Siatkarki Netland MKS-u Kalisz odniosły kolejne przekonujące zwycięstwo w rozgrywkach 1. Ligi Kobiet.
W meczu rozegranym 5 marca w Arenie Kalisz pokonały zespół Karpat PANS Krosno 3:0, dominując w każdym z setów.
Tym samym Kaliszanki zakończyły fazę zasadniczą na pierwszym miejscu w tabeli z 21 zwycięstwami w 22 spotkaniach i czekają na swojego przeciwnika w pierwszym meczu play-offów. Spotkanie od początku toczyło się pod dyktando gospodyń, które szybko narzuciły rywalkom swój rytm gry i skutecznie wykorzystywały przewagę w ataku oraz na zagrywce.

Już od pierwszych akcji Kaliszanki pokazały dużą koncentrację. Dobra organizacja gry i skuteczność w ofensywie sprawiły, że przewaga Netland MKS-u rosła z każdą kolejną akcją. Drużyna z Krosna miała problemy z przyjęciem oraz wyprowadzeniem skutecznego ataku, co szybko przełożyło się na wynik. Pierwsza partia zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem gospodyń 25:12.

Drugi set miał bardzo podobny przebieg. Zespół z Kalisza konsekwentnie budował przewagę punktową, utrzymując wysoką skuteczność w ataku i dobrze funkcjonujący blok. Krosno próbowało nawiązać walkę, jednak Kaliszanki nie pozwalały rywalkom na serię punktową. MKS znów wygrał pewnie 25:12, obejmując prowadzenie 2:0 w spotkaniu.

W trzeciej odsłonie meczu przyjezdne z Krosna zaprezentowały się nieco lepiej i przez pewien czas utrzymywały kontakt punktowy z gospodyniami. Jednak w kluczowym fragmencie seta Kaliszanki ponownie przyspieszyły grę i odskoczyły rywalkom. Ostatecznie trzecia partia zakończyła się wynikiem 25:17, a całe spotkanie 3:0 dla Netland MKS-u Kalisz.

Dzisiejsze spotkanie było pod naszą kontrolą praktycznie od początku do końca. Miałyśmy przewagę nad drużyną z Krosna w wielu elementach – zarówno w ataku, jak i w zagrywce czy przyjęciu. Byłyśmy dobrze przygotowane do tego meczu i to było widać na boisku. Rywalki próbowały ambitnie walczyć, szczególnie w obronie, ale nie pozwoliłyśmy im się rozkręcić. Konsekwentnie realizowałyśmy nasze założenia taktyczne i dzięki temu mecz zakończył się dość szybko. Teraz przed nami najważniejsza część sezonu – play-offy. Najpierw mamy kilka dni przerwy, ale później wracamy do pracy i zaczynamy intensywne przygotowania. Liczymy, że przed nami jeszcze siedem meczów i w każdym z nich damy z siebie wszystko. Wiemy, że czeka nas trudny okres przygotowawczy i wymagające spotkania.
- mówi Nadia Łuszyńska, libero Netland MKS-u Kalisz.

Bardzo się cieszę z wyróżnienia MVP. Każda taka nagroda jest miła i motywująca, ale najważniejsze jest dla nas zwycięstwo drużyny. Do spotkania z Karpatami Krosno przygotowywałyśmy się tak jak do każdego innego meczu – przez cały tydzień pracowałyśmy nad taktyką i elementami, które chciałyśmy poprawić. Dzięki temu od początku mogłyśmy narzucić swój styl gry i kontrolować przebieg spotkania.
- komentowała Oliwia Nastawska, środkowa NETLAND MKS Kalisz, MVP meczu.

To nie był dla nas udany mecz. Niestety od pewnego czasu mamy spadek formy i było to dziś widać na boisku. W pierwszych dwóch setach popełniłyśmy zdecydowanie za dużo własnych błędów, szczególnie w końcówkach, co bardzo utrudniło nam nawiązanie walki. Dopiero w trzecim secie nasza gra zaczęła wyglądać trochę lepiej i momentami potrafiłyśmy postawić się rywalkom, ale to było za mało, żeby odwrócić losy spotkania. Sezon kończymy niestety na miejscu spadkowym. Przed nami jeszcze jednak kilka sportowych wyzwań – wracamy do Krosna, będziemy grały w Pucharze Podkarpacia, a także w Akademickich Mistrzostwach Polski. Co przyniesie przyszłość, na ten moment trudno powiedzieć.
– mówi Aleksandra Pasińska, środkowa Karpat PANS Krosno.
Netland MKS Kalisz – Karpaty PANS Krosno 3:0 (25:12, 25:12, 25:17)
Netland MKS Kalisz: Allasia, Lewandowska, Kuligowska, Deptuch, Nastawska, Pustelnik, Łuszyńska (L) oraz Dąbrowska, Burzawa, Kubacka i Bodasińska (L)
Trener - Sebastian Devash
Karpaty PANS Krosno: Krasoń, Pasińska, Liedke, Bogacz, Andrzejewska, Chojnacka, Prusiewicz (L) oraz Kowalczyk, Sikora, Michalak, Brzoza, Kempfi
Trener - Szymon Czekaj



