Polscy siatkarze zameldowali się w Olsztynie – stolicy Warmii i Mazur. Przy pełnej hali pokonali reprezentację Niemiec w meczu towarzyskim.
Był to ostatni sprawdzian Biało-Czerwonych przed wylotem do Chicago na trzeci tydzień Siatkarskiej Ligi Narodów.
Dla hali Urania rozegrany sparing był świetnym przetarciem przed FIVB Mistrzostwami Świata w siatkówce mężczyzn - World Cup 2027, które już w przyszłym roku zawitają do obiektu. Miasto Olsztyn jest Gospodarzem MŚ 2027, a Warmia i Mazury Partnerem tego wydarzenia.
Polska – Niemcy 3:1 (25:17, 25:16, 25:15, 22:25)
Spotkanie w wypełnionej do ostatniego miejsca olsztyńskiej hali Urania było ostatnim sprawdzianem przed wylotem do USA na trzeci turniej tegorocznej Siatkarskiej Ligi Narodów i jednocześnie pierwszym występem Kamila Semeniuka i Tomasza Fornala w sezonie reprezentacyjnym 2026. Pierwszą, długą akcję meczu zakończył atakiem po bloku Tomasz Fornal, a w kolejnych nasi siatkarze dzięki udanym kontratakom wypracowali trzypunktową przewagę. Reprezentanci Niemiec prezentowali równie dobrą dyspozycję, więc mecz mógł zaspokoić oczekiwania wymagającej olsztyńskiej publiczności. Po asie serwisowym Szymona Jakubiszaka było 13:8. Kolejna długa akcja zakończona skutecznym atakiem Kamila Semeniuka z lewego skrzydła dała Polakom prowadzenie 14:10. Bartłomiej Bołądź, który wraz z Marcelem Bakajem pojawił się na boisku podczas podwójnej zmiany, zdobył atakiem zza trzeciego metra punkt na 17:12. Kolejne dwa dołożył sprytną zagrywką Bartłomiej Lemański. W końcówce ważne piłki kończył Tomasz Fornal, a kropkę nad i w pierwszym secie postawił autową zagrywką Yann Bohme.
Po przerwie nasi siatkarze kontynuowali bardzo dobrą grę w obronie i kontrataku, a spektakularnymi i nietypowymi zagraniami popisywał się Tomasz Fornal. Bartłomiej Lemański świetnym blokiem zdobył punkt na 6:2. Niemieccy siatkarze dzięki równie dobrej grze obronnej zniwelowali straty do dwóch punktów (8:6). Seria punktów przy zagrywce Kamila Semeniuka dała bezpieczną przewagę 11:6. Trener Nikola Grbić wpuszczał na boisko siatkarzy z kwadratu rezerwowych, a jakość gry nie spadała. Drugiego seta Polacy wygrali równie przekonująco, a ostatni punkt zdobył asem serwisowym Bartłomiej Bołądź.
Po zmianie stron w wyjściowym składzie pojawili się Jakub Nowak i Maksymilian Granieczny. Początek seta był wyrównany z niewielką przewagą naszych przeciwników, którzy dzięki dobremu blokowi prowadzili 4:6. Gdy Jakub Nowak zrewanżował się pojedynczym blokiem Antonowi Brehme rozpoczął się marsz w górę naszych siatkarzy. Dwa bloki Tomasza Fornala i atak w antenkę rywali wyprowadziły naszych siatkarzy na prowadzenie 10:7. Polacy na siatce postawili mur nie do przejścia i zdobyli kolejne trzy punkty. Punkt na 15:9 zdobył w swoim pierwszym ataku, po wejściu na boisko, Artur Szalpuk. Dwudziesty punkt zdobył blokiem Jakub Majchrzak, który ku uciesze olsztyńskiej publiczności na stałe zagościł na boisku. Ostatni punkt trzeciej partii zdobył atakiem z prawego skrzydła Bartłomiej Bołądź.
Zgodnie z przedmeczowymi ustaleniami rozegrano dodatkowego, czwartego seta, w którym szóstka: Marcel Bakaj, Bartłomiej Bołądź, Aleksander Śliwka, Artur Szalpuk, Jakub Majchrzak, Jakub Nowak z libero Maksymilianem Graniecznym, po walce, ulegli równie przemeblowanemu składowi reprezentacji Niemiec.
Polska: Kamil Semeniuk, Tomasz Fornal, Szymon Jakubiszak, Bartłomiej Lemański, Marcin Komenda, Kewin Sasak, Jakub Popiwczak (L) oraz Marcel Bakaj, Bartłomiej Bołądź, Wilfredo Leon, Jakub Majchrzak, Jakub Nowak, Maksymilian Granieczny (L), Artur Szalpuk. Trener: Nikola Grbić
Niemcy: Erik Rohrs, Yann Bohme, Tobias Krick, Tobias Brand, Jan Zimmermann, Anton Brehme, Ruben Schott (L) oraz Eric Burggraf, Theo Mohwinkel, Moritz Reichert, Simon Torwie, Florian Krage-Brewitz, Leonard Graven (L). Trener: Massimo Botti

Dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.




























































































