Oficjalny Partner Serwisu

SPONSORZY GŁÓWNI

Eugeniusz Andrejuk, 12 sierpnia 2013

Trzy medale - złoty i dwa srebrne - zdobyli reprezentanci Polski w mistrzostwach Europy do 20 lat w Wilnie.

Niedziela była bardzo udanym dniem dla polskiej siatkówki. Trzy biało-czerwone pary awansowały do finałów, rozgrywanych w Wilnie mistrzostw Europy juniorów do 20 lat w siatkówce plażowej. Złote medale zdobyli Sebastian Kaczmarek i Łukasz Kaczmarek, na drugim stopniu podium stanęły Karolina Baran z Jagodą Gruszczyńską oraz Michał Bryl z Kacprem Kujawiakiem. Polki w decydującym spotkaniu przegrały ze Szwajcarkami Niną Betschart-Nicole Eiholzer.

- Nie wiem kogo eksperci wymieniali w gronie faworytów czempionatu, ale my udając się do stolicy Litwy na pewno nie staliśmy na straconej pozycji – powiedział trener polskich siatkarzy, Grzegorz Klimek. – Obecny rocznik pokazał już swoje możliwości w młodszych kategoriach. W czempionacie 18-latków był złoty i brązowy medal, a 19-latków złoty i srebrny. Niejako więc kontynuujemy sukcesy.

Nasi medaliści mistrzostw Europy do 20 lat są tegorocznymi absolwentami Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Łodzi. – Teraz należy chłopakom życzyć sukcesów  starszych kategoriach wiekowych – dodaje Grzegorz Klimek.

Polscy juniorzy dominowali w rozgrywkach grupowych, tracąc tylko jednego seta. Pewnie zajęli pierwsze miejsca w grupach i awansowali od razu do drugiej rundy rywalizacji. – Od tego momentu obowiązywał już system przegrywający odpada. Nasi zawodnicy zaprezentowali dobrą, pewną formę – dodaje Grzegorz Klimek.

W fazie pucharowej w drodze do finału biało-czerwoni wyeliminowali m.in. pary z Rosji, Niemiec i Litwy. W decydującym spotkaniu Michał Bryl i Kacper Kujawiak przegrali z Łukaszem Kaczmarkiem i Sebastianem Kaczmarkiem 1:2 (20:22, 21:19, 9:15).

- Mnie jako trenera szczególnie cieszył bardzo wysoki poziom dwóch pierwszych setów. Gra była godna finału mistrzostw Europy, a wynik sprawą otwartą, co zresztą widać po suchych rezultatach partii – podkreślił Grzegorz Klimek.

Karolina Baran i Jagoda Gruszczyńska musiały zadowolić się srebrnym medalem. Przegrały ze Szwajcarkami Niną Betschart-Nicole Eiholzer 0:2 (9:21, 18:21). – Finał nam zdecydowanie nie wyszedł. Zresztą rywalki były bardzo mocne. Miały trudną zagrywkę i skuteczny atak. Na pewno mamy grupę utalentowanych, wiele już potrafiących dziewczyn, które mogą przynieść polskiej siatkówce dużo dobrego – powiedziała trenerka polskiej kadry Violetta Bakoś.

Następną imprezą w jakiej zobaczymy polską młodzież będą mistrzostwa Europy do 22 lat, które rozegrane zostaną od 15 do 18 sierpnia w Warnie.

  • 0
  • 0
  • 2
  • 0
  • 1