1LK: Demonstracja siły w Kalisz Arenie. MKS bezlitosny dla Płomienia!

fot. Krzysztof Całujek

1LK: Demonstracja siły w Kalisz Arenie. MKS bezlitosny dla Płomienia!

Kategoria

SiatkówkaRozgrywki krajowe1. Liga Kobiet

Autor

Marcin Woźniak / Netland MKS Kalisz

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

25 sty 2026

Pewne, przekonujące i efektowne – tak w skrócie można opisać sobotnie zwycięstwo siatkarek Netland MKS-u Kalisz. 

Gospodynie bez większych problemów pokonały w Kalisz Arenie Credo Płomień Sosnowiec 3:0, umacniając się na pozycji lidera I ligi.

3.jpeg

Od pierwszych piłek spotkania inicjatywa należała do siatkarek Netland MKS-u Kalisz, które szybko zaczęły budować przewagę dzięki skutecznej grze w ataku i bardzo dobrze funkcjonującemu blokowi. Po wyrównanym początku Kaliszanki odskoczyły rywalkom na kilka punktów, a seria udanych bloków i punktów zdobywanych po błędach Sosnowca pozwoliła im wyjść na wyraźne prowadzenie (7:3, 10:4).

4.jpeg

Zespół z Kalisza konsekwentnie punktował – skuteczne były Saana Lindgren, Zuzanna Kuligowska oraz Sonia Kubacka w środku siatki, a przewaga gospodyń szybko urosła do dziesięciu punktów (15:5). Mimo dwóch przerw na żądanie trener Credo Płomienia Sosnowiec nie był w stanie zatrzymać rozpędzonych Kaliszanek, które kontrolowały grę zarówno w ataku, jak i w bloku.

10.jpeg

Dopiero w końcówce seta przyjezdne wykorzystały chwilowy spadek koncentracji Netland MKS-u oraz dobrą serię zagrywek Oliwii Jankowskiej, odrabiając część strat i zmniejszając dystans z 24:14 do 24:20. Ostatecznie jednak błąd w polu serwisowym Sosnowca zakończył partię, a Kalisz wygrał pierwszego seta 25:20, nie oddając realnej kontroli nad jego przebiegiem.

2.jpeg

Drugi set był już prawdziwym pokazem siły lidera. Świetna zagrywka – z Veronicą Allasią na czele – kompletnie rozbiła przyjęcie Sosnowca, a seria punktów zdobywanych blokiem i kontratakiem szybko ustawiła wynik. Od stanu 8:0 do końca seta na parkiecie dominowała już tylko jedna drużyna, a wynik 25:10 najlepiej oddaje przebieg tej części spotkania.

7.jpeg

Najbardziej jednostronny był jednak trzeci set. Kaliszanki rozpoczęły go od serii aż 16 punktów z rzędu, grając niezwykle agresywnie w polu serwisowym i bezlitośnie wykorzystując błędy rywalek. Sosnowiec zdołał zdobyć pierwsze oczko dopiero przy stanie 16:1, ale było już dawno po meczu. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:7, a cały mecz zwycięstwem Netland MKS-u Kalisz 3:0.

11.jpeg

MVP spotkania została wybrana przyjmująca MKS-u Aleksandra Deptuch.

Myślę, że od początku narzuciłyśmy swój rytm gry. Kluczowa była zagrywka, szczególnie Weroniki, która zrobiła ogromną różnicę i bardzo ułatwiła nam grę w bloku i obronie. Cieszy mnie to, że utrzymujemy stabilną formę, ale wiemy, że przed nami trudniejsze mecze, zwłaszcza wyjazd do Warszawy. Tam na pewno nie będzie już tak jednostronnie.

– mówiła po meczu przyjmująca Netland MKS Kalisz Aleksandra Deptuch.

1.jpeg
Aleksandra Deptuch na zagrywce.

Wynik na pewno cieszy, ale nie był to mecz idealny. Zagraliśmy na poziomie około 80–90 procent naszych możliwości i nadal mamy elementy do poprawy. Rywal popełniał sporo błędów, co wpłynęło na obraz spotkania, ale doceniam koncentrację zespołu – przy takiej przewadze łatwo ją stracić. Teraz skupiamy się wyłącznie na kolejnym, bardzo ważnym meczu ligowym w Warszawie. 

– podsumował sobotnie spotkanie trener zwycięskiej drużyny Sebastian Devash.

15.jpeg

Ten mecz przegraliśmy przede wszystkim w głowie. Od początku graliśmy zbyt bojaźliwie, popełnialiśmy mnóstwo błędów i nie potrafiliśmy znaleźć elementu, który pozwoliłby nam się „zaczepić” w tym spotkaniu. Pierwszy set wyglądał jeszcze w miarę przyzwoicie wynikowo, ale gra była daleka od tego, co chcieliśmy pokazać. Mogę tylko przeprosić kibiców za naszą postawę.

– komentował trener Credo Płomienia Sosnowiec Krzysztof Zabielny.

9.jpeg

Netland MKS Kalisz – Credo Płomień Sosnowiec 3:0 (25:20, 25:10, 25:7)

SZCZEGÓŁY MECZU

Netland MKS Kalisz: Veronica Allasia, Saana Lindgren, Zuzanna Kuligowska, Aleksandra Deptuch, Oliwia Nastawska, Sonia Kubacka, Nadia Łuszyńska (L) oraz Diana Dąbrowska, Natalia Pustelnik, Aneta Burzawa, Koleta Łyszkiewicz
Trener - Sebastian Devash

Credo Płomień Sosnowiec: Małgorzata Kuczyńska, Paulina Jaworska-Nowak, Emilia Malkiewicz, Oliwia Jankowska, Natalia Godlewska, Marta Twardoch, Kamila Kobusińska (L) oraz Patrycja Bierza, Julia Sudnik, Ewelina Franz, Klaudia Gajewska
Trener - Krzysztof Zabielny

8.jpeg

#TAGI