Za nami wielkie finały siatkarskiej Ligi Mistrzów. Złoto na szyjach zawiesili siatkarze Sir Sicoma Monini Perugia, z Kamilem Semeniukiem w składzie.
W gronie czterech finałowych ekip zameldowały się także Ziraat Bankkart Ankara, w którym oglądaliśmy Tomasza Fornala, oraz dwa polskie zespoły – Aluron CMC Warta Zawiercie i PGE Projekt Warszawa.
Finały pełne polskich akcentów.
Turniej Final Four Ligi Mistrzów 2026 w Turynie był ogromnym sukcesem polskiej siatkówki - po raz kolejny w najlepszej czwórce zameldowały się dwa polskie kluby i po raz kolejny polska drużyna sięgnęła po medal tych prestiżowych rozgrywek.
Swój czwarty triumf w Lidze Mistrzów zanotował Kamil Semeniuk. Było to jego 25.trofeum i 36.medal w seniorskiej karierze polskiego przyjmującego, biorąc pod uwagę rozgrywki klubowe i reprezentacyjne.

Brązowy medal na szyi zawiesił Tomasz Fornal, który sięgnął także po nagrodę indywidualną. Do Dream Teamu turnieju trafił także Mateusz Bieniek.
W historii Ligi Mistrzów, za sprawą Kamila Nalepki, zapisał się też PGE Projekt Warszawa. Mający zaledwie 30 lat szkoleniowiec został najmłodszym pierwszym trenerem w dziejach, który poprowadził drużynę w meczu o medal siatkarskiej LM.
Perugia znów za mocna dla Zawiercia
Siatkarze Aluron CMC Warty Zawiercie nie zdołali zrewanżować się ekipie Sir Sicoma Monini Perugia za ubiegłoroczną porażkę. W wielkim finale Ligi Mistrzów rozgrywanym w turyńskiej Inalpi Arena mistrzowie Włoch wygrali 3:0 (29:27, 25:18, 25:15) i obronili tytuł najlepszej drużyny Europy.
Kibice zgromadzeni w Turynie od pierwszych minut byli świadkami siatkarskiego widowiska. Premierowa odsłona dostarczyła gigantycznych emocji – zawiercianie grali z faworyzowanym rywalem jak równy z równym i po ataku Aarona Russella mieli nawet piłkę setową przy stanie 27:26. Niestety, podopieczni Michała Winiarskiego nie wykorzystali swojej szansy. Perugia przetrzymała napór, wygrała wojnę nerwów przy stanie 29:27, a decydujący punkt sprytnym uderzeniem z piłki przechodzącej zdobył Simone Giannelli, wywołując niemałe kontrowersje.
Porażka w dramatycznej końcówce wyraźnie podcięła skrzydła Jurajskim Rycerzom, a napędziła obrońców tytułu. W drugim secie podopieczni Angelo Lorenzettiego od początku narzucili swój styl gry (5:2, 10:5) i całkowicie zdominowali boisko, triumfując wysoko do 18.
W trzeciej partii siatkarze z Zawiercia postawili wszystko na jedną kartę, rozpoczynając od obiecującego prowadzenia 4:1. Wtedy jednak w polu serwisowym Perugii pojawił się Wassim Ben Tara. Reprezentant Tunezji posłał trzy asy z rzędu, napędzając dziewięciopunktową serię Włochów (10:4). Zawiercianie walczyli do końca, ale rozpędzeni rywale grali niemal bezbłędnie. Choć polski zespół obronił jeszcze dwa meczbole, zepsuta zagrywka Miguela Tavaresa zakończyła seta wynikiem 25:15 i przypieczętowała triumf ekipy z Umbrii.
Absolutnym liderem zwycięzców był wspomniany Ben Tara, który zdobył aż 24 punkty (w tym 3 bloki i 3 asy) przy kapitalnej, 58-procentowej skuteczności w ataku. Tytuł MVP turnieju Final Four powędrował natomiast w ręce kończącego karierę libero, Massimo Colaciego. Po stronie Warty Zawiercie najwięcej punktów zapisał na swoim koncie kapitan Mateusz Bieniek (9).
Dla Perugii to drugi z rzędu tytuł w Lidze Mistrzów, wywalczony w dodatku bez straty choćby jednego seta w całym turnieju finałowym. Aluron CMC Warta Zawiercie kończy tegoroczne rozgrywki ze srebrnym medalem.

