CEV EuroBeachVolley: wszystkie polskie pary poza turniejem w Starych Jabłonkach

Fot. CEV

CEV EuroBeachVolley: wszystkie polskie pary poza turniejem w Starych Jabłonkach

Kategoria

Siatkówka plażowaReprezentacjeSeniorzy

Siatkówka plażowaReprezentacjeSeniorki

Autor

Angelika Jakimów

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

13 sie 2026

W Starych Jabłonkach dobiegł końca drugi dzień Mistrzostw Europy w Siatkówce Plażowej Kobiet i Mężczyzn – CEV EuroBeachVolley.

W Rundzie 24 zagrały trzy polskie pary, jednak bez powodzenia – wszystkie zakończyły swój udział w czempionacie na tym etapie rozgrywek.

Faza grupowa – turniej mężczyzn

Grupa C: Aleksander Czachorowski / Jakub Krzemiński (POL) – Tadeas Trousil / David Schweiner (CZE) 2:1 (21:23, 21:19, 16:14)

O swoje turniejowe „być albo nie być” w czwartkowe przedpołudnie zagrali Aleksander Czachorowski i Jakub Krzemiński, przed którymi los postawił wyjątkowo trudne zadanie – młodzi Polacy w walce o trzecie miejsce w grupie C podjęli mistrza świata z 2023 r., Davida Schweinera, w parze z Tadeasem Trousilem. W środę Biało-Czerwoni ulegli norweskiej parze Anders Berntsen Mol / Christian Sandlie Sørum, natomiast Czesi przegrali z francuską parą Chouikh / Genevieve-Gardoque.

Młodzi reprezentanci Polski rozegrali dzisiaj bardzo intensywne spotkanie, zaprezentowali się jednak niesamowitą wolę walki i determinację. Od pierwszego gwizdka Biało-Czerwoni walczyli ze zdecydowanie bardziej doświadczonymi rywalami jak równi z równymi (4:3) i widać było, że mimo wysokiej stawki, przystąpili do tego meczu bez kompleksów (9:8). Czesi natomiast nie błyszczeli dzisiaj formą (12:11) i choć przez długi czas udawało im się utrzymać na niewielkim prowadzeniu (16:14), w dużej mierze musieli walczyć przede wszystkim z własnymi słabościami (20:19). Ostatecznie pierwsza odsłona zakończyła się zwycięstwem rywali, jednak dopiero po zaciętej grze na przewagi (23:21).

W drugą odsłonę nasi siatkarze weszli z nową energią (4:1), a w początkowej fazie seta kilkoma spektakularnymi blokami popisał się Aleksander Czachorowski (8:2). Sąsiedzi zza naszej południowej granicy zdawali się kompletnie rozbici przez polski zespół (12:5) i w zasadzie nic nie zapowiadało przełamania w ich grze (15:8). Dość niespodziewanie jednak Czesi zdołali ustabilizować swoją grę na tyle, by na tablicy wyników pojawił się remis (18:18), ale mimo trudności, to Polacy wyszli z tego starcia obronną ręką (21:19).

O losach awansu do fazy pucharowej Mistrzostw Europy zadecydować musiał tie-break, w którym to Biało-Czerwoni ponownie wiedli prym w pierwszych minutach gry (3:1). Kilkukrotnie na siatce w ataku zameldował się Jakub Krzemiński (6:3), rywale natomiast zaczęli coraz częściej mylić się w polu serwisowym (10:7). Podobnie jak w poprzednich setach, również w tej odsłonie nie zabrakło dramatycznej końcówki (14:14), ale ostatecznie to nasi zawodnicy wznieśli ręce w geście zwycięstwa w tym meczu (16:14).

Grupa E: Szymon Beta / Artem Besarab (POL) – Jakub Sepka / Jiri Sedlak (CZE) 0:2 (24:26, 12:21)

O trzecią lokatę w grupie E z reprezentacją Czech zagrali nasi wicemistrzowie świata U21 – Szymon Beta oraz Artem Besarab. Polacy w środowym grupowym półfinale przegrali z Francuzami Rémim Bassereau oraz Calvinem Aye, Czesi natomiast nie poradzili sobie z inną parą z tego kraju (Rotar/Gauthier-Rat).

