusz Fryzka, Dominik Żukowski, Mateusz Witek, Jacek Sałajczyk (libero) oraz: Aleksander Winiarski, Jan Gawryś, Jan Niziński, Jan Kopyść, Jakub Sutryk; trener: Wojciech Szczucki

MVP: Michał Bilski (MMKS MARATON LNG Świnoujście)

 

BKS CHEMIK Bydgoszcz - EKS SKRA Bełchatów 3:0 (25:21, 25:17, 25:16)

Chemik od początku do końca spotkania znacznie lepiej od rywali spisywał się w przyjęciu i zagrywce, nabierając rozpędu w dalszych częściach obu pierwszych partii, wygranych odpowiednio do 21 i 17. W trzecim secie bełchatowianie nie odnaleźli recepty na lepiej dysponowanych rywali, którzy bez nadzwyczajnego trudu zamkończyli wynikiem 25:16 i 3:0 w całym meczu.

BKS CHEMIK Bydgoszcz: Szymon Jezierski, Marcel Liszewski, Jan Skórkowski, Wiktor Rajsner, Michał Krawczyk, Mateusz Cackowski, Patryk Praca (libero) oraz: Adrian Sęk, Filip Strojny, Jakub Sawiełajc, Maciej Stranz, Igor Wypijewski, Kamil Reichel, Damian Perczak (libero); trener Tomasz Zaczek

EKS SKRA Bełchatów: Błażej Paszkiewicz, Mikołaj Sawicki, Szymon Sztelma, Wiktor Nowak, Tomasz Stysiak, Sebastian Adamczyk, Przemysław Stąsiek (libero), Adrian Grzywacz (libero) oraz: Marcin Marciniak, Jakub Dzwonek, Jakub Kobylański, Jakub Perek, Wojciech Sumara, Sebastian Wójcik; trener: Marcin Kubat

MVP: Wiktor Rajsner (BKS CHEMIK Bydgoszcz)

 

TREFL Gdańsk SA - KS WIFAMA Szkoła Gortata Łódź 3:2 (14:25, 25:19, 25:17, 23:25, 15:13)

Pierwszy z piątkowych meczów grupy B był chyba najbardziej nerwowym w dotychczasowym przebiegu turnieju. Po przespanym przez Trefl Gdańsk secie pierwszym (14:25), zespół poprawł przyjęcie i atak, by do 19 wygrać kolejną odsłonę. W trzeciej już dominował, seriami zdobywając punkty, przechodząc od stanu 14:14 do 21:14. Dwukrotnie powtarzana kiwka w ostatniej wymianie seta (przy pierwszej piłce setowej) dała Gdańskowi wynik 25:17. Set czwarty to wyrównana gra na całego, zawzięta walka o każdą piłkę, nerwy, a nawet czerwone kartki. Do ostatniej chwili górą mógł być każdy z zespołów, ale 25:23 wygrali łodzianie. Dokładnie taki sam obraz miała gra w tie-breaku, który jednak wraz z szansą na finałową czwórkę, wpadł w ręce Trefla Gdańsk.

- Różne były stawki tego meczu -komentował jeszcze na gorąco trener Trefla, Mariusz Łobacz. - Możemy mieć jeszcze nadzieję na miejsce w czwórce - to zależy od wyniku meczu Resovii, ale też przegrywający, bez względu na wynik drugiego spotkania, gra jutro o miejsce siódme, a ani zespół Wifamy, ani mój o to „zaszczytne” miejsce grać nie chce. Stąd obustronnie nerwowa atmosfera. Do tego wyrównany poziom sprawił, że do końca meczu biliśmy się o każdy punkt. Pierwszego seta przegraliśmy „na stojąco”. Wifama zaczęła bardziej skoncentrowana, my mamy z tym jeszcze problem, ale to kwestia młodszego zespołu. Drużyna jest oparta na uczniach trzeciej klasy gimnazjum, którzy potrzebują spokoju i paru dobrych akcji, żeby wejść w meczowy rytm i tak się w końcu stało. Cieszę się z wygranej i czekam na pomyślny wynik Rzeszowa.

TREFL Gdańsk SA: Jan Brzeziński Piotr Wołodźko, Jakub Wilkowski, Kacper Wnuk, Tomasz Stolc, Łukasz Gronkowski, Jakub Kraut (libero) oraz: Julian Lavrin, Michał Kalitka, Adrian Majkowski, Piotr Leśniewski (libero); trener Mariusz Łobacz

KS WIFAMA Szkoła Gortata Łódź: Łukasz Rajchelt, Mikołaj Filanowski, Jakub Brdak, Jakub Pietrzak, Artur Sługocki, Bartosz Michalak, Rafał Mączkowski (libero) oraz Jakub Krzystanek, Sebastian Garstka (libero); trener: Bartłomiej Ostrowski

MVP: Łukasz Gronkowski (Trefl Gdańsk SA)

Jastrzębski Węgiel - AKS V LO Rzeszów 3:2 (26:24, 25:18, 20:25, 16:25, 15:8)

Bardzo wyrównany pierwszy set zwiastował długą potyczkę pomiędzy drużynami Jastrzębskiego Węgla i AKS-u, a szalę na stronę jastrzębian przechylił między innymi Damian Czetowicz, który wszedł na zagrywkę i świetnie się z tego zadania wywiązał. W kolejnym Rzeszów odstawał od rywali, głównie ze względu na własne błędy, których gracze Jastrzębia w tej partii się ustrzegli, wygrywając 25:18.

Trzeciego seta Rzeszowianie zaczęli dobrze, od skutecznych, mocnych zagrywek i obijania bloku rywali, szybko zdobywając przewagę 10:4 i pewnie docierając do mety 25:20. „Kto nie wygrywa 2:0…” tym razem się nie sprawdziło. Jastrzębscy siatkarze kontrolowali od początku przebieg tie-breaka i wygrali wysoko, 15:8.

- Bardzo się cieszę i dziękuję wszystkim chłopakom z zespołu – wygraliśmy to razem  - mówił tuż po meczu szczęśliwy Patryk Czyrniański, MVP tego spotkania.

Jastrzębski Węgiel: Patryk Czyrniański, Artur Błażej, Sebastian Bartecki, Adrian Hołdys, Igor Oziabło, Marcin Kukulski, Karol Gdowski (libero) oraz Wojciech Kraj, Jakub Bąk, Damian Artur Czetowicz, Dawid Nabiałczyk, Szymon Makuch, Oskar Citak (libero); trener: Jarosław Kubiak

AKS V LO Rzeszów: Kamil Kosiba, Damian Baran, Maciej Jakubek, Marcin Cebula, Dominik Paszek, Mateusz Poręba, Paweł Małek (libero) oraz Kacper Komar, Marcin Nykiel; trener: Jacek Podpora

 

W sobotę spotkana półfinałowe:

10:00 mecz o 7. miejsce: EKS SKRA Bełchatów - WIFAMA Szkoła Gortata Łódź

12:30 mecz o 5 miejsce: KS METRO Warszawa - TREFL Gdańsk SA

15:00 1. półfinał: BKS CHEMIK Bydgoszcz - Jastrzębski Węgiel

17:30 2. półfinał: MMKS MARATON LNG Świnoujście - AKS V LO Rzeszów

 

Mistrzostwa wspiera PKN Orlen

Wyniki na bieżąco na stronie: http://www.vispolska.pl/tv.php?id=2

 

  • 2
  • 0
  • 28
  • 0
  • 0