SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Eugeniusz Andrejuk, fot. Paweł Piotrowski, 13 stycznia 2021

PlusLiga: w klasyku lepsza Asseco Resovia Rzeszów

Mecze tych drużyn od lat nazywane są "klasykami PlusLigi" i zwykle stały na dobrym poziomie i dostarczały sporo emocji. Podobnie było w środowy wieczór.

PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia 2:3 (17:25, 16:25, 25:16, 25:23, 11:15)

Obu zespołom bardzo zależało na zwycięstwie. Gospodarze ostatnio przegrali z Treflem Gdańsk. Poza tym, mecz był ważny w kontekście awansu do ćwierćfinału Pucharu Polski. Tym razem minimalnie lepsi byli rzeszowianie w zalelym meczu dwunastej kolejki.

Zespół gości od początku spotkania narzucił swój styl. Bombardował rywala mocną zagrywką oraz świetnie spisywał się w obronie. – Zespół Asseco Resovii pokazał, że ma ogromny potencjał – powiedział były zawodnik i trener rzeszowskiej drużyny, olimpijczyk z Monachium Jan Such. – Dwa sety zagrał koncertowo. Kapitalne zagrywki Butryna i Ćebulja momentami wręcz rozbijały przeciwnika. W takiej dyspozycji rzeszowianie są w stanie pokonać lidera Grupę Azoty Zaksę Kędzierzyn-Koźle. Wierzę w Asseco Resovię, że po trudnym okresie podniesie się i dołączy do czołówki PlusLigi.

Jan Such podkreślił, że oba dziś grające zespoły zajmują zbyt niskie pozycje w stosunku do swoich możliwości, a mecz był ciekawy i stał na dobrym poziomie.

PGE Skra chcąc ratować jakiekolwiek punkty mocno zabrała się od trzeciego seta do roboty i w tej partii była zdecydowanie lepsza. Czwarta dostarczyła najwięcej emocji. W końcówce Petković popisał się znakomitymi zagrywkami, a seta zakończył blokiem Ebadipour. W tie breaku znowu nie brakowało emocji. Gospodarze prowadzili, ale w ostatnich fragmentach przewagę uzyskali rzeszowianie i to oni cieszyli się ze zwycięstwa.

Statystyki:https://www.plusliga.pl/games/id/1101062.html#stats

Tabela: https://www.plusliga.pl/table.html

  • 2
  • 0
  • 6
  • 2
  • 0
Styczeń 2021
PN WT ŚR CZ PT SO ND
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31