Premierowa odsłona tego spotkania dostarczyła bardzo licznie zgromadzonym nad jeziorem Szeląg Mały kibicom mnóstwo emocji (2:2). Od pierwszych minut miłośnicy siatkówki plażowej mogli obserwować wyrównaną walkę punkt za punkt (5:4), w której ciężko było wskazać faworyta do wygranej (10:9). Zbliżając się do końcówki tej odsłony, Biało-Czerwoni zdobyli pięć punktów w jednym ustawieniu (16:14), Czechom jednak również nie można było odmówić zapału do walki (20:20). Ostatecznie morderczą grę na przewagi na swoją korzyść zdołali rozstrzygnąć przeciwnicy (26:24).

Po niesamowicie długiej grze w pierwszym secie reprezentanci Czech, za sprawą korzystnego dla nich wyniku, widocznie nabrali wiatru w żagle (3:0) i nie wstrzymywali ręki ani w ataku (6:1), ani w polu serwisowym (11:5). Na tym etapie spotkania naszym młodym siatkarzom niestety zabrakło już sił, aby ponownie zerwać się w pogoń za rywalami (16:9), co finalnie przełożyło się na wygraną Czechów (21:12) oraz zakończenie rywalizacji w turnieju przez Szymona Betę oraz Artema Besaraba.

Grupa F: Igor Ciemachowski / Kacper Taudul (POL) – Henrik Nikolai Mol / Mathias Berntsen (NOR) 0:2 (15:21, 16:21)

O trzecie miejsce w swojej grupie, a tym samym o prawo do dalszej gry w turnieju, walczyli również zwycięzcy krajowych kwalifikacji do CEV EuroBeachVolley, Igor Ciemachowski oraz Kacper Taudul. W środę Polacy przegrali z reprezentacją Holandii (w składzie Stefan Boermans / Alexander Brouwer), natomiast ich dzisiejsi rywale – Norwegowie – po tie-breaku musieli uznać wyższość pary Heidrich/Haussener.

Dzisiejszy mecz otworzyło dwupunktowe prowadzenie gości (2:0), Biało-Czerwoni jednak szybko zanotowali na swoim koncie pierwszą serię punktową i tym razem to oni wypracowali przewagę (5:3). Ten stan rzeczy nie utrzymał się jednak zbyt długo, bowiem już po chwili na tablicy wyników na chwilę zagościł remis (10:10), który chwilę później zamienił się w prowadzenie reprezentacji Norwegii (17:13). W ostatniej akcji skutecznym zagraniem popisali się rywale i tym samym to oni sięgnęli po zwycięstwo (21:15).

Niesieni triumfem w poprzedniej partii siatkarze ze Skandynawii koncertowo otworzyli seta numer dwa (5:1), niemal bezbłędnie radząc sobie w ataku (9:3). Biało-Czerwoni znaleźli się w bardzo trudnym położeniu (11:5) i mimo że ofiarnie walczyli o podbicie każdej piłki (14:8), w tym secie nie zdołali znaleźć recepty na zatrzymanie rozpędzonych Norwegów (17:12), którzy punktowym atakiem przypieczętowali nie tylko swoją wygraną, ale również swój awans do Rundy 24 Mistrzostw Europy (21:16).

Grupa G: Michał Bryl / Bartosz Łosiak (POL) – Samuele Cottafava / Gianluca Dal Corso (ITA) 0:2 (17:21, 18:21)

Nasza najwyżej sklasyfikowana w światowym rankingu para siatkarzy plażowych w czwartkowe przedpołudnie otworzyła listę startową polskich reprezentantów w CEV EuroBeachVolley w Starych Jabłonkach. W finale grupy G Michał Bryl i Bartosz Łosiak spotkali się z włoskim duetem Samuele Cottafava / Gianluca Dal Corso. W środę Polacy w pierwszym meczu bez straty seta pokonali Szwajcarów (Leo Dillier / Luc Flückiger), natomiast włosi rozprawili się z braćmi Bello z Anglii.

Początek dzisiejszego starcia był bardzo wyrównany (4:3), po kilku minutach zaciętej gry naszym siatkarzom udało się objąć trzypunktowe prowadzenie (7:4), Włosi jednak błyskawicznie otrząsnęli się z chwilowej niemocy i nie tylko szybko doprowadzili do wyrównania wyniku (10:11), ale tym razem też to oni przejęli inicjatywę w spotkaniu (15:13) i od tej chwili już do samego końca premierowej odsłony spotkania nie wypuścili swojej przewagi z rąk (21:17).

