SPONSORZY GŁÓWNI

Oficjalny Partner Serwisu

Elżbieta Poznar, fot. Martyna Szydłowska, 3 czerwca 2017

Ferdinando De Giorgi: Żartowałem, że Brazylia to faworyt

W pierwszym oficjalnym spotkaniu pod wodzą trenera Ferdinando De Giorgiego, reprezentacja Polski po emocjonującej walce pokonała Brazylię 3:2 (25:20, 20:25, 19:25, 25:22, 15:8), w ramach turnieju Ligi Światowej rozgrywanej we włoskim Pesaro.

Podczas przedturniejowej konferencji prasowej trener Polaków stwierdził, że faworytem tego weekendu są Brazylijczycy, a jego słowa w piątkowe popołudnie zweryfikowało boisko. – W czwartek na konferencji żartowałem, że uważam Brazylijczyków za faworytów – skomentował ze śmiechem szkoleniowiec pochodzący z Włoch. – Brazylia jest obecnym mistrzem olimpijskim, bardzo możliwe, że również najlepszą drużyną na świecie. Oczywiście zaszło u nich wiele zmian, mają nowych zawodników, ale my też zaczęliśmy to spotkanie inną szóstką – powiedział Ferdinando De Giorgi.

Tryumf w pięciosetowym pojedynku na pewno podziała mobilizująco na polską kadrę. – Jeśli chodzi o ten mecz to jestem zadowolony, ponieważ wygraliśmy, sprawdziliśmy nasz zespół i znaleźliśmy rozwiązanie w tej trudnej sytuacji. Odnaleźliśmy w sobie energię w momencie kiedy nie szło po naszej myśli. Zmieniliśmy kilku zawodników, przetestowaliśmy inną taktykę i to było dla nas bardzo ważne – podsumował trener naszej reprezentacji.

Kadrowicze nie mieli zbyt wiele czasu na przygotowania do rozgrywek, ani regenerację, a po towarzyskim spotkaniu z Iranem w Katowicach dwa tygodnie temu, weekend we Włoszech jest pierwszym poważnym sprawdzianem dla kadry. – Są takie chwile kiedy na boisku najważniejsza jest energia i jakość. W tym momencie sezonu to normalne, że mamy takie wahania w grze. Naszymi mocnymi punktami są obrona, wystawa, asekuracja. Może nie jest to ta jakość jaka powinna być, ale w tym punkcie przygotowań, po tak krótkim czasie nie jest źle – zapewnia popularny Fefe.

Ferdinando De Giorgi praktycznie całą swoją karierę zawo9dniczą i trenerską spędził we Włoszech, dlatego inauguracja pracy z  reprezentacją Polski na włoskiej ziemi jest dla niego osobistym przeżyciem. – Sobotni mecz z Włochami będzie miał dla mnie na pewno duże znaczenie. Znajduję się w zupełnie nowej sytuacji. Po pierwszym gwizdku będzie się już dla mnie liczyło tylko to co na boisku, czyli nasza taktyka i przygotowanie. Jutro jest kolejna szansa do poprawienia swojej gry, dalszego rozwoju technicznego i taktycznego drużyny – podkreślił szkoleniowiec.

Sobota, 3.06.2017

Włochy – Polska godz. 14.00

Iran – Brazylia godz. 17.00

Niedziela, 4.06.2017

Włochy – Brazylia godz. 14.00

 

Mecze Ligi Światowej w Polsce 15 czerwca (Katowice), 17 i 18 czerwca (Łódź) z udziałem Polski, Iranu, Rosji i USA.

Bilety: https://www.ebilet.pl/sport/pilka-siatkowa/liga-swiatowa/

 

Autor/Źródło: Elżbieta Poznar, fot. Martyna Szydłowska