SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu


Warning: in_array() expects parameter 2 to be array, null given in /home/admin/domains/pzps.pl/public_html/plugins/content/rrrvotes/rrrvotes.php on line 40

Warning: in_array() expects parameter 2 to be array, null given in /home/admin/domains/pzps.pl/public_html/plugins/content/rrrvotes/rrrvotes.php on line 40

Mariusz Szyszko fot. PRESSFOCUS/PlusLiga, 31 stycznia 2021

PlusLiga: Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia Rzeszów

Rezultat tego meczu dał odpowiedź na dwa pytania. Czy liderzy z Kędzierzyna-Koźla pozostaną niezwyciężeni w PlusLidze? I czy Asseco zagwarantuje sobie występ w finale Pucharu Polski wygrywając co najmniej dwa sety? Tylko jedna odpowiedź okazała się twierdząca. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała z Asseco Resovią Rzeszów 2:3 (19:25, 21:25, 25:17, 25:19, 14:16).

Początek meczu był wyrównany. Oba zespoły zdobywały punkty przy zagrywce przeciwnika. W kolejnych akcjach siatkarze z Rzeszowa imponowali w polu serwisowym. Dzięki kąśliwym zagrywkom i skutecznej grze w kontrataku goście pewnie wygrali pierwszą partię. Drugi set początkowo był ponownie wyrównany. Po autowym ataku Aleksandra Śliwki było 8:10 dla gości. Przy zagrywce tego zawodnika kędzierzynianie wyszli na prowadzenie 12:11. Rzeszowianie odzyskali je po asie Klemena Cebulji na 20:21, a później po serii kontrataków wygrali drugiego seta i zapewnili sobie tym samym awans do turnieju finałowego Pucharu Polski. Po zmianie stron podrażnieni gospodarze szybko wyszli na prowadzenie 6:3. Po asie serwisowym Krzysztofa Rejno i bloku Kuby Kochanowskiego było już 10:4 i trener gości poprosił o pierwszą przerwę. Kędzierzynianie do końca seta kontrolowali wydarzenia na boisku, po obu stronach siatki pojawili się rezerwowi. Ostatni atak wykonał Olek Śliwka. Rzeszowianie szybko powrócili do skutecznej gry z dwóch pierwszych partii i dzięki dobrym obronom i skutecznym kontrom wyszli na prowadzenie 2:5. Kędzierzynianie zerwali się do walki, ale ich gra falowała. Po udanych akcjach trwonili seriami odrobione punkty. Po asie Karola Butryna było 8:11. Autowy atak tego siatkarza dał z kolei prowadzenie gospodarzy 12:11. W kolejnej akcji David Smith zaserwował asa. Gospodarze nie wypuścili szansy z rąk i po skutecznej kontrze Kamila Semeniuka  doprowadzili do tie-breaka. W ostatniej odsłonie pierwszy punkt przy własnej zagrywce zdobyli rzeszowianie po asie Cebulji na 6:8. Na 8:11 punkt atakiem z prawego skrzydła zdobył Karol Butryn. Gdy na zagrywce stanął Kamil Semeniuk gospodarze doprowadzili do remisu po 11. Ostatnie słowo należało jednak do rzeszowian, którzy po kontrze Karola Butryna  pozbawili gospodarzy miana niepokonanego zespołu PlusLigi

  • 6
  • 3
  • 16
  • 1
  • 0