Zwycięstwo i porażkę zanotowały we wtorek polskie zespoły w meczach fazy grupowej Ligi Mistrzów. BOGDANKA LUK Lublin odwróciła losy rywalizacji i pokonała belgijski Knack Roeselare 3:2, choć rywale prowadzili 2:0 i mieli piłkę meczową.
BOGDANKA LUK wygrała 3:2 (22:25, 23:25, 27:25, 25:16, 15:13). Trener Stephane Antiga nie mógł skorzystać z atakujących Mateusza Malinowskiego i Kewina Sasaka oraz libero Thalesa Hossa. W pierwszym secie gospodarze popełnili dziesięć błędów. O wyniku tej partii zadecydowała końcówka, którą lepiej rozegrali Belgowie.
Podobnie było w drugim secie, w którym goście prowadzili 18:21 i 21:24. W trzecim Basil Dermaux wywalczył piłkę meczową dla gości (23:24), ale Hilir Henno doprowadził do zwycięskiej dla gospodarzy rywalizacji na przewagi. BOGDANKA LUK pewnie wygrała czwartego seta i w tie breaku lepsza okazała się w końcówce.
Natomiast przykrej przegranej doznali siatkarze Asseco Resovii Rzeszów i była to druga porażka tego zespołu w rozgrywkach. W następnej kolejce zagrają u siebie z liderem grupy D - Aluron CMC Wartą Zawiercie, z którą przegrali wcześniej 1:3. Spotkanie zaplanowano na 11 lutego.
SVG Luneburg pokonał Asseco Resovię Rzeszów 3:1 (25:22, 25:27, 25:23, 25:20). Najwięcej punktów dla polskiego zespołu zdobyli: Artur Szalpuk (16), Klemen Cebulj (13), Karol Butryn (12). MVP został wybrany: Santeri Valimaa.
W środę dojdzie do dwóch kolejnych meczów z udziałem polskich zespołów. Aluron CMC Warta Zawiercie podejmie Sporting CP Lizbona (początek 18:00), a PGE Projekt Warszawa - Montpelier HSC VB (20:30). Transmisje w sportowych stacjach Polsatu.