Druga odsłona zaczęła się lepiej dla zawodników z Półwyspu Apenińskiego (3:1), którzy szybko wypracowali sobie kilkupunktowy dystans (6:3) i nie zamierzali pozwolić, by Biało-Czerwoni niebezpiecznie go skrócili (9:5). Po połowie seta reprezentanci Italii zdawali się być pewni swojego triumfu (14:9), jednak Michał Bryl i Bartosz Łosiak nie zamierzali poddać się bez walki i w końcówce zdołali zmniejszyć straty (19:17). Finalnie jednak ostatni punkt w tej partii trafił na konto Włochów po ich skutecznej akcji (21:18).

Drugie miejsce w grupie G dało Michałowi Brylowi oraz Bartoszowi Łosiakowi awans do Rundy 24, w której ich rywalami została niemiecka para Jonas Sagstetter / Sven Winter.

Grupa H: Piotr Kantor / Filip Lejawa (POL) – Jonas Sagstetter / Sven Winter (GER) 0:2 (19:21, 19:21)

Na zakończenie fazy grupowej męskiej odsłony turnieju o awans do fazy pucharowej kontynentalnego czempionatu zagrali Piotr Kantor i Filip Lejawa, którzy w środę musieli uznać wyższość austriackiej pary Timo Hammarberg / Tim Berger. W czwartek przyszło im się zmierzyć z Niemcami, którzy w pierwszym spotkaniu zostali pokonani przez holenderską parę van de Velde/de Groot.

Dzisiejsze spotkania od początku zwiastowało wyrównaną walkę (3:2) i wiele możliwych zwrotów akcji po obu stronach siatki (6:5). Niemal przez cały czas trwania premierowej odsłony spotkania drużyny szły ze sobą łeb w łeb (10:9), nie będąc w stanie odskoczyć przeciwnikom na choćby dwa oczka (14:13). W końcówce zdawało się, że szczęście w końcu zdecydowało się uśmiechnąć do Biało-Czerwonych (17:15), jednak ostatecznie wygrana w tej partii padła łupem Niemców (21:19).

W drugim secie tego spotkania początkowo lepiej radzili sobie nasi sąsiedzi (4:1), Piotrowi Kantorowi oraz Filipowi Lejawie nie brakowało jednak motywacji do gry (5:4) i w walce o awans do fazy pucharowej turnieju dawali z siebie wszystko, dzięki czemu udało im się odrobić straty (9:9). Bliźniaczo podobnie jak w poprzednim secie, również w tej odsłonie mogliśmy podziwiać zaciętą rywalizację (14:13), niestety ostatecznie rozstrzygnęła się ona dokładnie tak samo – zwycięstwem reprezentantów Niemiec różnicą dwóch punktów (21:19). Przegrana oznaczała dla Polaków pożegnanie się z dalszymi rozgrywkami w Starych Jabłonkach. 

Runda 24

Runda 24: Urszula Łunio / Maja Kruczek (POL) – Monika Paulikiene / Aine Raupelyte (LTU) 0:2 (15:21, 11:21)

Urszula Łunio oraz Maja Kruczek jako jedyna polska para kobieca uzyskała awans do fazy pucharowej EuroBeachVolley w Starych Jabłonkach. W środę na etapie fazy grupowej z zawodami pożegnały się pary: Patrycja Jundziłł / Julia Jaroszczak, Katarzyna Kropidłowska / Marta Łodej, Zuzanna Michalska / Natalia Okła oraz Julia Kielak / Zuzanna Kudlik. W pierwszym dniu rywalizacji Urszula Łunio i Maja Kruczek w pierwszym meczu uległy ukraińskiej parze Tetiana Lazarenko / Sofiia Kurnikova, natomiast w spotkaniu decydującym o zajęciu trzeciego miejsca pokonały Hiszpanki, Anę Vergarę oraz Sofíę González.

W meczu Rundy 24 Biało-Czerwone siatkarki zmierzyły się z Litwinkami, które miały na koncie z parą Kielak / Kudlik oraz przegraną z czeskim duetem Pavelková K. / Pavelková A. W dzisiejszym spotkaniu początkowo to nasze zawodniczki spisywały się lepiej (3:1) i zdołały wypracować sobie trzypunktową przewagę nad rywalkami (7:4), Litwinki jednak konsekwentnie krok po kroku odrabiały straty (10:9) i w końcu doprowadziły do remisu (13:13). Od tego momentu przeciwniczki przejęli inicjatywę w spotkaniu (16:13) i zdominowały nasze siatkarki w ofensywie, zapisując dzięki temu na swoim koncie zwycięstwo w premierowej odsłonie (21:15).

