Najwyżej rozstawiona spośród polskich par w turnieju głównym polska dwójka, Tomasz Wołoszuk i Karol Szczepanik, po dwóch meczach zakończyła swój udział w VW Beach Pro Tour Futures Karpacz 2026.
W piątek wystartował turniej główny VW Beach Pro Tour Futures Karpacz 2026. W nim cztery polskie pary, a wśród nich Tomasz Wołoszuk i Karol Szczepanik. Polska dwójka w pierwszy dzień zmagań musiała po dwóch setach uznać wyższość Łotyszy Relins / Jirgensons. Choć mecz był krótki, Polacy mieli swoje szanse na poprawienie wyniku.
Runda grupowa przegranych z pierwszych spotkań została rozegrana w sobotę do południa. Wydawało się, że Wołoszuk i Szczepanik zmierzają do baraży o ćwierćfinał, jednak słowacka dwójka Petro / Marcok grała do końca i zdołała odwrócić losy tej potyczki.
Cieszyliśmy się z tej gry, lecz warunki, jakie zafundowała nam pogoda, nie były łatwe. Granie w 30 stopniach tie-breaka nie jest czymś, co daje nam pewność co do wyniku. Niestety, prowadząc 7:3 w tym secie z jednej strony cieszyliśmy się, że mamy ten mecz pod kontrolą, ale coś z tej kontroli się wyrywało i przegraliśmy finalnie dwoma punktami. Druga sprawa to to, że doprowadziliśmy do tego tie-breaka, to była nasza wina. Powinniśmy zakończyć to w dwóch setach. Nie zawsze jednak sport daje nam to, co chcemy.
– powiedział po drugiej porażce Tomasz Wołoszuk.
Wołoszuk i Szczepanik ze względu na to, że spośród polskich par mieli najwięcej punktów rankingowych, do turnieju głównego przystąpili rozstawieni z numerem czwartym. Mimo że szybko zakończyli zmagania i jako pierwsi Polacy odpadli z turnieju, zaprezentowali się całkiem nieźle, zdobywając kolejne doświadczenie w międzynarodowych rozgrywkach.
Przede wszystkim cieszymy się, że mogliśmy zagrać w turnieju głównym Pucharu Świata w Karpaczu. Trzeba przyznać, że organizatorzy bardzo postarali się, by zawodnicy czuli się tutaj bardzo dobrze. Jestem pod wrażeniem organizacji, jestem pod wrażeniem całego boiska i stadionu, wszystko było perfekcyjnie przygotowane. Atmosfera na boisku była przyjemna. Było czuć mocny wkład organizatorów, jak i innych osób związanych z tym turniejem. Wszyscy wykazali się ogromnym profesjonalizmem.
– chwalił wydarzenie Wołoszuk.