Zaksa Kędzierzyn-Koźle przegrała z Indykpolem AZS-em Olsztyn 1:3 (25:16, 28:30, 22:25, 33:35) w meczu 22. Kolejki PlusLigi.
Goście w niesamowity sposób odwrócili losy meczu w drugim secie, którego wygrali, choć ZAKSA prowadziła już 21:15 i 24:20. Komplet punktów dał ekipie z Warmii czterej zmiennicy, wprowadzeni w drugim secie przez trenera Daniela Plińskiego.
Łukasz Kozub, Arthur Szwarc, Karol Borkowski i Dawid Siwczyk zastąpili liderów swojej drużyny. Ta decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę,
– To był… mega dziwny mecz! Wygrana po emocjach smakuje najlepiej i te emocje dziś były. Musieliśmy wygrać to spotkanie… dwa razy. Od trzeciego seta zaczęliśmy się bawić i graliśmy bardzo dobrze. Rywale musieli wtedy ryzykować i dochodzili nas. Fajnie, że wygrywamy – powiedział Łukasz Kozub, cytowany na stronie internetowej olsztyńskiego klubu.
W kolejnym meczu, akademicy z Kortowa zmierzą się przed własną publicznością z mistrzem Polski – BOGDANKĄ LUK Lublin (wtorek, 24.02, godz. 17:30). Wszystkie bilety zostały sprzedane.
BOGDANKA LUK prowadzi w tabeli przed PGE Projektem Warszawa oraz Indykpolem AZS-em. Lublinianie w ostatnim meczu po dramatycznej walce pokonali Ślepsk Malow Suwałki 3:2 (21:25, 27:29, 25:19, 25:17, 15:4). MVP spotkania został Hilir Henno, zdobywca 20 pkt. Aleks Grozdanov dodał 17 pkt, a Wilfredo Leon 13.