Druga odsłona miała już zupełnie inny przebieg – otworzyło ją trzypunktowe prowadzenie reprezentantek Litwy (3:0), które były bardzo zdeterminowane, by zamknąć to spotkanie w dwóch setach (6:2). Nasze zawodniczki dwoiły się i troiły na siatce (7:5), jednak zdawało się, że nic już nie będzie w stanie stanąć na drodze rozpędzonym rywalkom (11:5). Świetne zawody rozgrywała atakująca litewskiej pary (14:7), która bezlitośnie omijała polski blok (18:8). Ostatecznie skuteczny atak rywalek dał im punkt na wagę zwycięstwa w tym spotkaniu i jednocześnie awans do 1/8 finału mistrzostw Starego Kontynentu. 

Runda 24: Aleksander Czachorowski / Jakub Krzemiński (POL) – Philipp Waller / Moritz Pristauz-Telsnigg (AUT) 0:2 (17:21, 17:21)

Austriacy rozpoczęli mecz fazy pucharowej z bardzo „wysokiego C”, punktując w pierwszych siedmiu akcjach premierowej odsłony spotkania, dzięki czemu w mgnieniu oka zbudowali imponującą przewagę punktową (7:0). Biało-Czerwoni, choć mieli za sobą nieudaną inaugurację spotkania (10:2), nie zwiesili głów i niesieni dopingiem kibiców starali się zminimalizować straty punktowe (11:5). Reprezentanci Austrii doskonale spisywali się w obronie, dotykając niemal każdej piłki (15:8), po polskiej stronie natomiast w ofensywie obaj nasi siatkarze dawali z siebie wszystko (18:13). Ostatecznie zwycięstwo różnicą czterech punktów padło łupem przeciwników (21:17).

W rozstrzygającym secie rywalizacja nieco się wyrównała (3:2), tym razem siatkarze z Austrii nie zdołali odskoczyć naszym kadrowiczom na tak duży dystans, jak w secie poprzednim (7:6) i mieli znacznie większe trudności z przebiciem się przez polski blok (11:10). Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski walczyli z doświadczonymi rywalami jak równi z równymi (14:13) i zaprezentowali się przed własną publicznością z naprawdę dobrej strony (17:15), jednak finalnie musieli pogodzić się z porażką w takim samym stosunku punktowym i tym samym zakończyć swój udział w tegorocznym czempionacie (21:17).

Runda 24: Michał Bryl / Bartosz Łosiak (POL) – Jonas Sagstetter / Sven Winter (GER) 0:2 (18:21, 14:21)

Nasi siatkarze rozpoczęli swoje drugie spotkanie od wymiany ciosów z reprezentacją Niemiec (2:2), jednak już po kilku chwilach sytuacja zaczęła się wymykać Biało-Czerwonym spod kontroli – rywale najpierw odskoczyli na dwa oczka (5:3), by już za moment powiększyć swoje prowadzenie (8:4). Po czasie na żądanie naszych kadrowiczów Niemcy nie stracili skuteczności w ofensywie (12:8) i konsekwentnie atakowali w róg boiska (15:11). Kilkupunktowa i stale utrzymywana przewaga dała rywalom komfort spokojnej gry bez presji wyniku (18:15), co w krótkim czasie zaowocowało wygraną Niemców na otwarcie meczu pierwszej rundy fazy pucharowej EuroBeachVolley (21:18).

Losy drugiej odsłony tego spotkania ułożyły się podobnie – po kilku wyrównanych akcjach na początek seta (3:2), po chwili na tablicy wyników pojawiła się kilkupunktowa przewaga przeciwników zza naszej zachodniej granicy (8:5). Michał Bryl starał się zatrzymać swojego vis-a-vis blokiem, Niemcy jednak bez przeszkód zapisywali na swoim koncie kolejne punkty (12:8). W końcówce seta przewaga gości wzrosła aż do siedmiu oczek (17:10) i choć Biało-Czerwoni do samego końca się nie poddali, finalnie nie byli w stanie wydrzeć parze Sasgtetter / Winter triumfu i zmuszeniu byli pożegnać się z turniejem w Starych Jabłonkach. Niemcy natomiast wywalczyli dla siebie bilet do 1/8 finału rozgrywek.

Sponsorem turnieju oraz Plażowej Reprezentacji Polski jest ORLEN.
Dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki. 

PZPS_pasek_sponsorski_2rz_2026-5.pngPoland. More than you expected.

#TAGI