Polski Związek Piłki Siatkowej
Aktualności
27.01.2012 godz. 21:43

PP: Tauron MKS - Bank BPS Muszynianka Fakro 3:2

muszynianka.jpg

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza pokonał w Radomiu Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna 3:2 (16:25, 25:21, 29:27, 23:25, 16:14) w drugim meczu Enea Cup 2012 Finału Pucharu Polski. MVP Ivana Plchotova. W sobotę w finale z Atomem Treflem Sopot zagra z Tauronem MKS.

Dwa lata temu obydwie drużyny stoczyły ze sobą półfinałowy bój o cenny puchar. Wtedy siatkarski Waldemara Kawki uległy rywalkom 1:3. W bieżącym sezonie, w rozgrywkach ligowych dwukrotnie lepsze były zawodniczki Tauronu, pokonując Muszynę 3:2 na wyjeździe i 3:0 przed własną publicznością. - Do trzech razy sztuka - skwitował z uśmiecham na ustach Bogdan Serwińskim, tuż przed rozpoczęciem półfinałowego boju. - To dla nas najważniejszy mecz sezonu. Myślę, że po raz trzeci też pokażemy, iż potrafimy z Muszyną grać - odpowiedział trener Kawka.

Tauron MKS Dąbrowa i Atom Trefl Sopot po raz pierwszy zagrają w finale Pucharu Polski. Drugi półfinał był prawdziwym meczem meczem walki. Trwał ponad 2 godziny i 40 minut. - Jesteśmy bardzo szczęśliwe z awansu. Pierwszy set nam nie wyszedł. Potem już było coraz lepiej. Oba zespoły walczyły o każdą piłkę. Decydowało się w końcówkach. Chyba kibicom podobało się widowisko - powiedziała po spotkaniu Magdalena Śliwa, która dała znakomitą zmianę.

Pierwszy set potwierdził słowa Bogdana Serwińskiego, a jego zespół szybko zdominował przebieg wydarzeń na boisku. Siatkarki z Dąbrowy, choć rozpoczęły od prowadzenia (1:3), później popadły w problemy z przyjęciem zagrywki, nie potrafiły też wyprowadzić szybkiej i skutecznej akcji. Muszynianki grały czujnie na siatce, konsekwentnie w polu zagrywki, a w ataku prym wiodła Anna Werblińska. Na drugiej przerwie technicznej jej drużyna wygrywała już 16:8. Po niej jeszcze powiększyła przewagę - 19:9, 22:12, 25:16.

W drugiej partii po stronie Dąbrowy na boisku pozostała Magdalena Śliwa. I to ona w dużej mierze przyczyniła się do zwycięstwa swojej ekipy. Przyspieszyła grę, rozrzucając raz po raz blok rywalek, sporo dołożyła też serwisem. Tym razem obydwa zespoły toczyły wyrównany bój - 3:5, 11:12. Oglądaliśmy sporo przedłużonych akcji i ciekawych obron.  Przy remisie po 14 trener Serwiński zdecydował się na podwójną zmianę, wprowadzając Rabkę i Rourke. To była dobra decyzja, bo jego podopieczne zdołały odskoczyć przeciwniczkom na 3 oczka (20:17). Na boisko wróciły Radecka i Kaczor, a zespół z Dąbrowy....błyskawicznie odrobił straty i wyszedł na prowadzenie, zdobywając 6 oczek w serii. Trener Serwiński apelował do swoich zawodniczek, by podjęły walkę, ale rozochocone Dąbrowianki nie pozwoliły na to i zakończyły partię podwójnym blokiem na Joannie Kaczor (21:25).

W trzeciej odsłonie emocje sięgnęły zenitu, a dramaturgia godna była stawki pojedynku. Będące na fali siatkarki Tauronu kontynuowały dobrą passę, wypracowując kilkupunktową przewagę (1:7). Gra Muszyny zupełnie posypała się, mimo to jej szkoleniowiec, na czasie wziętym jeszcze przed przerwą techniczną przekonywał: - Spokojnie, nie ma co się denerwować. Choć sam najspokojniejszy nie był. Gdy to nie pomogło, zaczął rotować składem - wprowadził Rourke, Rabkę, Kasprzak i Gajgał. Zmienniczki wzięły się ostro do roboty i mimo iż Muszynianka przegrywała 10:17, zdołały zniwelować straty i doprowadzić do zaciętej i emocjonującej końcówki granej na przewagi.

Dobre widowisko przeniosło się także na set numer cztery, w którym mistrzynie Polski odskakiwały rywalkom na 2, 3 punkty, by po chwili stracić przewagę i prowadzić grę oczko za oczko - 6:6, 16:14, 20:20. Ostatecznie obrończynie tytułu przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść i przedłużyły nadzieje na awans do wielkiego finału.

Historię tie breaka można scharakteryzować krótko - Rachel Rourke kontra Tauron Dąbrowa Górnicza. Australijka posyłała na drugą stronę boiska atomowe ciosy z zagrywki i ataku, a na siatce stanowiła szczelną zaporę. To jednak nie wystarczyło na grające zespołowo, pełne wiary w zwycięstwo siatkarki Waldemara Kawki, które po raz kolejny w tym meczu lepiej wytrzymały ciężar gry na przewagi.

Sobotni finał rozpocznie się o 14.30.

Składy:
Muszyna: Radecka, Bednarek-Kasza, Djurisic, Werblińska, Stam-Pilon, Kaczor, Zelnik (L) oraz Rabka, Rourke, Kasprzak, Wensink, Gajgał
Dąbrowa Górnicza: Dirickx, Liniarska. Plchotova, Leys, Skowrońska, Żebrowska, Strasz (L) oraz Zaroślińska, Śliwa, Nuszel, Lis

powrót

 
Liga Światowa Akredytacje KatowiceWorld Grand Prix Akredytacje ŁódźSiatkarskie Ośrodki Szkolne
Kalendarz
PnPn
WtWt
ŚrŚr
CzCz
PtPt
SoSo
NdNd
 
 
Orlik Volleymania
 
Programy kształcenia
Magazyn - Polska Siatkówka
 
Akademia polskiej siatkówki
 
Sponsor główny
Sponsorzy


Partnerzy
Partnerzy medialni
PS48.jpg