Sir Sicoma Monini Perugia – Aluron CMC Warta Zawiercie 3:0 (29:27, 25:18, 25:15)
Sir Sicoma Monini Perugia: Giannelli, Ben Tara (24), Semeniuk (4), Plotnytskyi (12), Loser, Russo (10), Colaci (libero) oraz Herrera.
Aluron CMC Warta Zawiercie: Tavares, Bołądź (8), Kwolek, Russell (8), Bieniek (9), Gladyr, Perry (libero) oraz Łaba, Ensing
Liga Mistrzów: PGE Projekt Warszawa bez brązu.
Siatkarze PGE Projektu Warszawa wracają z turyńskiego turnieju Final Four Ligi Mistrzów bez medalu. W pasjonującym i niezwykle dramatycznym meczu o 3. miejsce stołeczny zespół musiał uznać wyższość Ziraat Bankkartu Ankara, przegrywając po tie-breaku 2:3 (25:20, 23:25, 25:13, 23:25, 11:15). Dla obu klubów był to historyczny, pierwszy w historii występ w najlepszej czwórce Europy.
Spotkanie lepiej otworzyli mistrzowie Turcji (2:0), ale warszawianie błyskawicznie przejęli inicjatywę. Świetna praca w bloku oraz wysoka skuteczność w ataku Bartosza Gomułki i Kevina Tillie pozwoliły Projektowi odskoczyć w końcówce i zamknąć premierową odsłonę wynikiem 25:20. Druga partia przyniosła twardą walkę punkt za punkt. Kluczowym momentem okazało się wejście w pole serwisowe Tomasza Fornala, którego asy pomogły Ankarze zbudować przewagę (15:12). Choć podopieczni Kamila Nalepki robili wszystko, by odrobić straty, potężne uderzenia Nimira Abdel-Aziza zapewniły Turkom wygraną 25:23. W trzecim secie warszawianie zdominowali rywali – na siatce nie zawodził Jurij Semeniuk, a kapitalną skutecznością w ataku (83%) popisywał się Kevin Tillie. Partię zakończył as serwisowy Jakuba Kochanowskiego, który przybliżył stołeczny klub do brązowych medali. Czwarta odsłona to kolejna wojna nerwów. Warszawianie zdołali odrobić straty i po bloku Kochanowskiego i Tillie doprowadzili do remisu po 21. Wtedy jednak sprawy w swoje ręce ponownie wziął Abdel-Aziz (11 punktów w tym secie), a kropkę nad „i” postawił Fornal, doprowadzając do tie-breaka (25:23).W decydującej partii polski zespół nie zdołał już zatrzymać rozpędzonych rywali. Ankara szybko odskoczyła na 7:4, a ze swojego poziomu nie schodził fenomenalnych atakujący Ziraatu. As serwisowy Fornala i blok Trévora Clévenota dały Turkom bezpieczną przewagę (13:8), której zawiercianom nie udało się odrobić.
Bohaterem spotkania został Nimir Abdel-Aziz, który zdobył dla Ziraatu aż 36 punktów (w tym 30 w ataku na 60-procentowej skuteczności i 5 bloków). Swoje 14 „oczek” do dorobku drużyny dołożył Tomasz Fornal.
Po stronie Projektu Warszawa najczęściej punktował Kevin Tillie (26 punktów), a tuż zanim w statystyce uplasował się Bartosz Gomułka (23 punkty).

PGE Projekt Warszawa – Ziraat Bankkart Ankara 2:3 (25:20, 23:25, 25:13, 23:25, 11:15)
PGE Projekt Warszawa: Firlej, Gomułka (23), Tillie (26), Firszt (4), Kochanowski (4), Semeniuk, Wojtaszek (libero) oraz Borkowski, Szalpuk, Weber.
Ziraat Bankkart Ankara: Yenipazar, Abdel-Aziz (36), Fornal (14), Clévenot (13), Güneş, Savaş, Bayraktar (libero) oraz Sahin, Tosun.




