Oficjalny Partner Serwisu

SPONSORZY GŁÓWNI

Janusz Uznański - Rzecznik Polskiego Związku Piłki Siatkowej, 28 listopad 2016

Kilka dni temu ukazała się książka autorstwa Macieja Piaseckiego – „Mundur siatkarza – Historia męskiej sekcji siatkówki Gwardii Wrocław”. To bardzo interesująca i barwna historia klubu wielce zasłużonego dla Polskiej Siatkówki.

Kilka dni temu ukazała się książka autorstwa Macieja Piaseckiego – „Mundur siatkarza – Historia męskiej sekcji siatkówki Gwardii Wrocław”. To bardzo interesująca i barwna historia klubu wielce zasłużonego dla Polskiej Siatkówki.

Drużyna siatkarzy Gwardii Wrocław na początku lat 80. zyskała miano legendarnej. Złote pokolenie złożone z takich nazwisk jak: Jarosz, Kłos, Ciaszkiewicz, Łasko czy trener Pałaszewski, przerwał wieloletnią hegemonię stołecznej siatkówki.

Gwardia przeżywała w swojej historii różne momenty. Zarówno wzlotów, pełnych porywających meczów, jak i upadków, z ekonomią w tle. Historia nie była także łaskawa dla wielu zawodników, którym nie udało się polecieć na IO do Los Angeles w 1984 roku. A dzisiaj młodzi gwardziści próbują nawiązać do pięknych tradycji sprzed lat. Grając jednak w 2016 roku nadal w obiekcie, który przed wojną był tak zwaną Nową Giełdą, służąc między innymi jako arena kulturalnych wydarzeń, chociażby koncertu Ignacego Jana Paderewskiego.

Zdolna młodzież to wizytówka Gwardii. Maciej Muzaj czy nieco wcześniej Marcel Gromadowski bądź Jakub Jarosz to tylko niektórzy wychowankowie, za sprawą którym pamiętamy o wrocławskiej siatkówce.

Polecamy uwadze