SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu


Warning: in_array() expects parameter 2 to be array, null given in /home/admin/domains/pzps.pl/public_html/plugins/content/rrrvotes/rrrvotes.php on line 40

Warning: in_array() expects parameter 2 to be array, null given in /home/admin/domains/pzps.pl/public_html/plugins/content/rrrvotes/rrrvotes.php on line 40

Fot. PRESSFOCUS, 3 kwietnia 2021

Półfinał PlusLigi: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów 3:0

W PlusLidze rozpoczeła się gra o medale. W pierwszym półfinale Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzyła się z PGE Skrą Bełchatów i zaprezentowała klasę godną finalisty Ligi Mistrzów. Rywal starał się, walczył, ale nie był w stanie pokonać podopiecznych trenera Nikoli Grbicia.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - PGE Skra Bełchatów 3:0 (25:23, 25:17, 25:20). MVP Aleksander Śliwka.

Po nerwowym i wyrównanym początku (4:4) szybciej emocje opanowali gospodarze, którzy objęli 2-3 punktowe prowadzenie. Po zatrzymaniu Petkovicia (17:13) trener gości poprosił o czas. Po przerwie mieliśmy asa Śliwki i wydawało się, że losy seta zostały rozstrzygnięte. Później jeszcze Grupa Azoty ZAKSA prowadziła 22:18. Jednak PGE Skra zmobilizowała i zmniejszyła straty. Stało się tak m.in. za spawą akcji Bieńka, który wyróżnił się w ataku, bloku i na zagrywce.

W drugiej partii umiejętności gospodarzy były poza zasięgiem bełchatowian. Grupa Azoty ZAKSA pewnie wygrała. Równo było do stanu po 11. Podopieczni trenera Grbicia odskoczyli na 16:12, a bardzo pomocna w tym była zagrywka. Dalej gra toczyła się już do jednej bramki.

W trzecim secie PGE Skra dalej próbowała walczyć. Wzmocniła zagrywkę, a przy serwisie Dusana Petkovicia wyszła na prowadzenie 7:5. Gospodarze jednak szybko się odwrócili losy rywalizacji, a przy stanie 10:8 trener Michał Mieszko Gogol poprosił o czas. Gościom dalej popełniali błędy. Grupa Azoty ZAKSA w sobotę była lepiej dysponowana i zasłużenie zwyciężyła 3:0.

- Rywale postawili dużą presję na zagrywce, mocno serwowali, mają dużą różnorodność w tym elemencie. Grają naprawdę dobrze, więc nie popełniali błędów i naciskali na nas. Musimy teraz podjąć wyzwanie i spróbować się odegrać w środę. Nie tak chcieliśmy zagrać, ale wciąż mamy szansę, by się poprawić, tym razem w domu i podtrzymać nasze cele na ten sezon - mówił po meczu zawodnik PGE Skry, Taylor Sander, cytowany na stronie skra.pl.

Grupa Azoty ZAKSA: Toniutti, Semeniuk, Kochanowski, Kaczmarek, Śliwka, Smith, Zatorski (L) - Kluth
Trener: Nikola Grbić

PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Huber, Petković, Sander, Bieniek, Piechocki (L) - Sawicki, Filipiak, Kłos
Trener:
Michał Mieszko Gogol

Statystyki tutaj






 

  • 8
  • 1
  • 21
  • 2
  • 0