Oficjalny Partner Serwisu

SPONSORZY GŁÓWNI

Anna Daniluk, foto: Adrian Sawko, 21 maja 2018

Kadra Heynena z pierwszą wygraną na koncie

W drugim meczu towarzyskim, tym razem rozgrywanym w Opolu, polscy siatkarze pokonali Kanadyjczyków 3:2 (22:25, 27:29, 25:17, 25:18. 15:9). To dobry prognostyk, bowiem w niedzielę obie drużyny spotkają się po raz kolejny, tym razem w ramach rozgrywek Siatkarskiej Ligi Narodów.

Starcia z Kanadyjczykami miały nie tylko wymiar sparingowy, ale przede wszystkim rozpoznawczy, bowiem obie drużyny już w weekend zmierzą się ze sobą w ramach pierwszych meczów Siatkarskiej Ligi Narodów. Vital Heynen od początku zapowiadał też testowanie wielorakich wariantów ustawień i sprawdzanie nowego składu. Belg nie był gołosłowny i zarówno w pierwszym, jak i drugim starciu wprowadzał w życie swoje eksperymenty.

Pierwszy set w wykonaniu biało-czerwonych nie należał do udanych. Polacy popełnili wiele błędów w ataku, a prawdziwą plagą okazały się zespute zagrywki. Z kolei Kanadyjczycy konsekwentnie realizowali założenia taktyczne i bardzo dobrze radzili sobie z grą na polskim bloku - umiejętnie obijali ręce gospodarzy, dobrze radzili sobie z "przepychanką" na siatce i kontrolowali grę w asekuracji. Dobra gra pozwoliła ekipie Klonowego Liścia na objęcie prowadzenia w spotkaniu (25:22).    

Polscy siatkarze nie mogli odblokować się także w kolejnej partii, czym uruchomili nietuzinkową osobowość Vitala Heynena, który przy stanie 4:5 wykorzystał już dwa czasy taktyczne! Ostre słowa Belga wstrząsnęły biało-czerwonymi, którzy w tym secie nie mogli liczyć już na przerwy na żądanie trenera i musieli radzić sobie sami. Pozostawienie wolnej ręki zawodnikom przyniosło mieszany efekt - z jednej strony aż do samego końca to Kanadyjczycy narzucali swój rytm i mieli inicjatywę w secie, z drugiej jednak, polskim siatkarzom w końcówce seta udało się wyrównać i zaserwować kibicom emocjonującą grę na przewagi. Ostatecznie Polacy nie doprowadzili do remisu i na dziesięciminutową przerwę schodzili z dwiema odsłonami straty.

Niekorzystny wynik meczu wyjątkowo drażnił Vitala Heynena, który wielokrotnie podkreślał, że nie cierpi przegrywać, a co za tym idzie wyciągnął konsekwencje od słabo grającej w tym meczu polskiej ekipy. Belgijski szkoleniowiec zdecydował się zatem na doszczętną przebudowę składu, a na parkiet wywołani zostali: Fabian Drzyzga, Jakub Kochanowski, Dawid Konarski, Artur Szalpuk, Michał Kubiak, Piotr Nowakowski i Paweł Zatorski. Wymiana graczy przyniosła poprawę jakości, która pozwoliła Polakom po raz pierwszy objąć kilkupunktowe prowadzenie. Dystans między obydwoma zespołami pod koniec seta wynosił już dziewięć punktów, co pozwoliło im na zdecydowaną wygraną w tej partii. 

Ta konfiguracja zawodników wydawała się optymalna, ponieważ biało-czerwoni czwartą odsłonę rozpoczęli równie dobrze i przez cały czas to oni dominowali na parkiecie. Jedynie w okolicy umownej drugiej przerwy technicznej Polakom przydarzył się przestój, który kosztował ich kilka punktów i wiele nerwów. Na szczęście nasi siatkarze szybko otrząsnęli się z chwili niemocy i dalej prezentowali dobrą jakościowo siatkówkę, która pozwoliła im na wyrównanie stanu meczu i doprowadzenie do tie-breaka.

Przez połowę piątego seta obie drużyny prezentowały wyrównaną walkę punkt za punkt (7:7). Dopiero zmiana stron pozwoliła biało-czerwonym uciec z "kanadyjskiego uścisku" i przejąć inicjatywę. Polacy umożliwili rywalom zdobycie jedynie dwóch punktów, podczas gdy sami bezlitośnie punktowali rywali, przybliżając się do ostatecznego zwycięstwa. Spotkanie zakończył atomowy atak Dawida Konarskiego.

Polska: Bartosz Kurek, Bartłomiej Lemański, Grzegorz Łomacz, Bartosz Kwolek, Bartosz Bednorz, Jan Nowakowski, Michał Żurek (L) - Łukasz Kaczmarek, Marcin Janusz, Dawid Konarski, Fabian Drzyzga, Jakub Kochanowski, Artur Szalpuk, Michał Kubiak, Piotr Nowakowski, Maciej Muzaj, Marcin Komenda, Paweł Zatorski (L)

Kanada: Tyler Sanders, Steven Marschall, Stephen Maar, Daniel Jansen Vandoorn, Graham Vigrass, Bradley Gunter, Cameroon Bann (L) - Bret Walsh, Arthur Szwarc, Bryan Duquette, Lucas Van Berkel, Jason DeRocco

  • 11
  • 3
  • 5
  • 0
  • 0
Grudzień 2018
PN WT ŚR CZ PT SO ND
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
  • 31 GRU

    Sylwester