SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Katarzyna Porębska, foto Piotr Sumara, 6 kwietnia 2017

Wifama Szkoła Gortata Łódź w drugim meczu grupy A pokonała KS Metro Warszawa 3:0 i zachowała jeszcze szanse na wejście do półfinału. - Wszystko zależy od tego, jak ułożą się piątkowe mecze - powiedział Damian Domagała, MVP czwartkowego spotkania.

pzps.pl: W drugim meczu grupy A pokonaliście KS Metro Warszawa 3:0. Choć zgodzi się pan ze mną, że w trzeciej partii przeciwnicy byli bliscy zwycięstwa?
Damian Domagała:
Niestety w trzecim secie był taki moment, kiedy było naprawdę gorąco. Myślę, że byliśmy już zadowoleni wynikiem 16:9. Z kolei zespół z Metra dokonał kilku zmian. Chłopaki byli rządni gry i pokazali, że naprawdę potrafią grać. Stworzyli nam wiele problemów w tej partii.

- Po waszym zwycięstwie sytuacja w grupie się bardzo skomplikowała. Żadna z drużyn nie może być pewna awansu do półfinału.

- Uważam, że o wyjściu z grupy mogą decydować sety. To wszystko zależy jak ułożą się piątkowe mecze. Zakładając, że wygramy z Jastrzębskim Węglem wszystko będzie możliwe. Każdy set będzie miał znaczenie. Pomimo środowej porażki, cieszymy się, że przegraliśmy 2:3. Udało się nam wywalczyć te dwie partie. Myślę, że mogą być one kluczowe w walce o wyjście z grupy.

- Przed rozpoczęciem turnieju mieliście ustalony cel, jaki chcecie osiągnąć?
- Chcemy wyjść z grupy. Oczywiście jeśli to się nie uda, to nic złego się nie stanie. Zobaczymy jeszcze jak wszystko się ułoży. Będziemy cieszyli się z każdego sukcesu.

- Po sukcesie reprezentacji kadetów w 2015 roku zrobiło się o panu trochę cicho. Z kolei część kolegów zaczęła pojawiać się na parkietach PlusLigi…

- Jeszcze przez rok reprezentowałem Szkołę Mistrzostwa Sportowego w Spale. Tak naprawdę z żadnych plusligowym klubem nie nawiązałem współpracy. Brałem udział tylko w rozgrywkach I ligi.

- Jest szansa, że w przyszłym sezonie będziemy oglądać pana w rozgrywkach PlusLigi?

- Mam nadzieję. Bardzo chciałybm zagrać w PlusLidze. Jednak jest jeszcze trochę czasu.

  • 1
  • 0
  • 37
  • 0
  • 0